Hail to the King Baby! Mamy weekend. Niestety dość mroźny, ale to nic bo pewien bohater ma 30 urodziny. Tak więc świętujemy.
Matko boska mam już dosyć tej zimy. Za oknem mróz taki, że dzikie dziki kwiczą! Dzisiejszej nocy ma być ponoć u mnie minus 20 stopni. To już naprawdę lekka przesada. W poniedziałkowy dzionek ma być nie lepiej. Oj, już dawno człowiek nie doświadczył takich mrozów. No, ale mówi się trudno i żyje się dalej.
Przy takiej pogodzie siedzimy w domu i co robimy? Oczywiście, że gramy, oglądamy filmy i seriale oraz czytamy książki siedząc pod ciepłym kocykiem z gorącą herbatką w łapie. W co zatem gramy? W związku z tym, że Nintendo w końcu postanowiło nie mieć nasz rodzimy rynek w d*pie możemy cieszyć się np. polską wersją językową gier Donkey Kong Bananza oraz Mario Kart World i to właśnie w te zwariowane wyścigi bawię się ostatnio. Co jeszcze? Na moim ulubionym handheldzie (w końcu muszę coś o nim skrobnąć na blogu), czyli Asus ROG Xbox Ally X, którego największą wadą jest głupia, długa nazwa odpaliłem natomiast pierwszą część Death Stranding. Tak, tak gram sobie na konsoli przenośnej w dzieło „Mistrza” Kojimy. Jak działa? Bardzo dobrze!
Warto też wspomnieć, że 29 stycznia mieliśmy 30 urodziny Djuka! Tak jest! Hail to the King Baby. Niech nam żyje Duke Nukem 3D. Od razu przypomniały mi się lata młodości i te cudowne sesje z tą giereczką.
W SkyShowtime oglądam sobie serial Strefa mroku, a na Amazon Prime drugi sezon Fallouta. Warto przypomnieć, że kilak dni temu w serwisie YouTube na oficjalnym kanale Prime video Polska pojawił się CAŁY, pierwszy sezon Fallouta! Jeśli jeszcze nie oglądaliście to jest okazja.

Subskrybuj kanał GRAstroskopia.pl