Czasem odpalając jakąś grę czuję się kompletnie zagubiony. Dlaczego? Ponieważ nie potrafię się w niej odnaleźć po długiej przerwie. Skąd ta absencja? Przecież jestem graczem z „krwi i kości”. Powody znajdziecie poniżej.
Dzyń, dzyń, dzyń, dzyń… dzwonią dzwonki GRAstrosań! Tak jest nadszedł przedświąteczny piątek. Zaczęła się wielka, grudniowa laba i wielkie żarcie. Ja już nie mogę się doczekać Wigilii i pysznej polędwicy z tuńczyka. Będzie też bigos, ale to następnego dnia! Na razie gramy, a Gabe N. rozdaje… no nic nie rozdaje, ale to już zobaczycie jak klikniecie.













Subskrybuj kanał GRAstroskopia.pl