Znowu odpalamy naszą maszynę czasu i przenosimy się do cudownych lat, kiedy na rynku rządziły symulatory lotu. A strzelało się do wielbłądów… TAK! Do wielbłądów.
Powracamy z regularnym odcinkiem Tomografu, w którym jak zwykle masa różnych różności popkulturowych. Gwoździem programu – dla niektórych – może być relacja, w której Wasz uniżony sługa Randall próbuje [próbuje, bowiem bardzo nie chce popsuć seansu tym, którzy filmu jeszcze nie widzieli] opowiedzieć o swoich wrażeniach z seansu The Avengers: Age of Ultron, najnowszej superprodukcji …
Tym razem postanowiliśmy uraczyć Was odcinkiem nietypowym, o bardzo hermetycznej tematyce. W zasadzie jest to odcinek skierowany głównie do fanów serialu „Z Archiwum X”. Osób, które dobrze znają i wspominają tą kultową serię. Jakkolwiek mamy nadzieję, że i ci, którzy do tej pory z The X-Files styczności nie mieli, poświęcą trochę czasu na przesłuchania niniejszego …
Sporo czasu upłynęło od momentu, kiedy pierwszy raz miałem możliwość spróbowania karcianki ze stajni Blizzarda. Pamiętam, że poświęciłem jej trochę czasu, kiedy była jeszcze w fazie bety. Już wówczas obiecywano nam, że Hearthstone prędzej czy później (czyli „będzie kiedy będzie”) zagości na urządzeniach mobilnych.
Nie od dziś wiadomo, że wielkie studia deweloperskie zazdrosnym okiem obserwują sektor gier – tak zwanych – niezależnych i bez ogródek „zapożyczają” sprawdzone rozwiązania. Ostatnimi czasy da się zaobserwować pewną interesującą zależność. To twórcy gier indie narzucają nowe trendy w dziedzinie komputerowej rozrywki. Trendy, które potem ci więksi i „wielcy”, z różnym powodzeniem, adaptują.