web analytics

«

»

Tomograf #33 – Podcast taki, że nawet Jezus nie pomoże

13062631_1121487654575442_1283279830_o

Tomograf #33 – Podcast taki, że nawet Jezus nie pomoże

Wiele wody upłynęło w wielu rzekach, a niektóre z nich zdążyły już pewnie wyschnąć, od czasu, kiedy nagraliśmy ostatni odcinek. Nic to, jednak! Oto wracamy, odrobinę starsi i jeszcze bardziej zgryźliwi, niż do tej pory. Jeśli wcześniej męczyło Was nasze ciągłe marudzenia na wszystko, od powstania czego nie minęły – co najmniej – trzy dekady, to lojalnie ostrzegamy, że w przypadku niniejszego odcinka Wasze mierniki malkontenctwa mogą eksplodować. Na samym początku narzekamy na filmy, których jeszcze nie widzieliśmy. Zwiastuny super-produkcji, takich jak DOKTOR STRANGE, GHOSTBUSTERS i ŁOTR JEDEN. GWIEZDNE WOJNY – HISTORIE (sic!) okazały się dziełami stworzonymi głównie po to, by podsycić naszą nienawiść do wszystkiego, co nowe w kinie. No, dobrze, szczerze mówiąc, niełatwo było znaleźć nam słabe strony “Łotra Jeden…” i narzekało się na ów zwiastun ze sporym trudem, dlatego nasze pieniactwo musiało znaleźć ujście w sekcji poświęconej grom. Tylko GHOSTBUSTERS: THE VIDEO GAME cudem udało się uniknąć ataku “zgredziej” furii. Nasi nieocenieni malkontenci z właściwą sobie szewską pasją poświęcili się krytykowaniu bety DOOMA, gry SLAIN i kilku innych produkcji, których główną winą jest to, że nie powstały w latach dziewięćdziesiątych. W odcinku znajdziecie też akcenty pozytywne – w śladowych ilościach – kiedy poświęcamy kilka słów dokonaniom RODA SERLINGA, twórcy STREFY MROKU. Życzymy Wam przyjemnego (akurat!) słuchania. Za wynikłe szkody nie ponosimy odpowiedzialności!

Link do pobrania (klik!)

RSS (klik!)

iTunes: (klik!)

  • lordtankred

    Podkast wyśmienity, brakowało mi juz waszego humoru ( i zrzędzenia) ;-)

  • Dr_B

    “Forbidden Area” obejrzane, dobra rzecz, troche za dużo zdradziliście ale wybaczam spoilery bo odcinek ma już 60lat:) W “zapomnianym” scifi, nie tylko telewizyjnym, jest dużo dobra i jeśli ktoś jest w stanie przełknąć przestarzałą formę to takie retro może być odtrutką na współczesne mainstreamowe scifi.
    Co do pogromców to zgadzam się z Randallem który jak zwykle jest głosem rozsądku:) mizerne sequele/rebooty nie zabierają niczego swoim wielkim poprzednikom. Terminator 1&2 to nadal filmy wybitne mimo takiego koszmarku jak Genisys tak samo jak AVP i AVPR nie sprawiły że ALIEN przestał być jednym z najlepszych filmów w dziejach:) Do samej kontyunacji GB robiono podchody już tyle razy że dobrze że cokolwiek robią z tą franczyzą a McCarthy dobrze zagrała w filmie “Vincent” gdzie budzi sympatie zamiast odrazy:)
    Rozumiem narzekanie konsolite na współczesne fpsy, chciałem nadrobić współczesne CODy ale juz przy MW2 nie zdzierżyłem tej sznurkowo korytarzowej konwencji. Ostatnio pojawił się niezły miniFPS w stylu pierwszego Quake’a: Devil Daggers – polecam zapoznać się z tym małym arcydziełem:)

    • RandallFlagg

      Cieszę się, że “Forbidden Area” przypadło Tobie do gustu. Szczerze polecam dwie kolejne pozycje, również ze scenariuszami Roda Serlinga, które w moim mniemaniu są tego rodzaju “zapomnianymi perełkami”, których obejrzenia nie powinien odmawiać sobie żaden koneser kina. Pierwszy to “Patterns” (z 1956 – znany również pod tytułem “Patterns of Powers”) – dostępny na YouTube, w całości, nawet w dwóch wersjach (osobiście, z uwagi na jakość, polecam dłuższą, półtorej godzinną rewizję – linka podam niżej). Drugi film, to “Requiem for a Heavyweight” (1956, również z Playhouse 90). Tym razem nie popsuję Ci przyjemności z seansu – po prostu odpal YouTube i ciesz się tymi dwoma znamienitymi filmami. :-)

      “Patterns”: https://youtu.be/b3ycVdWqsEA

      “Requiem for a Heavyweight”: https://youtu.be/9B0h2Anklbo

      Na temat “Patterns” pisałem trochę więcej w tym odcinku biografii Roda Serlinga, ale polecam zapoznanie się dopiero po seansie: https://thetwilightarea.wordpress.com/2016/04/07/ludzie-ze-strefy-mroku-rod-serling-iv/#more-5817