W ciągu ostatnich miesięcy kilkukrotnie zdarzało mi się pisać o tym, że brak kreatywności, ślepe podążanie za kinem w sferze narracji i wieczna nawałnica sequeli zabijają branżę gier wideo. Uświadomiłem sobie, że gdy sięgam po ten ostatni argument zawsze, ale to zawsze-zawsze-zawsze, musi znaleźć się ktoś, kto wytknie że przecież jak to tak narzekać na …
Na shoucie Grastroskopii ktoś rzucił – żartem zapewne – takie pytanie: w co gra papież? Niezły żart. Przecież to niemożliwe, nie teraz. Zresztą, starsi panowie nie zaczynają nagle grać, zaczyna się w dzieciństwie. Kiedy więc możemy się spodziewać papieża, który jako 8 latek dostał NES-a? Urodziłby się w 1978. Średni wiek wyboru ostatnich dziesięciu papieży …
Dzisiejszy felieton nie jest sponsorowany przez uwięzione w sklepowych wózkach dzieci, które zdarza mi się widywać w okolicznych supermarketach. Próbuję być zabawny, ale żarty na bok, bo od tej chwili może (a nawet powinno) zrobić się nieco nostalgicznie. Jaki jest tego powód? Ostatnio dr CarnAge i dr Siergiej wspominali stare, (dla wielu) dobre czasy. Jest to jeden …










Subskrybuj kanał GRAstroskopia.pl