
Czas na podsumowanie mijającego tygodnia. Oj działo się sporo!
Witajcie w 741 wydaniu „Obchodu…”. Mamy niedzielę, a więc weekend i to długi ma się ku końcowi. Niestety jutro wracamy do szarej rzeczywistości. W dodatku za oknem jest tak jakby trochę ciepło więc nikomu nie chce się wracać np. do roboty. No, ale jak mus to mus. Nieważne. Grunt, że są giereczki. Zacznijmy od najważniejszego, czy gram(y) w naszym Szalonym, Gierkowym Szpitalu w Gothic Remake? Odpowiedź może zaskoczyć, bo przecież na ogół zasysam wszystkie nowości jak Kirby ;). Otóż NIE! Moja nostalgia do Goticzka nie jest na tyle duża, abym w tej chwili, czyli na premierę wysupłał prawie 200 cebulionów na ten tytuł. Oczywiście widziałem grę – dziś u znajomego. Kumpel jest fanatykiem Gothica i cieszył się z gry jak dziecko… całe 10 minut, a potem gra wyszła do pulpitu. A potem jeszcze raz. Delikatnie mówiąc „G” w tej chwili nie jest w najlepszym stanie i postanowiłem, że poczekam z zabawą aż wjedzie kilka sporych patchy. W sumie to powinniśmy się przyzwyczaić do takiego smutnego stanu rzeczy. W końcu to nie pierwszy raz, że na premierę są ekhem… kłopociki.
Trudno, ale cóż poradzić. Drugim powodem tego, że nie gram w Gothica jest moja kupka wstydu. Po prostu mam za dużo tytułów do ogrania. Na szczęście kończę już świeżo wydanego 007 First Light i w KOŃCU coś skrobnę o tej grze na naszym blogu. Tak, tak… leń ze mnie bo obiecywałem sobie, że zrobię to w ubiegłym tygodniu, ale cóż, nie wyszło.
Okay, a co oprócz gier? Skończyłem czytać Conan krew węża autorstwa S.M Stirlinga. Moje wrażenia? Niestety niezbyt pozytywne. To jest Conan dla „nowego odbiorcy”, czyli mówiąc brutalnie odarty z klimatu i generalnie ze wszystkiego czym były książki o barbarzyńcy z Cimmeri. Jak już przetrawię lekturę to może skuszę się na jakąś krótką recenzję na naszym Fejsiku.
A co z tym Xboksem? Obejrzałem sobie Xbox Game Showcase na Summer Game Fest i przyznać muszę, że być może jest jeszcze nadzieja dla Xklocka. Gears of War: E-Day, czyli powrót Marcusa Fenixa ucieszył me serduszko. Podobnie jak urocze smoczydło Spyro! Na Fable też w sumie czekam, choć tu jestem raczej ostrożny. No i nowe Crazy Taxi. Wszystkiego wymieniać nie będę. W każdym razie nie jest źle!

Subskrybuj kanał GRAstroskopia.pl