web analytics

«

»

Obchód tygodnia #73

6wallpapers resident evil 6 HDWitajcie w najprzyjemniejszy dzień tygodnia, czyli piątek. Przed nami wolność i swoboda! Będziemy grać na potęgę. Czego i wam życzymy. Co nam jest potrzebne do szczęścia? Kilka dobrych gierek. Tak jest!

Dlaczego lubimy piątek? Bo w perspektywie jest sobota i niedziela. Za oknem pada deszcz i jest dosyć chłodno. To bardzo dobrze. Granie w upale nie należy przecież do przyjemności. No dobrze, ale w co będziemy siekać? Wczoraj skończyliśmy wspólne granie w Borderlands 2 i przymierzamy się do powrotu do uniwersum Gwiezdnych Wojen w grze TOR. A może polecicie nam jakieś fajne i darmowe MMO? Na razie jednak odpoczywamy w grach singleplayer. Ja w końcu zajmę się na poważnie szóstym Resident Evil, a także skończę The Last of Us – według materiałów wideo na kanale Youtube jestem już na samym końcu zabawy. Od razu muszę przyznać, że już dawno tak dobrze się nie bawiłem w żadnej grze. Tak jak byłem zachwycony TloU na początku, czemu dałem wyraz w tym tekście, tak zachwycony jestem po przejściu niemal całej tej niesamowitej produkcji. Tak… dla tej jednej gry warto kupić Playstation 3.

Jak zwykle sięgam też na półeczkę z książkami. W końcu nie tylko grami człowiek żyje. Moim weekendowym wyborem jest Joyland Stephena Kinga.

A wy? Co robicie w ten weekend?

PS. GRAstrospinka o której wspominaliśmy tydzień temu, że jest po operacji czuje się świetnie i z dumą nosi swój czerwony kubraczek. W poniedziałek idzie na wizytę do weterynarza. Jest dobrze :)

  • kornick

    Fajnie, że piesek ma się dobrze :) Co będę robił w weekend? trzy godziny temu przyjechali nowi letnicy więc będę miał masę roboty od świtu do zmierzchu. W wolnej chwili obejrzę sobie American Dad :P

    Siedzę na koniu

  • Jolo

    Ostatnio u mnie “czas końców”. W tym tygodniu skonczyłem XCOM, wspomnianego przez Carnasia Borderlands, dziś Blood Dragon (świetne! kto lubi śmiać się z klimatów lat 80-90 MUSI w to zagrać. Amerykański heroizm i one-linery sypią się garściami :) Obecnie maltretuję doskonałego Bulletstorma, którego zapewne skończę w ten weekend (może dziś?), a potem czeka mnie chyba początek przygody z… Dishonored? Albo Sleeping Dogs, ale to jest zdecydowanie dłuższe więc chyba na pierwszy rzut Dishonored jednak.

    Cały czas czytam “Starcie królów” – ostatnio mniej bo mało jeżdżę tramwajami (a tam głównie czytam), a w domu zamiast czytać ostatnio gram nadrabiając zaległości i redukując “kupkę wstydu”.

    Serialowo – zbliżam się do końca trzeciej serii Breaking Bad.

    I to tyle. Wszystkim życzę miłego weekendu

  • fred

    Wczoraj kupiłem XComa i zacząłem grać!

    • Jolo

      napisz jakie wrażenia – mnie baaaardzo przypadł do gustu

  • polo_tuc

    Weekend mam znów pracowity, ale znalazł się czas na Wiedźmina 2. Ta gra jest jak polski film z lat 80′; świetne dialogi, zgryźliwy humor, nieobecność politpoprawności oraz komiczna gestykulacja aktorów i katastrofalne synchro. Ale wciąga mocno.

    Nadal klikam FTL-a, idzie mi zawstydzająco słabo, kto che wiedzieć jak słabo niech sprawdzi na Steamie ile mam już godzin “nagrane” i wie, że nie dotarłem jeszcze do bossa.

    Gram też trochę w Kairo, jakaś dziwna gra-nie-gra w przebraniu logicznej przygodówki, na razie bez zachwytów. Może coś o tym napiszę, przecież nikt normalny nie będzie w to grał.

    Przyjemnej resztki weekendu życzę!

  • hall41

    To był tydzień głównie pod znakiem programowania procesorów. Przyszła bowiem paczka z nowymi elementami do podłączenia (potencjometry, ekspandery, wyświetlacze). I pechowo zacząłem podłączenia od ekspandera, który zadziałał prawidłowo dopiero po 3 dniach prób i błędów. Nie traciłbym tyle czasu, gdyby nie to, że ekspander (układ scalony poszerzający liczbę wejść/wyjść procesora) jest praktycznie niezbędny do podłączenia np. wyświetlacza (jeden wyświetlacz to aż 8 wyjść procesora).

    Poza tym po przeczytaniu “Fundacji i Imperium” zacząłem “Drugą Fundację”. Na razie przeczytałem 1/3 i zaczyna się powoli, leniwie, ale w “Fundacji i Imperium” też tak było, natomiast jej zakończenie było kapitalne. Zobaczymy jak będzie w tym przypadku.

    W poprzednim tygodniu pisałem, że trzeba zagrać w XCOM i parę dni później jest obniżka XCOM na Steamie. Przypadek? Dotychczas pograłem tak z 10 godzin i po początkowym zawodzie (brak punktów akcji, nieskończona amunicja, bardzo proste potyczki w pierwszych godzinach gry) gra się naprawdę przyjemnie. Gra jest (co normalne) trudniejsza, doszło dużo nowych, interesujących przeciwników, przyzwyczaiłem się do tego, że amunicja nigdy się nie kończy itp.

    Spokojnego wolnego wszystkim.

  • Kaplus

    Byłbym zapomniał się wpisać. Po czasie, ale zawsze. U mnie weekend minął pod znakiem wizyty brata. Trochę się pośmiało, pogadało na temat gier i technologii. Tylko na granie czasu było mało. Ale znalazły się luki na kilka partyjek LoLa.