Jest piątek, jest dobrze! Co zatem robimy? Oczywiście gramy na potęgę. Chyba w końcu odpalę konsolę, bo maszynka od dawna nie była karmiona niczym konkretnym. Czas to zmienić.
No i mamy piąteczek, ale jakiś dziwny. Dlaczego? Bo to trzynasty, ale my nie wierzymy w przesądy i cieszymy się z nadchodzącego weekendu. Bawimy się też w grę nad którą pracował jeden z GRAstrodoktorów. Tak, tak! Wy też biegnijcie do sklepów po Spintires i wyruszcie kamazem na bezdroża matuszki Rosji.
Nareszcie upragniony piątek! W końcu można odsapnąć i… przygotować się do powodzi. Zabieramy worki z piaskiem i idziemy barykadować dom Cormaka. Ciekawe, czy wcześniej zaleje go woda, czy może krew z powodu Playstation 3, które doprowadza go do szewskiej pasji. Nie wierzycie? To czytajcie dalej. Na deser Kim walczy z USA, a także agent Blaskowitz walczący z Niemcami… o pardon! Z NAZISTAMI. Przecież nie wypada wypominać sąsiadom ich tournée po Europie – nawet w grze wideo z alternatywną historią.
Cukier krzepi, ale wódka lepiej! Tym hasłem witamy was w środku grillowej orgii, której oddają się z namiętnością rodacy. Od morza do górskich szczytów słychać syk przypalanej karkóweczki polewanej złocistym trunkiem i soczystych kiełbas pękających nad ogniem. Niech się święci maaaaajówka! Na deser Profesor X, Magneto, Wolverine i Marty McFly. Serio.