web analytics

«

»

Obchód tygodnia #75

balonNo i w końcu nadszedł upragniony piątek. W końcu można odpocząć, obejrzeć jakieś powtórki w telewizorze, a przede wszystkim pograć, napić się piwa i tak dalej. No dobra, a więc zaczynamy nasz cotygodniowy obchód!

O piwie lepiej nie będę się wypowiadać. Lepiej zrobi to nadworny piwosz „Grastro”, czyli doktor digital_cormac, który ostatnio chyba żywi się tylko dekoktem chmielowo-zbożowym leżąc w ogródku. Ewentualnie odwiedza jakieś imprezy na których można obejrzeć jakieś czołgi. Nie wierzycie? To zerknijcie pod ten adres. No,ale wróćmy do cudownego piątku. Nadchodzi weekend, a więc gramy na potęgę. Ja w końcu doprowadzę do porządku mój stacjonarny komputer i sprawdzę w gierkach jak się sprawuje nowa graficzna karcioszka. Tak więc odpalę w najbliższych dniach naprawdę sporo gierek, ale ochotę mam na jedną… The Old Republic. Tak, tak. Wróciliśmy do wspólnego TORowania i gra się nam bardzo miło. Niestety kolega Jolo vel. Błękitny Łoś musi na tydzień wybyć nad morze i w najbliższych dniach sobie nie pogramy. Szkoda.

Wspomniałem też o „telewizorni”. Niestety zaczynam sądzić, że niepotrzebnie płacę miesięczny haracz za telewizję kablową skoro karmiony jestem samymi powtórkami. Telewizor zaczyna mi służyć tylko przy okazji odpalenia konsoli.

W co jeszcze zagram? Kto wie może odpalę drugiego Torchlighta? Choć nie bardzo mam ochotę na ten tytuł. Pożyjemy, zobaczymy. Tradycyjnie sięgam też na półeczkę z książkami. Moim weekendowym wyborem jest Star Carrier. Pierwsze uderzenie Iana Douglasa.

A wy? W co zamierzacie zagrać w ten weekend? No i pytanie – oglądacie jeszcze TV?

  • polo_tuc

    Przy instalowaniu Win7 wydawało mi się, że skasowałem sejwy Skyrima, 225 h gry poszło się pier..tentegować.Poszłoby! Bo dziś rano je odnalazłem szukając zcegoś innego w starych plikach. 200 GB zdjęć, muzyki, sejwów, pdf-ów to jednak jest niezły stóg siana. I proszę mi tu nie popierdywać o katalogach. Katalogi to masoński-jaszczurzy spisek, zmieniają swoje nazwy i położenie.

    Gram w Kairo, jest dziwnie, jest ciekawie, ale nie da się w dużych dawkach. Jednocześnie czytam Eden Lema, jest tu jakaś rozumnicie pala… parare… parele… paralela!

    Oprócz tego zajmuję się czekaniem na wyniki Boobjam. http://theboobjam.com/

    • kornick

      ale przecież w Steamie jest Skyrim więc chyba mialeś w chmoooorze sejwy nie?

  • wujo444

    TV? na co to komu? :)

    Do grania – wszystko? :D Walking Dead został mi ostatni odcinek. W zeszłym tygodniu ograłem demko Sleeping Dogs i pomyślałem, że przydałaby się promocja. I jest :D więc pewnie trochę kung-fu nie zaszkodzi.

    Serialowo – kończę drugi sezon Supernaturala – sporo lepszy od pierwszego, mniej schematyczny, bardziej wyluzowany, ciekawsze potwory. A potem 3 sezon, 4, 6, 8…

    Książkowo – nadal na pograniczach Meekhanu, ale tym razem już na Zachodzie, bo kończę drugi tom. Wegner awansował na pozycję w mojej opinii najlepszego obecnie polskiego fantasty obok Grzędowicza. Bardzo dobrze zarysowany świat i postacie, fajne fabuły których chce się więcej.. dużo więcej. A przede wszystkim co z bohaterami 3 poprzednich części (na każdej granicy inny/inni), bo zapowiada się sroga zabawa. Mimo pewnych minusów – bardzo gorąco polecam.

    No, to miłego weekendu wszystkim :) Jolo, nie spiecz raka :D

  • kornick

    Ja odpoczywam po tygodniu strasznym i pogram w GEars of war 1-2-3 i judgment

  • JakupW_Quatrix

    Jeśli chodzi o gry, to króluje Gran Turismo. Już jutro rano startuję w GT Academy, raczej nie uda się zajść tak daleko jak rok temu, ale kto wie… Warto znów spróbować. Do tego spróbuję sklecić małą relację wideo, więc może kogoś to zaintersuje.

    Filmy – byłem w kinie na RED 2 – jeśli jedynka się spodobała to nie ma bata, żeby dwójka nie podeszła. Solidny i dobry film

    Wrezzcie dorwałem książkę – World War Z, Brooksa. Po niespełna połowie stwierdzam, że jedt duuużo lepiej niż w przypadku filmu, który mi się swoją drogą podobał.

  • RandallFlagg

    Telewizji nie mam już od… 5 lat, będzie? Więc zgadzam się z przedmówcą – TV? Po co? Na co?

    Jeśli chodzi o granie, to dzień po dniu katuje nudne, jak flaki z olejem Mass Effect 3 – łozicku, ależ to jest słabe fabularnie! Gdybym nie dawkował sobie w trybie serialowym (tzn. codziennie jedna misja) to bym chyba rzucił to już dawno w cholerę. Druga część pozostanie w moim sercu najlepszym, co się temu uniwersum przytrafiło i tyle… Acha, i “calakuję” jeszcze Magic 2014 – zostały mi 3 proste “cziwosy” (btw, gdyby ktoś był chętny na pogranie w karty i miał wersję na Steama, to ja bardzo zapraszam). A propos Steama, to kupiłem w końcu Bully’ego – grę R*, do której się przymierzałem, i przymierzałem, i na każdej prawie promocji odpuszczałem, ale w końcu stwierdziłem, że może być fajna zabawa i klimat trochę, jak w ośmiobitowym Skool Daze, więc chyba mi, ostatecznie przypasuje.

    Serialowo, skończyłem odjechany, ostatni z wyemitowanych, sezon “Justified” (co tam się wyrabiało!) i zabrałem się za “Luthera”. Po trzech epizodach – brytyjska solidność nie zawodzi (chociaż wydaje mi się, że to chyba najbardziej “american style” z angielskich seriali, jakie widziałem). Ogólnie serial mocno “sherlocko-podobny” (w pozytywnym znaczeniu) z pewnymi akcentami zbieżnymi z emitowanym niedawno “Hannibalem”. Podoba mi się – dobry wypełniacz czasu oczekiwania na 3 sezon “Sherlocka”.

    A książkowo “Joyland” Kinga. Znowu zagrał nostalgią na moim sentymentalizmie, ale nie wiem ile mojej cierpliwości starczy tym razem, bo fabularnie książka nosi w sobie pewne cechy serialu “Jak poznałem waszą matkę”, to znaczy autor wciąż “flesh-forwarduje”, że coś niesamowitego się przydarzy, że to, że tamto, że ów nie dożył, a tamta wyszła później za mąż, ale elementu nadprzyrodzonego (w książce reklamowanej, jako powrót Mistrza do horroru) wciąż, jak nie było, tak nie ma (a jestem prawie w połowie). No, ale to King, a ja jemu wybaczam wiele. Prawie wszystko :)

    No i to tyle. Jak widzicie, weekend “na bogato” :D Mam nadzieję, że styknie trochę czasu, żeby się napić chociaż :P

    • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

      SkoolDaze – o matko ile ja się w to nagrałem na moim ukochanym ZX Spectrum…

    • ash_22

      Bully jest znakomity, kolejny znakomity sandbox, tylko zupełnie inne, szkolne klimaty. Jak zwykle teren który przyjdzie nam zwiedzać obfituje w ciekawe miejscówki i sekrety. Misje także są świetne zaprojektowane, i oczywiście egzaminy szkolne które musimy pozaliczać.

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    Ufffff. Dopiero teraz odwaliłem robotę, którą miałem skończyć wczoraj. Całe szczęście, reszta weekendu wolna. No prawie wolna. Postaram się więc skończyć Bulletstorma, którego z braku czasu męczę już ze dwa tygodnie.Od TOR’a mamy tygodniową przerwę, z uwagi na zesłanie Jola. Został biedaczek wywieziony w jedno z najstraszliwszych miejsc na ziemi, gdzie zabójcze promienie słońca wypalają mózg, gdzie nie można się schronić przed wszechogarniającą nudą i tryliardem ludzi oraz gdzie nie uświadczy się nawet skrawka internetu, a piasek wciska się w dupę – na plażę…. :/
    Łączymy się z Tobą w cierpieniu – trwaj dzielnie i nie daj się. Jesteśmy z Tobą!!!

    To chyba wszystko – miłego weekendu wszystkim życzę.

  • kapucyn

    kupiłem sobie Diablo III i gram. Na razie jest nieźle :) i piwo piję też bo gorąc okrutny.
    Telewizji nie oglądał od kilku lat. Bo i po co? Z lektur mam Czarną kompanię

  • ash_22

    Miałem się zabrać wreszcie za Skyrima ale pudełko z Penumbrą czekało smutne w kącie, także zmieniłem plan i raczę się dziełem od Frictional. Po zaliczeniu Amnesii widzę bardzo podobne podejście do mechaniki, jest też sporo zagadek (także tych z mieszaniem różnego rodzaju chemikalii). Na razie jest dobrze, i ciągle jestem ciekaw końcówki całej historii.

  • hall41

    W tym tygodniu przeszedłem na tryb nocny, dopiero wtedy było na tyle “zimno”, żeby zacząć działać. I tak wieczorami próbowałem tak zaprogramować procesor i peryferia (zegar czasu rzeczywistego i wyświetlacz 7 – segmentowy), żeby to nareszcie zaczęło przypominać zegarek. Na teraz zegarek pokazuje bieżącą godzinę, natomiast nie działa nic poza tym (np. ustawienie godziny za pomocą przycisków a nie komputera). Także work in progress.

    Z czytania “Portret Doriana Graya”. Idzie powoli, co nie oznacza, że to zła książka – na razie powiedziałbym, że wprost przeciwnie.

    Spokojnego wolnego wszystkim :-)

    • polo_tuc

      Po “Portrecie” spróbuj “Jaszczura” Balzaca, jeżeli nie znasz.

      • hall41

        Nie znałem tego tytułu, także dzięki za informację. Dodałem tę pozycję do listy oczekujących na przeczytanie :-)

        • polo_tuc

          To oczywiście rzecz mocno nienowa, ale w końcu i tak wydana 13 lat po “Frankensteinie”

  • Kaplus

    A u mnie jakoś brakło czasu na więcej grania. Ale jak już się znalazła chwilka to wracałem do wprawy w BF3. Amen.

  • kornick

    udało mi się wczoraj zgrilować 25 kilo mięcha i kielbas uff dosyć mam

    • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

      Upiekłeś swojego konia czy co? :P

      • kornick

        Pisałem na Shoucie :) lodówka była wyłączona :/ i żeby się mięso nie zmarnowało musiałem wszystko ugrilować. Sąsiadów sprosiliśmy itd. Grillowałem kilka godzin w ukropie, znoju i smrodzie palonego mięsa. Aż miałem końskie zawroty głowy

        Siedzę na koniu