Lubicie gry z gatunku survival horror? Skakało wam ciśnienie przy stareńkim Alone in the Dark, Rule of Rose, Siren, Silent Hill, czy klasycznym Resident Evil? W takim razie Flesh Made Fear to produkcja, która powinna przypaść wam do gustu!
Czas na kolejny, blogowy wpis z cyklu „Godzina z…”, czyli takie nasze pierwsze wrażenia na gorąco. Dziś otwieramy butelkę rumu, cumujemy w porcie i sprzedajemy łupy. Ahoj piracka przygodo!
Jest drogo i będzie drożej. W związku z tym mówię STOP i oświadczam, że mogę na konsolach obecnej generacji grać dłużej niż ustawa przewiduje. Choć serduszko gracza kwili i krwawi.
Witajcie w kolejnej odsłonie Obchodu tygodnia. Dziś wybieramy się prosto z kraju Kwitnącej Lipy do pięknego Kraju Kwitnącej Wiśni! Czas na Forzę Horizon 6, bo się złamałem i znowu kupiłem Game Passa.
Czekaliście na 76 odcinek naszego podcastu? No to się doczekaliście! Gadamy o Replay Fest 2026, Pragmacie, rozliczamy Microsoft i w ogóle jest ciekawie! Są też jak zwykle newsy z Japonii…
Przeszedłem Resident Evil Requiem. Jak to? JA przeszedłem grę? Przecież jestem znany z tego, że tytuły piętrzą mi się na przysłowiowej kupce wstydu. Tak jest w istocie i nie sądziłem, że dam radę z dziewiątą odsłoną Residenta.