web analytics

«

»

Obchód tygodnia #68

Warp ONE...

Warp ONE…

Tydzień ma się ku końcowi. To świetnie ponieważ czeka na nas weekend pełen grania. Na pierwszy ogień idzie The Last of Us, ale to nie wszystko. Naszą wesołą brygadę czeka też wycieczka na Pandorę w Borderlands 2. Ta gra nas po prostu opętała.

Jest piątek jest impreza… stop! Jest granie. Niestety dziś nie będziemy wspólnie giercować w drugą odsłonę Borderlands. To wina polo_tuca! Tak do Ciebie mówię polo. Na szczęście jest jeszcze sobotni i niedzielny wieczór, a więc jeszcze nic straconego. Co zatem będę robić dziś? Jestem pod koniec Call of Juarez Gunslinger, ale czeka też na mnie The Last of Us na Playstation 3. Skoro już jesteśmy przy konsolach to ostatnie dni z pewnością należały do Sony i PS4. Japończycy na targach E3 pijarowo wytarli Gigantem z Redmond podłogę. Microsoft zalicza kolejne medialne wpadki i coraz bardziej irytuje graczy. Dość powiedzieć, że np. w naszym pięknym kraju nie zagramy na Xboksie One w dniu premiery. Nawet jeśli sprowadzimy sobie konsolę ze zgniłego zachodu. Tak, tak. Znowu jesteśmy traktowani po macoszemu. W ogóle Microsoft ma niezwykle rozwiniętą umiejętność plucia ludziom w twarz przy byle okazji. Szkoda gadać. Co na to Sony? W oficjalnym komunikacie oświadczono, że Playstation 4 pojawi się w Polsce w tym samym czasie co w innych częściach Europy – pod koniec tego roku.

Co jeszcze w ten weekend? Sprawdzę darmową grę MMO Stronghold Kingdoms, którą możecie znaleźć pod TYM adresem. Tradycyjnie jak co weekend sięgam na półeczkę z książkami. Moją lekturą będzie Zdradziecki plan Michaela J. Sullivana.

A Wy? W co zamierzacie zagrać i co ewentualnie przeczytać w ten weekend. Wracając na chwilę do Xbox One – obejrzyjcie poniższe wideo. Do końca… bądźcie dzielni. ;)

  • JakupW_Quatrix

    Raczej w weekend nic nie pogram – ostatnie 2 egzaminy na studiach (oby) i jakieś tam spotkanie z ludźmi, tymi prawdziwymi!

    Ale pograłem trochę w ubiegłym tygodniu – skończyłem Detektywa Diggsa, grę na Wonderbooka od Sony – świetna sprawa. Jak ktoś jest ciekawy, mogę mu podesłać reckę. Oprócz tego, dostałem GRID 2 – z pierwszą częścią gry niewiele to ma wspólnego, całkowicie zręcznościowa gra. Co kto lubi :) Recka będzie też na dniach, oby.

    Wybrałem się także dziś na Human Body Exhibition w Krakowie. Świetna sprawa, warto iść i zobaczyć – nie jest to obrzydliwe i w jakikolwiek sposób oburzające – nie rozumiem głosów ograniczonych osób, które tak bardzo przeciw temu oponują. Nauczyłem i dowiedziałem się więcej, niż przez całe lata nauki biologii w szkole. Do 30.06 można sprawdzić – trochę drogo, ale warto.

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    Nareszcie koniec cotygodniowej mordęgi. W te dwa wolne dni maiłem nadzieję pograć dalej w Remember Me, lecz niestety wytrzymałem jedynie godzinę, przez którą 99.5% walczyłem, waląc jak małpa po przyciskach pada. Cóż, dziękuję panno Nillin, ale nie może panna mi zaoferować niczego ciekawego. Do widzenia.

    W sobotę i niedzielę (mam nadzieję) pogramy za to wspólnie w Borderlands2. Wspólna gra wymiata, dawno nie grało mi się tak dobrze w coopie.

    Książkowo może w końcu uda mi się pociągnąć dalej “Samo Ostrze” Jona Abercrombiego. Bardzo fajnie napisane, nietuzinkowe fantasy.

    To chyba wszystko. Pozdrowienia dla wszystkich pacjentów.

  • Jolo

    U mnie dziś chyba na warsztat wskoczy XCOM, który mnie oczarował. Świetna gra, która zmusza do myślenia i bardzo boleśnie punktuje nasze błędne decyzje.

    Ubolewam nad tym, że nie gramy dziś w Bordery, ale jako się rzekło TO WINA POLO!!! :)

    Czytelniczo – skończyłem Manna i Materny “Podróże małe i duże” – świetne, polecam – ciekawe i napisane z olbrzymim humorem. Rechotałem jak głupi czytając. A teraz zanurzam się w świat walk o Żelazny Tron czyli “Starcie Królów”, które zakupiłem w formie e-booka i już dziś w drodze do i z pracy nie mogłem się oderwać :)

    Wszystkim życzę miłego weekendu, a jutro i pojutrze liczę, że nasz GrastroLegion uderzy na te parszywe pscyhole na Pandorze :)

  • Kaplus

    Ja niestety łączę się w “bulu i nadzieji” z Quatrixem. Koniec studiów wcale nie jest taki fajny. Trzeba zdać egzamin, napisać pracę… Koszmar.

    W związku z powyższym niestety jestem zmuszony powalczyć ze swoim rzekomym uzależnieniem od gier i odpuścić. Samo wszystko się nie zrobi. Chociaż może jakiegoś LoL’a przemycę w napiętym (głupie studia) grafiku.

    Przy okazji niestety muszę coś napisać tutaj: póki co nowy xKlocek ssie. Widzę, że moje upodobania w kolejnej generacji konsol wrócą do Sony i ich PS4.

    Przynajmniej Wiesiek mi poprawił humor przy okazji tegorocznego E3.

  • Khedron68

    Grać można bez obawy o ewentualne upały bo zapas lodu i coli jest pod ręką.U mnie też Gunslinger.Po za tym Prototype 2,powrót do Binary Domai.Na pewno kilka rundek w CS-GO ale dla odmiany nie na oficjalnych mapkach.I może Rift.

  • henio

    Nie miałem czasu kupić The Last of Us wczoraj, zresztą na weekend jadę odwiedzić rodziców, więc z grania tak czy inaczej będą nici. Za to ostatnio sporo grałem w CIV V, przeszedłem Zeno Clash i pograłem w Poker Night. A propos Xboksa:

    http://pclab.pl/news53705.html

    Wydaje mi się, że Microsoft jest tak pewny siebie, że ma wszystko gdzieś i zakłada że i tak sprzeda dziesiątki milionów tego sprzętu w USA choćby popełnił wszystkie możliwe gafy w historii. I mogą niestety mieć rację.

  • kornick

    Gram na Xboxie 360 w The Darkness 2. Do poczytania mama Cerbera Jacka Chalkera. Poza tym trenujemy młodego konika :)

    Siedzę na koniu!

  • kornick

    i jak ten Stronghold Kingdoms fajne?