web analytics

«

»

Obchód tygodnia #506

Za oknem wieje, pada i w ogóle jest paskudnie. To świetnie. Dzięki temu siedzimy w domu i gramy!

Nie wiem jak reszta szpitalnych gości, ale ja uwielbiam jesień. To ta pora roku, kiedy jest zimno, mokro, ciemno i dzięki temu człowiek ma wymówkę, aby siedzieć w domowych pieleszach z gorącą herbatką i grać w gry. A jeśli ktoś nie lubi gier to może zagłębić się w fotelu z ulubioną lekturą, albo obejrzećjakiś dobry serial. Tak… lubię jesień!

W dodatku teraz szaleje ten paskudny koronawirus więc staram się ograniczać wychodzenie z domu. Co zatem robię? Gram. Tylko w co? Na tapecie oczywiście Forza Horizon 5, a także Diablo II. Z niecierpliwością czekam też na grudniową premierę nowego Halo. Jeśli dobrze pamiętam gra pojawi się w GamePassie więc zaoszczędzę nieco gotówki. W każdym razie Xbox Serier X już nie może się doczekać, kiedy nakarmię go Masterczifem ;). Pograłem też nieco w bardzo przyjemną grę hmm… logiczną Faraday Protocol o której napiszę więcej już wkrótce. W GamePassie pojawił się też GTA: SA „edycja definitywna” – cudzysłów zamierzony! Pograłem kilka godzin i chciałem trzasnąć padem o ścianę. Niestety Rockstar dał plamę. Ogromną! Wideo z mojej rozgrywki możecie obejrzeć sobie poniżej. Obejrzyjcie. Ja się poświęciłem, aby w to zagrać. Wy musicie przez godzinę (minimum) siedzieć i oglądać. Zrozumiano? ;)

Co oprócz gier? W Serwisie Amazon Prime Video „zbindżowałem” sobie wszystkie trzy dostępne odcinki Koła Czasu, a na Netflixie zacząłem oglądać (niestety) Kowboja Bebopa.