Witajcie w kolejnej odsłonie Obchodu tygodnia. Czas podsumować ostatnie siedem dni.
Zupełnie nie czuję, że są wakacje. Szczególnie, że niby jest „sezon ogórkowy” w branży giereczek, ale dzieje się bardzo wiele. Zwolnienia w Microsofcie, ruchawka w Sony związana z nośnikami fizycznymi i w ogóle nie jest ciekawie. O rosnących cenach konsol, pamięci RAM do PieCyków i tak dalej nawet nie ma co wspominać. Jest drogo i ponoć taniej nie będzie przez dłuższy czas. Troszkę pozytywniej jest z grami. Ubisoft pozytywnie zaskoczył mnie Black Flag Resynced w którego gram i bawię doskonale. Skończyłem też Flesh Made Fear i chyba czas coś o tej grze skrobnąć na naszym blogu. Retro zombiaki to jest to! Muszę się spieszyć, bo w nadchodzącym tygodniu znowu czeka mnie wyjazd na drugi koniec Polski. Sprzedaż domu po dziadku to jest jednak upierdliwa sprawa i masa papierologii.
Co jeszcze poza przygodami Edwarda Kenwaya? W serwisie Netflix obejrzałem pierwszy odcinek Domku na prerii i muszę przyznać, że serial jest całkiem przyzwoity.

Subskrybuj kanał GRAstroskopia.pl