web analytics

Archowum tagów: weekend

Obchód tygodnia #748/749 – bunt pralki z AI i nowy laptop… też z AI! Jest też wieśniak.

Znowu mamy podwójny „Obchód…”? Co za skandal. No, ale powód był srogi. Po prostu byłem na wyjeździe. Znowu. Taki los!

Obchód tygodnia #747 – Piłka nożna, Asasyn i Odyseja!

Witajcie w kolejnej odsłonie Obchodu tygodnia. Ostatnie dni były dość intensywne. Delikatnie mówiąc.

Obchód tygodnia #746 – Piraci i domek na prerii!

Witajcie w kolejnej odsłonie Obchodu tygodnia. Czas podsumować ostatnie siedem dni.

Obchód tygodnia #745 – Mumia, truchło Steam Machine i zdrada Sony!

Czas na Obchód, czyli podsumowanie mijającego tygodnia. Jak na sezon ogórkowy to sporo się działo. Niby wakacje, a w branżuni wrze.

Obchód tygodnia #744 – piekło na dworze oraz w oborze!

Wybaczcie ten tematycznie wiejski tytuł, ale mi się głupio zrymowało, bo jest tak gorąco, że mózg gorzej pracuje. No i nie chce się w nic grać.

Obchód tygodnia #743 – Mundial, drogie GTA VI i Wiralowy hit!

Cześć i czołem w kolejnym Obchodzie tygodnia. W ostatnich dniach sporo się działo na naszym giercowym podwórku!

Obchód tygodnia #742 – Reacher, Gears of War i wyścigówki!

Witajcie w Obchodzie tygodnia. Po ciężkim tygodniu w końcu sobie odpocząłem. No i trochę pograłem, a raczej pojeździłem.

Obchód tygodnia #741 – Gothic i żyjący Xbox!

Czas na podsumowanie mijającego tygodnia. Oj działo się sporo!

Obchód tygodnia #740 – Henryczek Bond ze Skalicy!

No i mamy weekend, a raczej jego końcówkę, a zatem czas podsumować ostatnie siedem dni. Oj działo się!

Obchód tygodnia #738 – Retrogranie na ekranie!

Pogoda nie dopisuje, a więc siedzimy w domu i gramy. Na kupce wstydu leżą zaległości…

Obchód tygodnia #737 – Mortal Kombat II i choróbsko!

Witajcie w kolejnej odsłonie Obchodu tygodnia. Dziś jak na prawdziwy szpital przystało jestem chory. Straszliwie chory.

Obchód tygodnia #734 – Korea rządzi i Thrash!

Jem koreańskie kimchi, gram w koreańskie gry. Oglądam koreańskie seriale na Netflixie. Mam koreański telewizor i koreański samochód. No i raczę się właśnie koreańskim soju.