web analytics

«

»

Obchód tygodnia #8

Witajcie w ósmym wydaniu naszego szpitalnego obchodu. Za oknem prawdziwa wiosna, ale u nas nikt nie wyściubia nosa na zewnątrz. Dlaczego? Ponieważ gramy na potęgę!

Członków naszego małego Bortalu opanowała mania grania w przeglądarkowego Drakensanga. Ja, muszę to przyznać szczerze jakoś nie mogę się przekonać do tego darmowego H&S’a i nadal ubolewam, że chłopaki nie chcą ze mną grać w Star Trek Online. No, ale trudno. Co zaplanowaliśmy na ten weekend? Ja mam w planach wycieczkę do krainy Skyrim. Tak, tak… jeszcze nie skończyłem najnowszego roleplaya od Bethesdy i troszkę mi z tego powodu wstyd. Po prostu nie miałem czasu, a także… ochoty. Trzeba jednak w końcu zakończyć wojaże po górzystej prowincji Tamriel ponieważ trzeba zrobić miejsce na dysku twardym dla trzeciego Diablo oraz Gry o Tron. W ostatnich dniach miałem też ekhem… przyjemność zabawy w Kinect Star Wars i powoli zbieram się do napisania jakiejś krótkiem recenzji tej gry. Pozwolcie tylko, że tylko trochę ochłonę od tej produkcji bo tekst byłby pełny słów na K i CH. Już dawno żadne gwiezdnowojenne dzieło nie zrobiło na mnie takiego “wrażenia”. Muszę też posypać głowę popiołem – z powodów zdrowotnych – i nie tylko –  troszkę zaniedbałem w ostatnich dniach Grastroskopię. Czas to zmienić (obiecuję!).

Tradycyjnie sięgam też po jakąś lekturę. Moim wyborem na nadchodzącą sobotę i niedzielę będzie Noc żywych Żydów Igora Ostachowicza. Tyle się naczytałem o tej kontrowersyjnej powieści doradcy Donalda Tuska, że musiałem ją przeczytać. Za kilka godzin okaże się, czy wyrzuciłem kilkadziesiąt złotych w błoto.

A wy? W co zamierzacie zagrać i co ewentualnie przeczytać w ten weekend? Na deser Lindsey Stirling i Fus Ro Dah ;)

  • wujo444

    Oczywiście, Drakensang ;) przydałyby się jakieś lepsze itemy, ale drop ostatnio fatalny.
    W ciągu dnia Botanicula. Najnowsza produkcja Amanita Design jest urocza, i odchylona od rzeczywistości o jakieś 54,89 stopnia. Serio, tego chyba jeszcze w Czechach nie zalegalizowali.

    Do poczytania: Mówcę Umarłych skończyłem już na początku tygodnia. Jolo miał rację, to bardzo dobra książka, chociaż portugalski momentami uwierał. Potem było Tehanu, a teraz Inny Wiatr, czyli 4 i 5 powieść z Ziemiomorza. Cała seria ma bardzo fajny, spokojny klimat. Budzi pewne skojarzenia z Kalevalą…

    Do oglądania, nadal pierwszy sezon inTreatment. To długi serial (43 odcinki w 1 sezonie, 35 w drugim), wymagający sporo skupienia i nie idzie tak szybko jak lajtowy HIMYM. Ale warto, tak dobrze przedstawionej psychologii i aktorstwa nie znajdziecie nigdzie indziej.

    No, to miłej zabawy, idę mordować moby ;)

  • Khedron68

    U mnie główny punkt programu to oczywiście open beta Diabełka.Blizz zrobił niespodziankę że niech cię diabli.A w przerwie między eksterminacja kolejnych fal diabelskiego pomiotu wpadnę na betę Tera.
    Miłej zabawy wszystkim. 

  • JakupW_Quatrix

     Tradycyjnie, NBA 2K11, BF3, może coś na iPadzie. Z seriali – do dokończenia mam Dextera, 6 sezon. Nie dam rady raczej dokończyć, ale na pewno odcinek lub dwa zobaczę. Książka – próbowałem czytać “Barrego Trottera” o którym pisał wcześniej Carnage, ale… nie potrafię. Nie trafia do mnie w ogóle, tragicznie się czyta i nie jest śmieszne. Ble. Więc przeskakuję na steampunkową lekturę – “W dziwnej sprawie skaczącego Jacka” autorstwa Marka Hoddera. A w drodze “Kolory Magii” Pratchetta (chcę zacząć przygodę z tym autorem) oraz…. “Przygody Alicji w krainie czarów” – nigdy nie miałem okazji przeczytać, a bardzo chcę nadrobić. 13 zł z przesyłką, więc chyba dobry moment na taką akcję:)
     Nie wiem kiedy znajdę czas na to wszystko – od soboty do niedzieli uczelnia, a między tym spotkanie 2 Vloggerów – Rock & Rojo z którego chcemy ze znajomymi zrobić relację która będzie prawdopodobnie na PS3Site. 

  • polo_tuc

    Życie mi ten Drakenssang wysysa i ten piątek też wyssałł. Ale sobota jest dla Skyrima, czas popracować na kowadle, mam ambicję mieć kowalstwo i zaklinanie na 100.
    A oprócz tego The Bindings of Isaac, zadziwiająco prosta i zadziwiająco wciągająca gierka, prawdziwy następca Pac-Mana :)

    Nawet książka będzie: “Lunapark” T. Kwiatkowskiego. Równie stara co poryta rzecz, ale jeżeli chcecie spróbować, gógiel wam nie pomoże, raczej antykwariat lub Allegro

    @wujo444:disqus A bawiłeś się “Osadą” z Amanity? Prze coś. Kolejne potwierdzenie, że mają najlepszych gości od muzyki i dźwięku. No chyba że ktoś jest przywiązany do post-holyłódzkich orkiestr z sampli.

    @JakupW_Quatrix:disqus Co do Alicji: zdziwisz się, jak to jest książka. Żadne filmy czy gry do tego nie przygotowują. Nic nie pisze, ty napisz za tydzień.
    Ja swój egzemplarz znalazłem parę lat temu na śmietniku. Nie była uszkodzona, ktoś ją po prostu wypieprzył, sądząc po stanie nawet raz nie przeczytawszy, zadziwiające dla mnie…

    • wujo444

      no ba, ze dwa razy. Botanicula nie jest aż tak zryta, niemniej jest to coś, czego nie spotkasz u żadnego innego studia. Chociaż nadal najładniejsze jest Machinarium. Ciekawe, jak tam Samorost 3..

      @JakupW_Quatrix:disqus  Kolor Magii to nie najlepszy początek. Tzn. chronologicznie i owszem, ale pierwsze tomy są bardziej skupione na dowcipach, przez co fabuła jest raczej prosta i niespecjalnie odkrywcza. Potem Pratchett osiąga optimum humor – fabuła, by w nowszych (jakoś po 2000 roku) postawić bardzo mocno na fabułę, i nie są to już tak fajne rzeczy, ale nadal Pratchettowskie. Tak więc nie zniechęcaj się i czytaj dalej :) Chronologia nie jest ważna.

      • Jolo

         @wujo444:disqus
        nie do końca nie jest ważna chronologia, bo kolejne tomy z tymi samymi bohaterami nawiązują do poprzednich – więc @JakupW_Quatrix:disqus czytaj po kolei i nie zrażaj się. Niektóre tomy są lepsze, inne nieco słabsze ale ogólnie – genialna seria. Zdecydowanie moja ulubiona. Co do pierwszych książek – owszem, sporo w nich dowcipu, ale ja do dziś wspominam je z wielkim sentymentem bo zarykiwałem się ze śmiechu do łez – ludzie w środkach komunikacji miejskiej patrzyli na mnie jak na idiotę :D
        A postać czarodzieja Rincewinda jest jedną z zabawniejszych w Świecie Dysku :)

  • kornick

    W końcu mam z powrotem internet. Życie na wsi ma swoje minusy :(. W weekend sobie w końcu odpocznę a do grania mam SpaceSiege no i DNF’a

    Lekturka też się jakaś znajdzie.

    Fajne wideo :D ale byłoby fajniejsze jakby był KOŃ!!!

    Siedzę na koniu!!

  • Jolo

    U mnie Tydzień Francuski – czyli nieustannie niańczenia gościa z Żabolandii.
    Weekend jednak mam od niego niemal cały wolny (jest tylko wieczorami) więc mam szanse w coś pograć – wieczoram z chłopakami mam oczywiśćie nadzieję na podexpienie nieco w Drakensanga – trzeba gonić farmera Asha :P Gorzej, że kilka razy wczoraj złapałem się na tym, że w czasie gry prawie zacząłem gadać po francusku – się człowiekowi w głowie przewraca od tego paplania po żabolsku… :D

    Poza tym pewnie chwila przy World of Tanks i może uda mi się znów wrócić do L.A. Noire, które czeka rozgrzebane.

    Lektura – wciąż “Niuch” Pratchetta – świetny. Jak zwykle :)

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    Ja w końcu wziąłem rozwód z Dead Island. Nasz związek okazał się dokładnie taki, jak przewidziałem. Radosny początek, który po pewnym czasie przemienił się w szarą nudę. Rozstanie było szybkie i bezbolesne. Ja poleciałem do krainy Drakensanga, a DI na wirtualny śmietnik.

    Teraz przyszła kolej na powrót do Tamriel. Powiem szczerze – nie mam najmniejszej ochoty biec przez ten tytuł na złamanie karku. Skyrim, jak dla mnie, jest grą na półtora roku co najmniej. Przygody w górzystej krainie będę sobie więc przerywał co jakiś czas innymi tytułami.

    Serialowo kończę po raz kolejny Stargate Uniwerse, potem sam nie wiem za co się zabrać. Trzeba będzie poniuchać tu i ówdzie, może coś ciekawego się zwęszy.

    Standardowo, weekendowe pozdrowienia dla wszystkich. :)

  • ash_22

    Divinity 2 skończone. Spędziłem przy niej wiele godzin, ale było warto. Masa pobocznych questów które można rozwiązać na parę sposobów, świetna muzyka i nawet jak na Gamebryo grafika jest ok. Są też easter eggi i odwołania do popkultury. Larian nie traktował swojego dzieła do końca poważnie, ale nie przedobrzyli z tym aspektem i sam niejeden raz zaśmiewałem się z ich pomysłów. Brawo!

    Pora odpocząć od RPG i zająć się Star Trekiem. Z ciekawości wziąłem się za Deep Space Nine i muszę powiedzieć że jestem totalnie zaskoczony. Znakomita wariacja na temat Tomb Raidera, ale w środowisku trekowym. Engine Unreala nadaje jej specyficznego klimatu. Podobała mi się możliwość wyboru bohatera, który w zależności od wyboru musi bardziej polegać na skradaniu się, bądź sile ognia. Dalej idą dwie części Elite Force od Raven Software. Tym razem FPS pełną gębą i po raz kolejny strzał w dziesiątkę. Sam początek w bazie Borgów podkręca atmosferę, a co dopiero mówić o innych lokacjach. Jedynie w końcówce wydaje się że skończyły im się pomysły. Winda – wybić tuzin wrogów. Winda – … . Na szczęście szybko się kończy ta katorga i widzimy napisy końcowe. Pomysł na fabułę zerżnięto twórczo później w ME 2, ale jakby coś to tego nie pisałem ;). Druga część wyciska z silnika Quake’a 3 siódme poty, i jak na razie jest bardzo dobrze. Od razu zaczyna się tam gdzie skończył się poprzednik. Chyba nawet będą jakieś romanse do wyboru, przynajmniej z tego co widziałem. I podobają mi się te logiczne minigry – dobrze spełniają swoją rolę. Live long and prosper.

    Z filmów nadrabiam zaległości : The Fighter,Ali,Sucker Punch, Underwolrd 4, Contagium, Pearl Harbor, i po raz kolejny całą serię Lethal Weapon i Predator.

  • Siergiej

    Dzisiaj znacznie ważniejsze od grania są wydarzenia w świecie sportu :P Jeszcze 2 i pół godziny do Gran Derby, w sumie dzisiaj wyjątkowo nie ma jakiejś wielkiej napinki, ale emocje powoli zaczynają dawać o sobie znać. Zobaczymy co z tego będzie.

    A jutro niestety pracowity dzień, bo jakoś tak w piątek i sobotę się za nic nie mogłem zabrać ;/

    • wujo444

      Gratulacje dla Realu – bardzo dobry mecz, pozbawiony chamskich zagrań plamiących ostatnio GD. Barca z kolei zagrała fatalnie w ataku i chyba odpuściła spotkanie. Niemniej, zasłużone zwycięstwo Blancos.

  • Kaplus

    Udało mi się dosyć szybko wczoraj wbić na betę D3, ale przyznam, że jakoś mnie szczególnie nie urzekło. Może zdążyło mi się przejeść przez koszmarnie długi czas oczekiwania… To już nie ten klimat.

    Bardziej jestem ciekaw wieczornego meczu.