web analytics

«

»

Obchód tygodnia #0

Witajcie w pierwszym wydaniu „Ot”. Dlaczego zatem „zerowym” [bo prawdziwi spece liczą od zera :P -- przyp. Coppertop]? Ponieważ inaugurację naszego piątkowego cyklu zaczniemy odrobinę nietypowo, bo od przywitania się z Wami, czyli naszymi szacownymi czytelnikami (piszę trochę na wyrost – ale chyba ktoś to czyta w dniu premiery). Skoro jakimś cudem dziś o godzinie 12:00 trafiliście w nasze skromne, bortalowe progi to po prostu… witajcie i zgodnie z maksymą doktora Gerwazego Grymana, którego z pewnością już zauważyliście, ZRELAKSUJCIE się! No dobrze, ale jak i po co w ogóle powstała ta cała GRAstroskopia?

Na początku było słowo… to znaczy na komunikatorze GG kolega Coppertop i Digital_Cormac od kilku miesięcy molestowali mnie, czy przypadkiem nie zrobiłbym jakiegoś bloga, czy coś w ten deseń. Temat krążył i powolutku dojrzewał. Wreszcie w okolicach grudnia stwierdziłem, że nie ma co „żałować róż, gdy płoną komitety” i nie ma co patrzeć tęsknym okiem wstecz… nieważne! W każdym razie niczym panna na wydaniu powiedziałem TAK. Dodałem jednak, że to przedsięwzięcie będzie wspólne. To był, jak się później okazało, strzał w dziesiątkę. Od tamtego dnia minęło zaledwie kilka kolejnych, a już mieliśmy, po tak zwanej burzy mózgów, koncept skromnego bloga. To co widzicie dookoła to przykład tak zwanej pracy organicznej – kolega Digital_Cormac wymyślił nazwę Grastroskopia, ja się uparłem na GRAstroskopia. W logo sugerowałem coś „ze stetoskopem” kilka dni później zobaczyłem fantastyczne logo. Dość gładko udało nam się przepchnąć temat layoutu – sprawami technicznymi zajął się Coppertop, który w mig urzeczywistniał nasze szalone wizje (i jeszcze więcej dodawał od siebie).

Osobny akapit należy się osobie, która – nie ma co ukrywać – sprawiła, że uśmiecham się ilekroć wchodzę na GRAstroskopię. Mowa o naszym rysowniku Grzegorzu Mitasie. Zerknijcie w górę — widzicie doktora Gerwazego Grymana? Tak, to ten z gumową rękawicą! A resztę postaci poznajecie? Podoba się? To właśnie dzieło Grzegorza. Bez jego grafik (rysował ręcznie!!!) bylibyśmy kolejnym generycznym (choć zapewne ładnym i schludnym) blogoidem.

Co było dalej? Do ekipy dołączył stary znajomy, czyli Jolo vel. Błękitny Łoś i także bardzo mocno zaangażował się w prace koncepcyjne nad naszym Bortalem. Na koniec do naszej szalonej grupy „Ordynatorów” przyłączył się Siergiej. Więcej o naszej gromadce możecie przeczytać na dole, w dziale Ordynatorzy.

No dobrze, ale co to jest ten Bortal? To taki ni pies ni wydra coś na kształt świdra. Po prostu mamy szalone pomysły, a na pomysł ochrzczenia naszej witrynki/bloga mianem Bortalu, czyli dziwnego połączenia Bloga z Portalem, wpadł kolega Siergiej. Od razu doceniliśmy wartość tej odkrywczej nazwy – możemy bez sztucznej skromności już na starcie ogłosić, że jesteśmy NAJwiększym i NAJwspanialszym Bortalem w tej części galaktyki i już! Bo chyba innych hmm… Bortali nie ma?

W każdym razie jeszcze raz witajcie w naszych skromnych progach. Co u nas znajdziecie? Większość z nas wywodzi się z wortalu Val… i cóż poradzić! Przez lata wypracowaliśmy sobie pewien styl, a więc co w menu GRAstroskopii? Trochę felietonów; krótkich blogowych wpisów; śmiesznych, ciekawych notek. Czasem jakaś recenzja. Nie zamierzamy ograniczać się tylko do elektronicznej rozrywki, choć jest to dla nas priorytet. Czasem przeczytacie u nas coś ciekawego o filmie, książce… ot po prostu nie chcemy zamykać się w getcie, a gry wideo traktujemy jako integralną część naszej bogatej popkultury. Chcielibyśmy także podkreślić, że jesteśmy otwarci na współpracę – każdy ciekawy tekst opublikujemy na naszym małym Bortalu.

Na koniec małe wyjaśnienie – Obchód tygodnia będzie naszym stałym, piątkowym cyklem “integracyjnym” z naszymi czytelnikami. Mamy nadzieję, że podzielicie się z nami waszymi weekendowymi planami. Ot po prostu pogadamy sobie w kameralnym gronie o tym, co zamierzamy  w wolne dni wrzucić do napędów naszych maszynek do grania. A może podyskutujemy też o jakieś fajnej lekturze, albo ciekawym filmie?

Składamy też gorące podziękowania dla naszych beta-testerów, którzy podzielili się z nami wieloma cennymi uwagami odnośnie naszej witryny: Kaplus, Kornick, Polo_tuc, Flashman, Darek, Moebius, Mr. Bebo – jesteśmy Wam wdzięczni.

  • Anonymous

    Viva Bortal!

  • Jolo

    No to ja może zacznę coby ośmielić resztę czytelników. Dołączam się do powitań jakie wysmarował nasz niezawodny dr CarnAge. Miejmy nadzieję, że GRAstroskopia okaże się lekiem na wasz głód ciekawych dyskusji o grach i po prostu sposobem miłego spędzania wolnego czasu – czego sobie i Wam życzę!

    Ale do rzeczy, moje plany na weekend są jak zwykle ambitne i pewnie jak zwykle niewiele z nich wyjdzie.

    Poza ciągłym podglądaniem ruchu na GRAstroskopii (tak tak, sam się temu dziwię – stary już jestem, nie jeden start przeżyłem, a wciąż jaram się tym jak dzieciak) planuję popchnąć dalej rozgrywkę w Wiedźminie 2.  Tak, wiem, że to gra która wyszła prawie rok temu. Ba! nabyłem ją w dniu premiery, ale jakoś potem wylądowała na półce. Od kilku tygodni znów do niej wróciłem i bawię się wyśmienicie. Właśnie rozpoczynam Akt 3 w ścieżce Roche’a.

    Nie obejdzie się też na pewno bez odwiedzin World of Tanks. Wszak 367h w grze do czegoś zobowiązuje :) Kusi mnie cały czas beta World of Warplanes, ale po dłuższym zastanowieniu… chyba odpuszczę – poczekam na full wersję.

    Poza tym może drobnych kilka partyjek w Magic The Gathering Duels of Planeswalkers 2012? We’ll see.

    I obowiązkowo regularne korygowanie kursu w Volvo Ocean Race – o czym pisałem tu http://grastroskopia.pl/zagle-w-gore/

    Filmowo, a właściwie serialowo kończę drugi sezon Zakazanego Imperium. Po nim chyba spróbuję Alcatraz – najnowszego produktu twórcy Lost i Fringe.

    Co do wieczornej – a właściwie nocnej – lektury to czytam wspomnienia Ali Cremera dowódcy U-333, czyt. niemieckiego u-boota z czasów II wojny. Kawał ciekawej lektury marynistycznej choć zdecydowanie lepsze były “Żelazne Trumny” Wernera.

    To są plany – a co z tego wyjdzie? Zobaczymy…

    wszystkim pacjentom życzę miłego wypoczynku, niech doktor Gryman nad wami czuwa! :D

  • Kaplus

    No to teraz tylko życzyć sukcesu Ordynatorom i (jak głosi dr Gryman) relaksującej terapii na bortalu czytelnikom.

    Na weekend zaplanowany pecetowy Alan Wake. Jeśli pozostałe epizody są tak krótkie jak pierwszy to chyba ten weekend będzie wystarczająco “długi”. Przyznam, że miałem lekkie obawy po opiniach, które wyczytałem o wersji konsolowej, ale póki co tak “przyjemnej” i klimatycznej gry nie widziałem już dłuższą chwilę.

    Do czytania to chyba tylko notatki mi pozostaną, sesja zbiera swoje bezlitosne żniwo.

  • wujo444

    Mam nadzieję, że GRAstroskopia innym zda się mniej przerażającym hasłem niż mnie, i będą chętnie odwiedzać bortal… Chociaż ze starymi znajomymi też miło pogawędzić :)

    Do grania – przy okazji zbiórki na Kickstarterze postanowiłem przypomnieć sobie Psychonautów. Miodzio gierka, zwoje mózgowe Tima muszą wyglądać jak fraktale, skoro potrafią stworzyć tak zwariowane poziomy. Telekinetyczne niedźwiedzie mnie zabiły :)

    Książkowo – a pochwalę się! :) zanabyłem czytnik e-booków Kindle Touch, tym samym uwalniając się od ograniczeń w dostępności wielu tytułów. Jeśli ktoś się zastanawia nad taką inwestycją – zdecydowanie polecam, ekran jest niesamowity. Dzisiaj skończyłem czytać drugi tom Uczty dla wron, więc naturalną koleją rzeczy chwytam za Taniec smoków :)

    Serialowo – niedawno skończyłem Dollhouse, najmłodsze dziecko Jossa Whedona, podobnie jak Firefly wylane z kąpielą przez stację po 2 sezonie. A szkoda, bo o ile pierwszy sezon był tylko dobry, o tyle drugi zaczął bardzo dobrze, osiągnął świetność, po czym dopadły go nożyczki stacji. Poprawiam sobie humor powtórką Carnivale, które również zostało anulowane po 2 sezonie…

    Życzę wszystkim wesołego, weekendowego grania :)

    • polo_tuc

      Fakt, levele w Psychonauts to jest coś. Jeden z moich ulubionych to wielki sześcian, po którym gania cie personifikacja wewnętrznego cenzora :D

      jak kupowałes Kindla? bo też krążę wokół tematu…

      • wujo444

        Przez Groupona. Była promocja, czytnik z SO za 500zł + przesyłka. Było to dosłownie parę dni przed wprowadzeniem wersji International, więc jeśli już, to kup od Amazona, ale sam nie muszę sobie pluć w brodę – gdyby Amazon poinformował o tym wcześniej… Gdyby kiedykolwiek informował o wprowadzeniu czegoś wcześniej…

    • Jolo

       Ooo, ja też chodzę ostatnio wokół tematu Kindla – pewnie dopiero za jakiś czas, ale coraz bardziej dojrzewam do tego pomysłu. Tylko zastanawiam się jak wygląda sprawa z polską bazą e-booków – dużo tego? Bo w tej materii jakoś się nie orientuję :(

      • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

         Ja mam od bardzo dawna SONY PRS-505, a teraz planuję wymianę na tego najnowszego soniaka. Jestem tak zadowolony, że jakoś nawet nie pomyślałem o Kindlu. Naprawdę fajny sprzęt.

  • Siergiej

    Ja też się na Kundlem ;) zastanawiam. Tym bardziej, że w Amerika jest wersja z reklamami za chyba $79, no to po prostu żyć nie umierać :)

    • wujo444

      Ale to Classic, bez dotyku… Jak kto lubi, niemniej jest trochę użerania się z klawiszami, no i do realizacji gwarancji musiałbyś go wysłać do USA.

  • Siergiej

    No bez dotyku, ale to mnie jakoś bardzo nie boli, a wydawać pół tysiaka na czytajkę to dla mnie jednak przesada, dlatego ceny nowych Kundli mnie bardzo ucieszyły.

    Jolo – Empik ma w sprzedaży 56 tysięcy ebooków w formacie ePUB (to chyba trzeba konwertować, żeby działało na Kindlu). Dużo mniej w standardowym dla Kindla Mobi – obecnie ledwie 653 pozycje.

    • wujo444

      Trzeba, ale jest to proste, a może to to za Ciebie zrobić Amazon. Jednak sporo księgarni internetowych powiększa ofertę w .mobi.

      KT z reklamami kosztuje 20$ więcej, więc dopłata to “tylko” ok 65 zł, a masz Text-To-Speech, dotyk i 3 x więcej miejsca.

      • Jolo

         a na czym polega numer z tymi “reklamami” bo nie do konca kumam choc juz tez o tym slyszalem

        • wujo444

          No są, ale można je kupić tylko na amerykański adres (bądź sprowadzić sobie przez allegro).
          Taki czytnik niczym się nie różni fizycznie, jedynie jako wygaszacz masz reklamę, i niewielki pasek w menu głównym. Jak dla mnie są praktycznie niezauważalne i nie przeszkadzają w czytaniu. Śmiało można kupować, ale potem może być problem z gwarancją Amazonu (zrealizują, o ile będziesz w USA).

          EDIT: patrzcie, jakie to mądre…

  • Lipton_lpu

    Niestety nadal nie wiem, czym jest Bortal (oprócz tego, że wymysłem chorej psychiki Siergieja).

    A tak serio to mam nadzieję, że ta strona będzie się rozwijać w dobrym kierunku i nie będzie czymś, na co wchodzi się raz na tydzień, czy wtedy, kiedy przypomni się że coś takiego istnieje. BIG UP!!

    Lipton

    • Coppertop

       Pozwoliłem sobie nadrobić to tragiczne niedopatrzenie dodając wyjaśnienie w treści tekstu :). Portal, czyli dziwaczne połączenie słów “Blog” i “Portal”. Po prostu upieraliśmy się, że to mały blog, podczas gdy kilka osób starało się forsować teorię, że Grastro jest wortalem/portalem czy jeszcze innym wielkim, poważnym przedsięwzięciem. Więc Siergiej wymyślił dziwaczną, trochę jak historia powstawania Grastro, zupełnie nową kategorię.

      • CarnAge

        no właśnie :)

      • Lipton_lpu

         Rozumiem…… Całkiem bezsensu :D Ale o to chodzi :D 5! :)

        • Coppertop

           Żebyś Ty widział jak to wszystko powstawało… Tu nic nie ma sensu, m8, uwierz mi na słowo xD

  • CarnAge

    Lipton Bortal to Bortal i już… jakbyś wypił flaszkę tudzież posiedział z nami godzinkę na czacie tobyć nie zadawał takich pytań ;)

  • JakupW_Quatrix

    Super sprawa. Tylko trzeba się przyzwyczaić, bo wydaje się bardzo… nieprzejrzyste :(

  • polo_tuc

    Skoro już jest obchód to ja chciałem zgłosić, że przepisane przez Doktora Grymana ćwiczenia wykonuję, głównie w formie r-jumpów na QuakeLive (znany i nielubiany chaos-rampage-spamer o nicku plpm to ja!)
    Uzupełniam to też na ResidentEvilu5.

    Tak wiem to są takie stare przyrządy gimnastyczne, no ale ja jestem na NFZ…

    Co do głowy, to boli już dużo mniej.

    acha, panie doktorzem a gdzie tu można na dwuzłotówki rozmienić do telewizora,bo w ten weekend “Rzeź” chciałem obejrzeć?

  • Fettolini

    Bortal… cóż, byle nie Kombat :) Dużo starych twarzy się tu zbiera, więc z zainteresowaniem czekam na efekty dalszych prac :)

  • kornick

    Witusia wszyscy :) Tu kornick ze wsi. Jak obiecałem zabrałem kaczuszkę i termometr wsiadłem na koniu (siedzę na koniu!) i przybyłem do wesołego szpitala doktora Grymana!

    Ojej czuję się wyróżniony w newsie a tylko pokwęczałem na Shoucie z raz czy dwa. Hej to ja marudziłem, że to wortal, a nie blog ! Czuję się koniem chrzestnym nazwy Bortal. Kurcze kilka godzin i już fajny klimat. Z jednej strony teksty z drugiej starzy znajomi :D Ale to przecież jest Weke Łi Łi Łi Obchód.

    No to ja tak uczę więc nic nie pogram chyba. Taki los

    A serwer jaki macie?  coś darmowego, stoi u was w domu tak się pytam bo się nie znam

    • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

      Serwer stoi u szwabów. Jak będzie wyglądała sprawa z prędkością i działaniem zobaczmy w praniu. Z tego co udało nam się jednak dowiedzieć, większość ludzi hostujących tam swoje stronki jest zadowolona. Jak mówiłem – pożyjemy zobaczymy.

      • kornick

        To znaczy jesteście HERR doktorzy? Nieeeemcy idą ;)

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    Cześć  wszystkim. To był ciężki i pełen obowiązków tydzień. Na szczęście skończył się bardzo pozytywnie, więc spokojnie można zasiąść do tego, co lubi się najbardziej. Co więc będzie u mnie na tapecie w ten weekend? Na pewno będę bawił się w wojnę wraz z grupą malutkich żołnierzyków w przydużych hełmach, czyli Cannon Fodder 3. Już kilka etapów za mną i muszę powiedzieć, że gierka wbrew internetowym opiniom jest bardzo przyjemna.

    Co jeszcze. Chciałbym powłóczyć się troszkę w Skyrimie, niestety pechowa okoliczność uszkodzenia nadajnika do pada skutecznie mi w tym przeszkodzi. (tak tak, w Skyrima gram w trybie TPP i to w dodatku na padzie). Cholerstwo zepsuło się oczywiście niecałe dwa tygodnie po upływie okresu gwarancyjnego. Masakra jakaś. Będzie trzeba dokupić nowy.

    Dodatkowo poleci pewnie kilka odcinków Stargate Atlantis, którego to odświeżam sobie po dłuższym już czasie.

    To chyba już wszystko. Starym zwyczajem pozdrawiam wszystkich serdecznie :)

  • JakupW_Quatrix

    Bulletstorm! Kupiłem za 50 zł na PS 3 i nie żałuję. Inne plany growe – chyba niezbyt, może rundkęw TF2.
    Poza tym wykłady, a wieczorkiem Mentalista/House/Big Bang/Dexter … Coś będzie trzeba wybrać.

  • Lipton_lpu

    Ja ogarnąłem w końcu coś na old schoolu. Na PSP RAYMAN 2, na pc (może nie oldskul, ale lubię tę grę) Black and White 2.

    No a wieczorem oprócz piwa i … i sam nie wiem czego, to może uda mi się zerknąć do książki – S. King ‘Marzenia i koszmary’.

  • CarnAge

    Ja odzyskuję powoli równowagę…

  • http://www.facebook.com/people/Przemyslaw-Czarnecki/100000214967991 Przemysław Czarnecki

    Siergiej okazał się murz.. , to znaczy Afroamerykaninem. Inaczej go sobie wyobrażałem.

    Cannon Fodder 3 wydaje się być zrobiony przez Rosjan na siłę. Może kiedyś się skuszę, ale zupełnie nie czuję tego klimatu poprzedników.

    U mnie od wielu tygodni monotematycznie. Fallout 1,2,3 i New Vegas. Uwielbiam uniwersum stworzone przez Interplay. Zupełnie oddmiene podejście, zero fantastyki i mocarny klimat inspirowany książką Waltera M. Millera Jr. Znakomita fabuła, questy, postacie i wybory które pozostają na długo w pamięci. Z perspektywy czasu widzę, że Bethesda zniszczyła to kompletnie. Na szczęście Obsidian stworzył godnego następcę serii. Trzymam kciuki za Briana Fargo i jego kickstarter z Wasteland 2. Mam cichą nadzieję że się powiedzie, i dojdzie jeszcze Mark Morgan jako kompozytor muzyki.

    Z filmów Pride and Glory. Jeżeli ktoś lubi kino policyjne to gorąco polecam. Edward Norton i Colin Farrel tworzą tutaj znakomity duet aktorski.Oprócz tego starsze – Anatomy of Murder, który spokojnie postawiłbym na półce obok 12 Gniewnych Ludzi. A na koniec Escape From Alcatraz.

    Z książek “Świt 2250″ Andre Norton.

     

    • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

      No właśnie z tym CF3 wcale nie jest tak, jak opisują to rzesze internetowych marudów, o czym już niedługo będziecie mogli przeczytać na naszej Izbie Przyjęć.

      Pride and Glory jest świetne. Uwielbiam Nortona, a tutaj jest wyjątkowo dobry.

    • Siergiej

       Potwierdzam i się podpisuje “obyma rencyma” – Pride and Glory jest rewelacyjne, jeśli ktoś gustuje w takim kinie. Świetna rola Nortona, Farrell też super wypadł. Za scenariusz tego filmu odpowiadał Joe Carnahan – strasznie utalentowany facet moim zdaniem. Debiutanckie Narc co prawda mało udane, ale już Smokin Aces było super.

  • JakupW_Quatrix

    O, zakupiłem Reckless Racing 2 na iPada. Jak ktoś planował kupić to dobry moment – 0,79 ojro :)

  • http://www.facebook.com/adam.jesionkiewicz Adam Jesionkiewicz

    Powodzenia chłopaki (kobiet chyba nie macie jeszcze tutaj?) z nowym projektem. W takim składzie jesteście skazani na sukces. Post Liptona faktycznie usunąłem, bo to, że Wam kibicuję nie znaczy, że chciałbym, żebyście zabierali ostatnich userów z Valhalli :P. Musicie mi to wybaczyć.

    Tym postem chciałem wyraźnie zaznaczyć, że nie mam nic przeciwko (jak niektórzy sugerowali) waszej inicjatywie. Nie dziwię się, że się zorganizowaliście sami. Zbyt długo to wszystko na Valhalli trwa (proza życia – trzeba zarabiać na rodzinę i roczną córeczkę).

    Trzumajcie się i powodzenia. Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko temu, żebym czasem coś pokomentował. Gwarantuję, że nie będę trollował ;)

    PS. Gdyby ktoś się dziwił, to podpowiadam – zbyt wielki jest wkład wielu z tutejszych redaktorów w Valhallę, żebym mógł traktować ich jak “rebeliantów”. Drogi nam się rozeszły co nie znaczy, że mamy się nie szanować (jak już wczoraj z Carnage ustaliśmy).

    • Lipton_lpu

       Może rzeczywiście mój post mógł mieć wydźwięk taki, jak napisałeś, ale broń boże nie miałem tego na myśli. Ja cały czas czekam na nową V (a już pare lat tam miejsce grzeje i chyba widziasz że czuję się tam znakomicie, więc nie sabotowałbym V :P), a ten link miał raczej na względzie, zaproszenie ludzi na coś nowego, coś co tworzone jest przez ludzi z V, a na razie V nie ma. Jak dla mnie GS i V jak najbardziej mogą istnieć równolegle. Raczej chodziło mi o… odskocznie, a jak pisałem wcześniej, zaprosić ludzi, którzy są z V i chcą się wypowiadać i tworzyć dalej serwis, tak jak tworzą (tworzyli) V. V nie ma, ale są ludzie z V, jest coś od nich, więc czemu nie zaprosić ich tu. Nie sądzę jednak, żeby ktoś przez taki link zrezygnował z V. Ja zaglądam codzinnie kilkia razy i tu i tu. No offence Adam. ;) Please!

      PEACE! BIG UP!

      Cholera… za dużo ‘V’ użyłem (mam nadzieje że zrozumieliście o co mi chodziło :P)

    • Jolo

       Adam dzięki za dobre słowo, ale jak sam wiesz nikt nie jest skazany na sukces. Na sukces trzeba zapracować. I to ciężką pracą. Czy nam się uda? Zobaczymy. Podchodziliśmy do tego i podchodzimy na dużym luzie – stąd ten Gryman i jego RELAX. Grastroskopia nie powstawała z nastawieniem na sukces czy też jego brak, ale z potrzeby ducha (jakby to górnolotnie nie brzmiało) – ot, jak ktoś z czytelników słusznie napisał “od graczy dla graczy”.

      Nie mamy wielkich ambicji bycia “serwisem” bo i mamy świadomość jakich to wymaga nakładów pracy i środków (nauka wyniesiona z V).
      Inicjatywa ma od początku do końca charakter prywatny a nie komercyjny toteż i żaden z nas się chyba nie spodziewa, żeby GS komuś cierniem w oku czy w innej części ciała stanęła, bo ani takie nasze możliwości, ani ambicje. Stąd i pomysł o rebelii nijak mi też nie pasuje do relacji grastroskopijno-valhallowych.

      Do komentowania zachęcamy – ale jak będziesz trollował to Niebieski Inkwizytor Cię poskromi :P :D

      Co do V – jak sam napisałeś – zbyt długo to trwało, a przede wszystkim chyba zbyt cicho było w temacie. Stąd nasza inicjatywa – stworzenia miejsca gdzie znów będzie można wymieniać opinie i myśli nt gier i nie tylko – od graczy dla graczy. Bo tym była dla nas V – nie tylko ładną stroną, ale przede wszystkim środowiskiem graczy, potem wręcz znajomych, z którymi każdy z nas uwielbiał/wciąż uwielbia dyskutować o swoich pasjach

      Nowej V na pewno będziemy się przyglądać i kibicować – zbyt dużo naszego życia włożyliśmy w tą markę, żeby móc i chcieć się od niej odciąć. No, a jak już wystartujecie to i może w odwecie też Wam trochę potrollujemy :P

      BTW – nowa V wygląda (jak zwykle) bardzo bardzo… – właśnie looknąłem w Twój profil FB :)

    • kornick

      No ale panie Adamie kasować komuś komentarz od razu? Tego na Valhalli nigdy nie było. Cieszę się, że wróciły dobre stosunki.

      • http://www.facebook.com/adam.jesionkiewicz Adam Jesionkiewicz

        Jaki Panie? Daj spokój. Poza tym, stosunku mam nadzieję, zawsze były dobre, zaś same nieporozumienia to ludzka sprawa, tak samo, jak moja wada związana z kasowaniem komentarzy ;)

        Co do Twojego tekstu o “ładnym layoucie” – zgadzam się z nim w 100%. Jeszcze nie znalazł się taki, który by czytał dany serwis przez wzgląda na ładny design ;) Design to tylko narzędzie, ma nie przeszkadzać czytaniu i nastrajać odpowiednio zmysły. Coś jak przyprawy do dobrego żarcia ;)

        Trochę Wam zazdroszczę tego zrywu. Wiara w prowadzenie niekomercyjnych przedsięwzięc w internecie jest nieśmiertelna. Niestety – zawsze też stoi w opozycji do rozwoju. Pieniądze zawsze są problemem, zresztą, przez to przecież V stoi. Nie udało się zawalczyć komercyjnie świata, a nikt za darmo pracować wiecznie nie będzie. Z czegoś trzeba żyć i zawsze, wcześniej czy później, proza życia, zwykle znużenie, lub poważniejsze sprawy – nas dopadną. 

        “Darmowe” serwisy żyją 6 msc., czasami trochę więcej, jak prowadzący jest wytrwały.

        Nie piszę tego, żeby kogoś zniechęcać. Broń Boże. Radzę, żeby te kwestie przewidzieć już teraz i nie da się im w przyszłości. Powodzenia.

        • kornick

          A ja powtórzę to co napisałem wczoraj, że jeśli nowa V wystartuje, a bardzo bym chciał i kibicuję mimo mojego emocjonalnego komentarza wcześniej to chętnie zobaczyłbym tam ekipę GRAstroskopii. Bo tak się jakoś złożyło, że wieloletni rdzeń Valhalli w postaci ekipy redakcyjnej jest właśnie tu.

          Mam jeszcze jedno spostrzeżenie.

          Biorąc pod uwagę jak szybko się posypała spoleczność po tym jak przestało się pojawiać nawet te kilka newsów, artykułów itd. To zaryzykuję stwierdzenie, że bez katalizatora w postaci redakcji, a nawet bez choćby jednego redaktora-spina kręcącego majdanem takiego wodzireja to społeczność się sypie i nic nie znaczy w ostatecznym rozrachunku. Dla mnie Artur był takim wodzirejem co sam dawał radę, że czapa z głowy. Wcześniej robili to wszyscy chłopacy, ale jaskrawo widać było, że musi być spindoktor kiedy już tylko jedna osoba robiła serwis. 

          Ale jedna osoba choćby się zesr… nie da rady.  Bardzo wielu Valhallowiczów-weteranów, którzy wcześniej bardzo się udzielali, pisali słodkie komentarze jak to kocha Vikingowo ;) w trymiga uciekła z V szybciej niż dziwki z płonącego burdelu. To jest warte choćby 5 minut zastanowienia.

          Wniosek? Mój jest taki. To redakcja tworzy serwis skupiając wokół siebie użytkowników, a nie na odwrót. Na Valhalli przez lata było błędne, moim zdaniem obłudne u podstaw przeświadczenie, że to odwiedzający ”Vikingowie” tworzą, współtworzą serwis. To nieprawda. Tkanka choć ważna bez kości nie może istnieć. Ja odwiedzałem V dla artykułów. Komentarze Valhallowiczów było bardzo ważnym, ale tylko dopełnieniem. Kurcze gdyby było inaczej toby zaczeli wchodzić na forum a tego nie zrobili. Pisali pod newsami i artykułami. Pod wrzucanymi przez wodzirejów katalizatorami.

          Ja nie lubię mediów socjalnych. Tych wszystkich Twitterów, Facebooków itede i nie mam też dobrej opinii o Internautach jako takich od czasu jak moja młodsza siostra się pobeczała przed komputerem bo naiwnie powrzucała w Net zdjęcia naszych koni i swojego kucyka. Kiedy zobaczyłem masę wulgarnych komentarzy pod adresem ledwo co kilkunastolatki to chciałem wziąć siekierę i odwiedzić każdego komentującego z osobna. Bo wiadomo z czym się degeneratom kojarzy dziewczynka i koń :/

          Internauci odwiedzający jakiś serwis potrzebują niewidzialnej, twardej ręki. Powiem nawet więcej potrzebują redakcyjnego manipulatora extraordinaire. Na V byli tacy.

          Teraz są tu to i ja jestem.

  • mnemiczny

    Witam, witam i o zdrowie pytam ;) 

    Ladnie, schludnie, przjerzyscie i dr Grymanem na gorze. Nie taka GRAstroskopia straszna jak ja maluja :)
    Dzisiejszy wieczor spedzam pomiedzy kompem, a KSW 18 w telewizorze. Poki co udalo mi sie zniszczyc pare czolgow w World of Tanks( Jolo, musimy sie chyba jakos ustawic. Moze jakis pluton GRAstroskopiczny? ;), ale reszte nocy spedze przy Baldurs Gate 2. Moze uda mi sie dzis uciec z Czarowiezow? 
    Co do ksiazek to mam pare zaleglosci. Blade runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?, Dobry Omen, Eryk. 
    Dobra to by bylo na tyle. Wracam do KSW. 

    ps. Dobrze, ze nikt nie optowal przy nazwie konsoloskopia ;)

    • Jolo

      zdecydowanie musimy się umówić na jakiś wypad w plutonie – pytanie tylko czy nie różnimy się zbytnio tierami bo ja już mam w garażu dość wysokie tiery. Jakby co to szukaj mnie pod nickiem jolo37

      • mnemiczny

        Moj nick to mnemic. Ja mam garazu 3 tier 7, wiec podobnie jak Ty. 

        • Jolo

           Idealnie – najlepiej wychodzą plutony na podobnych tierach!

  • Lipton_lpu

    Mam nadzieję że nie będzie to niczym…. nie wiem jakim jeżeli wrzucę ‘obrazka’ z nowej V. (Sulla ? – znasz moje zdanie z paru postów wyżej. Peace! OK?!)

    http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/416946_376082069087357_100000567013376_1325130_796914608_n.jpg

    Bo zależy mi i na V i na GS. I hurt w detal tym kto tego nie rozumie.

    • Coppertop

      Teraz wywalę Ci komentarz! hehehe ;)

      Ładne to, takie nowoczesne. Mam nadzieję, że tym razem wytrzyma trochę dłużej.

    • kornick

      Enigmatycznie powiem, że już po jednym obrazku widzę, że nic z tego nie będzie. To już nie jest V. No i ten kask ze skrzydełkami ;)

      Jak powiedziałem nie raz V to była dla mnie ekipa i ich teksty, które przyciągały pasujące mi klimatem towarzystwo użytkowników. Nie ma ekipy nie ma serwisu i nawet najbardziej wyczesany lejałt tego nie zmieni

  • kornick

    Ja swoje zdanie o wiadomo czym wyraziłem dość emocjonalnie bo zdźiebko się zdziwiłem jak liptonowi komentarz skasowano a pamiętam że wiele osób różne linki dawała często i był luz. Wchodziłem tam dla ekipy. Ekipy ni ma serwisu ni ma. Stali czytelnicy pytali w komentarzach co się dzieje i była cisza. To po prostu stwierdzenie faktu.

    Lipton a mnie nie zależy? Zobacz jak mało osób komentuję. Byłem w awangardzie. Znaczy, że zależy nie? Ale ile można? Obejrzałem tę fotkę z layoutem. Bardzo ładne, ale nie ma zdziwienia bo projekty by jesion zawsze wyglądają bardzo ładnie żeby nie powiedzieć fantastycznie. Jak mało które w Internecie.

    Tylko jak mówię dla mnie liczą się ludzie których czytam. Chętnie wejdę na nową valhallę i najbardziej liczę, że zobaczę tam artykuły gdzie pod spodem, na górze, z boku obojętne gdzie zobaczę “materiał pochodzi z Grastroskopia.pl”. Inaczej to dla mnie nie ma sensu i wejdę z ciekawości i szybko wyjdę.

    Zakładając, że w ogóle coś z tego będzie.

    I pamiętajcie siedzę na koniu! ;)

  • CarnAge

    Spoko maroko luzik ludzie :)

    Podpisuję się pod tym co skrobnął wyżej Doktor Jolo vel. Błekitny Łoś  :)

  • polo_tuc

    ni z gruchy ni z pietruchy wpadł mi dziś w łapy Skyrim. No to robię kawę-sypankę w kubku Galeria Debicka i zaczynam!

    Panowie, jakieś recepty na mody?

    W miarę kompleksowe, bez jakiś tam zmieniaczy liczby hufnali w podkowach siwków na północ pod Morthal,ok?

    Będę zobowiązany

    • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

      http://www.skyrimnexus.com, włazisz w top 25 i instalujesz wszystko co poprawia grafikę. :) Poczekaj chwilkę to sprawdzę co sam mam poinstalowane.

  • polo_tuc

    Dzięki cormac, tak na pierwszy rzut oka nexus  wyglądał najsensowniej.

    A jak się ma kwestia z poprawkami “inwentarza”?  Dopiero 2 godziny popłoszyłem jelenie po lesie, trudno mi jeszcze zweryfikować czy wierzyć plotce stugębnej, że wymaga poprawienia…

    • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

      Wiesz co? ja akurat nic z fauny nie modowałem, bo najzwyczajniej w świecie wydawała mi się ok. Jedynie podmieniłem texturke dla Mroza, to jeden z dwóch unikalnych koników, które możesz zdobyć w grze tylko poprzez questy. Podmieniłem ją dlatego, że moim zdaniem nie był zbyt biały jak na Mroza przystało :)

      A skoro o konikach mowa, to jeszcze mi się przypomniało. Koniecznie wgraj sobie 2 mody. Pierwszy to Cowardly horses, sprawia że konie nie podejmują walki wraz z tobą, tzn jak zsiądziesz i zabierasz się do rąbania, to konik ci nie pomaga, tylko ucieka. Po pierwsze uważam, że koń walczący ramię w ramię z właścicielem wydaje mi się nieco naciąganą sprawą, a po drugie nie będzie ci ginął co 3 minuty, bo zawsze wszystkie potforasy rzucają się pierwsze na konia właśnie.

      Drugi mod wiąże się z pierwszym, bo jak ten koń już ucieknie i odbiegnie kawałek, to w gęstym lesie szukasz go potem 10 minut za każdym razem, co może doprowadzić do takiej frustracji, że sam go chcesz ze złości zabić :) Nie pamiętam nazwy moda, ale generalnie dodaje do gry to, co Beth powinna zaimplementować do gry w pierwszej kolejności czyli gwizdanie na konia, tak żeby do ciebie po porostu sam przybiegł. Mod jest na bank na skyrimnexus.

    • kornick

      polo Artur na V o Skyrimie w teście pisał o grzebaniu w plikach ini i nawet wkleił zmodowaną wersję do komentarza. Daję ci linka i mam nadzieję, że NIE ZOSTANIE SKASOWANY tak jak się to dzieje w odwrotną stronę! http://www.valhalla.pl/news24054-Piecyk-kontra-smok-8211-testujemy-The-Elder-Scrolls-V-Skyrim.html

      Bo siedzących na koniu się nie kasuje o!

  • kornick

    Konie nie są tchórzliwe!

  • polo_tuc

    Dzięki za rady. dzięki za linka. Pierwsze godziny z Skyrimem są świetne, tylko te głupie jelenie uciekają :)

    A konnej jazdy nie lubię, nie ma mułów? Albo osła, na którego trzebaby stosować OKRZYK! żeby się ruszył z miejsca?

    • kornick

      Nie ma mułów, ani osłów możesz mi wierzyć bo

      siedzę na koniu!

  • kornick

    No proszę zmianę ramek co sugerowałem zrobili

    Siedzę na koniu!

  • Bolonez

    No to Valhalla zdechła total