web analytics

Archowum tagów: retro gaming

Gramy w Crystal Caves HD

Dziennik pokładowy Mylo Steamwitza: Data gwiezdna 2165 łamane przez pincet. Te cholerne Twibblesy zeżarły cały zapas masła orzechowego i zaczęły dobierać się do uszczelek w reaktorze. Na szczęście już lądujemy. Nachapiemy się drogocennych kryształów i w ogóle!

Doktor Randall otwiera Puszkę Pandory (rzut okiem na konsolę Pandora’s Box 9)

Doktor Randall wreszcie – po ponad roku od nabycia – znalazł czas, by otworzyć „Puszkę Pandory” – Pandora’s Box 9 – wypełnioną klasykami z automatów i konsol „minionej-ery”.

Gramy w Wasteland Remastered

Lubicie klasyczne gry? Jesteście na tyle zaawansowani wiekiem, że macie ciepłe wspomnienia związane nie tylko z pierwszym Fallout’em, ale też z jego protoplastą, czyli wydanym w 1988 roku Wasteland? Jeśli tak, to broń Boże, nie grajcie w Remastered.

Tomograf #25 – Thank You For Playing

Po dłuższej niż zwykle przerwie, witamy Was w specjalnym odcinku, poświęconym w całości polskiemu filmowi dokumentalnemu „Thank You For Playing: Kultowe magazyny o grach”. Projekt powstał dzięki wsparciu osób, które dobrze wspominają tamte czasy i czasopisma poświęcone komputerowej rozrywce. Nasza dyskusja spolaryzowała się na dwóch przeciwległych stronach barykady (z Kaplusem pomiędzy). Część z nas była bowiem nie tylko biernymi uczestnikami tego „fenomenalnego” zjawiska, ale trybami w motorze, które je napędzał.

DOSowa klasyka w przeglądarce

Chyba wszyscy kojarzą DOSBox’a? Fani starych gier z pewnością. Teraz dzięki internet Archive możesz zagrać w ponad tysiąc klasycznych gier. To nie ściema. Niech żyje retro! Nam zakręciła się łezka w oku.

8 bitowa maszyna czasu – Blue Force

Znowu odpalamy naszą machinę czasu, której sercem jest 8-bitowy komputer z zamierzchłych czasów. Tym razem przeniesiemy się do czasów młodości. Chcieliśmy wtedy przywdziać błękitny uniform i walczyć z przestępczością. Potem pogryzł nas pies i… zwątpiliśmy. Zapraszamy do nostalgicznej podróży!

Pixel Heaven 2014

Siedząc sobie dziś w pracy i robiąc to, co zazwyczaj w pracy robić się powinno, usłyszałem mimochodem jak kolega siedzący obok wspomina nazwę „Pixel Heaven”. Pixel Heaven… Pixel Heaven, coś mi ta nazwa przypomina – pomyślałem sobie, lecz za diabła nie mogłem skojarzyć jej z jakimś konkretnym miejscem czy wydarzeniem. W chwile potem wszystko stało …