web analytics

«

»

Obchód tygodnia #56

Z dedykacją dla Jola!

Z dedykacją dla Jola!

Kolejny raz robimy obchód naszego małego szpitala. To już ponad pół setki. Z tej okazji chyba musimy strzelić jakąś setę… na początek jednak musimy trochę odśnieżyć. Wiosna nie nadchodzi, a za oknami śnieg jak w styczniu.

Wczoraj mieliśmy w ordynatorskim gronie małą sprzeczkę. Afera wybuchła w temacie pogody. Doktor Jolo ma już dość zimy i mrozu. Ja natomiast nienawidzę nadchodzących upałów. Tak! Upałów bo nie mam wątpliwości, że tak jak w ostatnich latach nie będziemy mieć miłego kwietnia i maja, ale od razu natura przywali nam upałami z temperaturami oscylującymi w granicach 25 stopni C i więcej. Dla mnie to prawdziwa masakra. Jak tu grać w taką pogodę? Naprawdę na wirtualne eskapady najlepszą porą jest zima i ciemność za oknem zamiast duchoty i ostrego, słonecznego światła. To jednak dopiero przed nami. Na razie panuje mróz i śnieg. Niech trwa!

No, ale mamy weekend. W co zatem zagramy? Ja muszę w końcu skończyć Tomb Raidera. Tak, wiem… obiecuję to sobie już od kilku dobrych dni. Muszę się jakoś zmotywować. Co jeszcze? Jeśli skończę wojaże z Larą Rambo Croft ;) to chyba odpalę grę Władca Pierścieni Wojna na Północy. Tak to jedna z tych gier, które kupiłem w Biedronce. Wiwat „Biedra”. Zastanawiam się też poważnie nad nowym Bioshockiem. Premiera już we wtorek. Kupić, czy nie? Jak sądzicie?

Tradycyjnie sięgam też na półeczkę z książkami. Trzeba przecież zawyżać to haniebnie niskie czytelnictwo w Polsce. Moim wyborem na najbliższe dwa dni jest książka „Łowcy Mitów” Christophera Goldena. Poza lekturą czeka mnie jeszcze drugi sezon Gry o Tron. Uwielbiam „Pieśń Lodu i Ognia” Martina, ale byłem sceptyczny co do serialu. Cieszę się, że się srogo myliłem.

A wy? W co zamierzacie zagrać w ten weekend? Macie jakieś plany związane  ciekawą lekturą, albo może polecicie jakiś dobry serial? Na deser rzut okiem na  siódmy epizod Gwiezdnych Wojen.

  • JakupW_Quatrix

    Ja na bajoszoka czekam i doczekać się nie mogę :) Ukończyłem God of War III (w końcu) – bardzo dobra gra. Trochę byłem znudzony (JESZCZE!) po GoW Collection, ale trójeczka daje radę. “Wycalakowałem” także WRC Powerslide – bardzo fajny spinoff serii WRC. Planowałem rozpoczęcie Killzone 3, ale to chyba dopiero po BioShocku Infinite. A, już jutro recenzja innej gierki, trochę mniejszej… chociaż niekoniecznie :)

    Seriale – skończyłem Six Feet Under, genialna produkcja. Zdecydowanie top 3 seriali :) Teraz puszczam 14 odcinek The Walking Dead.

    Możliwe, że zobaczę Grobowiec Świetlików, produkcję studia Ghibli, która została udostępniona za darmo (http://www.gram.pl/news/2013/03/22/grobowiec-swietlikow-obejrzyj-za-darmo-na-gram-pl.shtml)

    • henio

      GoW III był spoko, chociaż ta walka pod sam koniec z cerberem płodzącym kolejne pieski była straszna, kilka razy baty dostałem na normalu zanim udało mi się go pokonać. Zresztą sam lot Kratosem wzdłuż łańcucha tez był dość trudny.

    • CarnAge

      Grobowiec Świetlików KONIECZNIE trzeba zobaczyć – film jest wybitny

      http://www.vodeon.pl/film,hotaru-no-haka,tsutomu-tatsumi,caly-film-za-darmo,118

  • Jolo

    Ja planuję (po raz który?) wrócić do TWD bo jakoś utknąłem po ukończeniu 2 epizodu i po prostu nie mam czasu i weny grać choć gra bez wątpienia świetna. Cały czas zastanawiam się nad kupnem tego Batlefielda 3 Prermium Edition – mam ochotę na jakąś taką grę do multi – w Bad Company 2 bawiłem się fenomenalnie…

    Książkowo – Gra o tron na Kindlu, a w papierze dziś pożyczyłem Pakt Ribbentrop-Beck – czyli rozważania nad tym czy przyłączając się do Hitlera w 1939 wyszlibyśmy na tym lepiej. Zapowiada się niezwykle intrygująco.

    Serialowo – sam nie wiem, powinienem kontynuować Breaking Bad ale nie wiem czy będę miał czas bo czeka na mnie stos matur próbnych do sprawdzenia.

    Wszystkim życzę tradycyjnie miłego weekendu!

    • ash_22

      Kolejny posiadacz kindle, dobrze, tak trzymać. Jaką wersję nabyłeś ?

      • Jolo

        Kupiłem tego klasycznego w wersji 5 – żadne paperwhite’y i inne wersje mnie nie interesowały. Nie chciałem wydawać dużo kasy, ale chciałem mieć coś sprawdzonego więc stanęło na Kindle 5 i przyznam, że jestem bardzo zadowolony.

        • wujo444

          Pisz Classic, bo 5 nigdy się w oficjalnych danych nie pojawia, a oprogramowanie w wersji 5.x.x posiadają Touch i… PW. Z kolei Classic jest bliższy 3, lub jak później zmieniono, Keyboard, chociaż soft już jest inaczej oznaczany. A że czarny to o ile wiem nie ma znaczenia, niczym się nie różni od szarego.

    • wujo444

      O, Jolo się czytnika dorobił, który model? ;)

  • kornick

    Ja w weekend chyba skonczę Rage’a od ID. GRa od Carmacka podoba mi się i koniowi też!

    Gra o Tron nie czytałem warto? Serialu też nie oglądałem :(

    • Jolo

      Serial widziałem najpierw – baaaardzo mi się podoba, teraz czytam Grę o tron i jest… genialna! A więc na Twoje oba pytania odpowiedź brzmi TAK, choć oczywistym jest, że serial upraszcza wątki z ksiażki. A czyta się to niesamowicie – wciąga jak odkurzacz z opcją turbo.

    • henio

      Rage był spoko, fajnie się strzelało, świetne były też krajobrazy.

      • kornick

        tak tak a najfajniej mi się rzuca tym ostrzem :) czułem jakbym grał w Mad Maxa

    • ash_22

      Jeszcze jest gra; koniecznie spróbuj bo to kawał porządnego RPG.

  • ash_22

    “Zastanawiam się też poważnie nad nowym Bioshockiem”

    Pretensjonalny kloc który kosztował 200 milionów martwych prezydentów. Końcówka jest po prostu tragiczna. Pewnie na jawnych snach będą się zachwycać ale ja dziękuję. Mod 1999 to chyba jakiś żart, w sumie tak samo jak Dishonored na ultra-hard. Jakoś nie widzę, żeby się to sprzedało w paru milionach egzemplarzy.

    • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

      “…Końcówka jest po prostu tragiczna…”

      No tak, Ash kończy już gry, które jeszcze się nie ukazały. Kolejny poziom hardkoru :)

    • CarnAge

      Kurcze skąd wiesz jaka jest końcówka w nowym Bajoszoku?? :D
      w B:I intryguje mnie klimat i fabuła, czyli pokazanie amerykańskiego ekscepcjonalizmu w przejaskrawionej formie… o kurwa zaczynam mówić jak ci z JS… tfu tfu a kysz Szatanie!
      Naprawdę nie wiem… kusi mnie oj kusi.

      • ash_22

        Wizualnie, i że tak powiem, artystycznie gra oczywiście się naprawdę ładnie prezentuje. Zresztą, kto grał w poprzednie Bioshocki wie o co chodzi. Ale fps w którym nie da się praktycznie umrzeć, gdzie co chwila bohaterka rzuca mi amunicję i wszystko jest “na szynach” mówię dość. Ale pewnie i tak kupisz ;).

        • CarnAge

          Nie można zginąć i bezstresowo? :) Coś dla mnie w sam raz!

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    To teraz ja. sobota upłynie pod znakiem pracy, ale na szczęście dla siebie. W niedzielę mam zamiar pociągnąć dalej Tomb Raidera. Już chyba pisałem, że z każdą chwilą gra wydaje mi się coraz lepsza.

    Co jeszcze? W zasadzie to chyba już wszystko. Ostatnimi czasy mam czasu na rozrywkę tyle co nic.

    Weekendowe pozdrowienia dla wszystkich.

  • henio

    Ja się napaliłem na Bioshocka. Wiem że to będzie jednorazowa przygoda, ale poprzednie Bioshocki robiły na mnie tak wielkie wrażenie, że we wtorek lecę do sklepu i kupuję bez dwóch zdań! To latające miasto to może być kolejne fenomenalne doświadczenie growe, tak jak to było z miastem podwodnym. Ciekawe co tym razem ich zgubiło, skąd się wzięły moce Elizabeth, kto zlecił jej odzyskanie itd. itp.

    W tygodniu przeszedłem za to Starcrafta 2:HotS. Droga do celu była ciężka, najpierw musiałem przepisać konto z Wings of Liberty do aktualnego adres e-mail (co wymagało ostatecznie kontaktu z pomocą Blizza, nie pamiętałem odpowiedzi na pytanie pomocnicze), a potem męczyłem się z instalacją. Otóż Starcraft twierdził że komp nie ma dostępu do internetu, chociaż Steam, Opera czy inne programy sieciowe działały bez problemu. Kilka godzin kombinowałem z wyłączaniem antywirusa, Firewalla, przekierowywaniem portów na routerze itp. Wreszcie okazało się, że trzeba było po prostu przestawić Internet Explorera w tryb online…

    W każdym razie było warto. HotS ma może średnią historię (jest słabsza niż w WoL), ale świetny gameplay. Misje są różnorodne, na mapach pojawiają się różnorodne warunki pogodowe, pojawiają się ograniczenia czasowe itp. A w prawie każdej prowadzimy Sarę Kerrigan jako bohatera niezależnego. A trzeba Wam wiedzieć, że Sara rozwija się w trakcie gry (ukończenie misji głównych i pobocznych podnosi jej poziom do max. 70. co daje dostęp do kolejnych umiejętności) i w ostatnich misjach jest już prawdziwym wymiataczem. Ostatnie 2 misje przechodziłem właściwie samą Kerrigan z pomocą przyzywanego Lewiatana (olbrzymiego statku) oraz jej umiejętnościami uleczania i zadawania obrażeń. Muszę dodać, że gra na poziomie normalnym była dość łatwa, prawie wszystkie misje przeszedłem łącznie z dodatkowymi zadaniami za pierwszym razem.

    Fantastyczne są też oczywiście filmiki przerywnikowe oraz spolszczenie (ponownie, łącznie z teksturami na mapach). Ponarzekać mógłbym jeszcze na brak aktywnej pauzy, która w single playerze mogłaby być. W jednej z misji musimy np. bronić 4-5 punktów na mapie i jednocześnie rozwijać bazę i zajmować się misjami pobocznymi. Przez brak aktywnej pauzy robi się bardzo chaotycznie. Multi muszę znowu odpuścić, jestem za cienki żeby móc sensownie powalczyć, a nie mam dość determinacji, żeby spędzić dziesiątki godzin trenując, wolę już np. w Chivalry pograć.

    W weekend pogram pewnie w Mark of the Ninja, może ewentualnie Borderlands 2 odpalę, myślałem też nad zakupem Resident Evil 6, ale pewnie sobie odpuszczę (Bioshock już we wtorek!).

    • Kaplus

      Bo StarCraft to gra, w której trzeba nauczyć się multitaskingu :P Aktywna pauza tutaj po prostu nie pasuje. Jeśli trzeba zajmować się kilkoma punktami naraz to wtedy stosuje się skróty klawiszowe. Ctrl+cyfra to przypisanie klawisza z daną cyfrą do zaznaczonych jednostek/struktur, to tak gdyby miało się komuś przydać na przyszłość.

      • henio

        Ten akurat skrót znam, zresztą np. Kerrigan jest domyślnie pod F3 podpięta. Chodzi jednak o to, że jeśli częścią sił atakuję, drugą prowadzę zwiad, do tego rozwijam bazę, odkrywam ulepszenia jednostek i bronię się przed atakami to zazwyczaj coś zajdzie z opóźnieniem. Ale na normalu gra jest na tyle łatwa, że da się spokojnie przejść, razem z wykonywaniem zadań pobocznych.

        • Kaplus

          No i właśnie o to chodzi w SC, akcja ma być tak szybka żeby za nią nie nadążać ;D Trzeba jednak mieć czasami spory APM żeby grać na poziomie, co niestety często zniechęca do gry na multi.

  • Kaplus

    To i ja się wpiszę, tym razem w terminie. Prawdopodobnie mój weekend upłynie pod znakiem League of Legends. Właściwie to chyba tyle. StarCrafta tak samo jak Henio ukończyłem w tygodniu, ale więcej o nim napiszę w najbliższym czasie.

    Pozdrowienia dla wszystkich i spokojnego weekendu. U Was też tak zimno?

  • Khedron68

    W ten weekend miałem zamiar wrócić do Skyim ale stanęło na betach Nevewinter i Defiance z naciskiem na tą pierwszą.Z resztą może to i lepiej że nie Skyrim,tam zima i u nas zima a jak by nie było w tamtych grach znacznie cieplejsze klimaty :-).