Szukaj
Witajcie w nieco spóźnionym „Obchodzie tygodnia”. Niestety z przyczyn od nas niezależnych nie mogłem zamieścić wpisu tradycyjnie w niedzielny wieczór.
Znowu mamy podwójny „Obchód…”? Co za skandal. No, ale powód był srogi. Po prostu byłem na wyjeździe. Znowu. Taki los!
Dostałem kaflem prosto w twarz. Nie takim prawdziwym, ale wirtualnym Windowsowym. Tak oto kolejny raz z rzędu biedny JA musiałem się zmierzyć z potworem z Redmond. Okienkami, Wingrozą… Windowsem numer 8.
Więcej wątków »
Więcej komentarzy »