web analytics

Tag Archive: Baldur’s Gate

Inquisitor cRPG – dziesięcioletni, czeski moloch

Nie wiem dlaczego mam wrażenie, że ostatnimi czasy dość sporo mówi się, czy też pisze o tworzonych staroszkolną metodą grach cRPG. Niedawno światło dzienne ujrzał Krater, wielkimi krokami zbliża się odświeżona wersja Baldur’s Gate, a dodatkowo gdzieś tam na horyzoncie ciągle krąży Age of Decadence. Jak się okazuje, do tego szacownego grona pragnie dołączyć kolejny przedstawiciel …

Nadciąga Baldur na sterydach

No to okazało się. Przysłowiowa klamka zapadła. Według oficjalnej strony, nowy, odświeżony Baldur’s Gate ukaże się naszym oczom 18 września. Wszyscy fanatycy harkorowo-oldskulowego cRPG mogą już teraz chóralnie zakrzyknąć YUPIII! Pod warunkiem oczywiście, że posiadają dość mocno wypchane portfele, ponieważ cena gry może być dla niektórych lekkim zaskoczeniem – 20$ w retailu i 18$ w preorderze. Sam nie …

Obchód tygodnia #17

Słoń wie co dobre!

Witajcie w piątkowy wieczór! Niektórzy z nas umierają z gorąca przed ekranami monitorów. U mnie jednak od kilku dni jest całkiem chłodno i od czasu do czasu leje deszcz. Mówiąc krótko – można grać.

Czas WIELKICH gier już minął…

To już nie to?

Premiera Diablo 3 wywołała sporo zamieszania. Wielkie oczekiwania, powszechny hype, gigantyczne kolejki w sklepach, a potem frustracja wywołana errorem 37 i wreszcie… rozczarowanie wielu fanów. I jedna myśl, która i mnie nie daje spokoju – co jest nie tak z nowym Diablo? Im dłużej siedziałem przy nowym tytule Blizzarda, im dłużej główkowałem nad tym co …

Baldur’s Gate znów zabłyszczy

Tych, którzy śledzili przez kilka ostatnich dni witrynę www.baldursgate.com i umieszczony na niej licznik, który to odmierzał czas do bliżej nieokreślonego wydarzenia, spotkała wczoraj o godzinie 20.00 bardzo miła niespodzianka. Wyjaśniło się bowiem, co tak naprawdę stanie się z jedną z najlepszych gier cRPG w historii. Przez ostatnie kilkanaście dni, spekulacji namnożyło się co niemiara …

Wrota Baldura i wróżenie z fusów

Zazwyczaj niespecjalnie przepadam za wróżeniem z fusów, ptasich kostek czy też zwierzęcych wnętrzności, ale plotka która obiegła ostatnio globalne wysypisko śmieci zwane internetem jest na tyle ciekawa, że może faktycznie warto o niej wspomnieć, a tym bardziej na jej temat podyskutować. Tylko błagam wszystkich, niech się obejdzie bez porównań z pudelkiem….Dobra, no to zakładamy gumowe rękawiczki, oraz ruski płaszcz OP-1 i zabieramy się za babranie w plotkach.