Znowu robimy nasz cotygodniowy obchodzik. Jak co piąteczek! Najbliższe dwa dni będziemy odpoczywać, grać, bawić się na całego no i w ogóle! Klikajcie – jest zwiastun SEVEN i gameplay od kolegi doktora R.
Piątek, piątek! Weekendu początek. Można sobie odpocząć, pograć i ogólnie się zrelaksować. Coś obejrzeć? A może przeczytać. Wybór należy do Was. Ja mam takie zaległości, że nie wiem nawet od czego zacząć.
No i mamy za sobą pierwszy tydzień nowego roku! Czas na piątkowy Obchód tygodnia. Będziemy twardo siedzieć w domu, ponieważ za oknem zimno i paskudnie. No i bardzo dobrze. W taką pogodę świetnie się gra. No chyba, że elektrownia się wykrzaczy i będziemy siedzieć przy świecach.
To już ostatnio „Obchód tygodnia” w tym roku. Czas zatem na małe podsumowanie. A poza tym odpoczywamy po świętach. Odpoczywamy oczywiście grając. A jak!
Nadeszły święta, a więc trzeba złożyć życzenia! Witajcie w 252 „Obchodziku”. Kolejny raz dzielimy się wirtualnym opłatkiem i pytamy co będziecie robić przez najbliższe dni.
Łotrzyk… Łotrzyk Jeden. Tak! Byliśmy na nowych Gwiezdnych Wojnach, które wcale nie są… STOP! Mamy piątek, o Star Wars napiszemy w innym miejscu. Tutaj jest „Obchód…” tu się gada o grach i książkach! A jak o grach to… na STEAMie jest darmowy weekend z pewną gierką! Czytajcie dalej.
Wiwat! Dzisiejszy „Obchód…” na bogato! Świętujemy 250 wydanie. ĆWIERĆ tysiąca razy witaliśmy się z Wami w piąteczkowy wieczór. O rany, jak ten czas leci. Nasza kontynuacja cyklu „Weekendowe granie” jeszcze z serwisu Valhalla.pl trzyma się mocno i nie zamierzamy przestać!
No i znowu piąteczek! Znowu odpoczywamy, gramy i… odpoczywamy! Od tego odpoczywania robię się zmęczony. Czas zatem odpalić grę? A jaką? Jedną z najlepszych w tym roku! Zgadnijcie o którym tytule mowa!
Tydzień minął w mgnieniu oka. Czas zatem odrobinę odpocząć. Najlepiej grając. A w co? Może w drugą część Dishonored? Tak… nie mogłem się oprzeć. Kupka wstydu rośnie, ale jest i sukces po CZTERECH latach przeszedłem pewną grę! Jaką? Czytajcie dalej.
Witajcie w kolejny piąteczek! Dziś mamy gierki za friko. No to znaczy, nie my, ale generalnie rozdają. No to bierzemy. Co i wam radzimy! W końcu mamy weekend i można pograć.
Piątek, mróz na dworze, a w dodatku jestem przeziębiony. Czyli można grać – o ile będę miał siłę. A gier cała MOC do zbadania w naszym szpitalu. Nie wiadomo za co się brać!
Hurra! Jest piątek, jest zabawa. Nareszcie sobie odpoczniemy. No i oczywiście w coś pogramy. Tylko w co? Mam za dużo „rozbabranych” gier Może Battlefield 1? Kto to wie? No i jeszcze miałem przygodę w sklepie mięsnym. Naprawdę!