Znowu wystawiamy naszego dzielnego piecyka na ring. Tym razem poturbują go Krwawe Smoki (koniecznie dużą literą). Przed wami trochę odmienna niż dotychczas „kontra”.
Kontynuujemy naszą wyprawę do zamierzchłych czasów elektronicznej rozrywki. Ostatnio nasz wehikuł czasu stał nieco zakurzony, ale oddelegowana do sprzątania siostra przełożona w kusym wdzianku sprawiła się nader dzielnie. Kuse wdzianko? Troszkę erotyki? No tak… wracamy do szalonych lat 80 i powłóczymy się po barach z bardzo nietuzinkowym bohaterem gry wideo. Brawa dla Larry’ego Laffera.













Subskrybuj kanał GRAstroskopia.pl