web analytics

«

»

Obchód tygodnia #358

Może się kupi...

Może się kupi…

Witajcie w kolejnej odsłonie Obchodu tygodnia. Nareszcie możemy w spokoju oddać się naszej ulubionej rozrywce, czyli graniu. Choć nie tylko. A w co gramy? Na tapecie zombiaki!

Witajcie w piąteczek… nie! W sobotę. Też nie, bo już niedziela. Ostatni tydzień był nieco męczący. Nie miałem wiele czasu na granie. Ba! W ogóle nie miałem czasu na żadne rozrywki. No, ale teraz już sobie odpocząłem/odpoczywam. Na moje PS4 ściągnąłem wersję demonstracyjną remake’u Resident Evil 2. Muszę przyznać, że uczucia mam raczej mieszane i nie jestem pewien, czy kupię ten tytuł w dniu premiery, czyli już za kilka dni. Nie zrozumcie mnie źle, oryginalny RE2 podobał mi się – lata temu popełniłem nawet recenzję tego tytułu dal czasopisma Magia i Miecz – sęk w tym, że chyba zombiaki już mi się trochę przejadły. Nie mam “rimejkowi” nic do zarzucenia, ale po prostu gra mnie nie zauroczyła. Niestety demo (dostępne także na STEAM i dla posiadaczy Xbox One) to tylko 30 minut zabawy, a więc raczej niewiele. No nic zobaczymy jakie będą opnie po premierze. Przy okazji obejrzyjcie sobie drugi odcinek Bez znieczulenia w którym omawiam siódmą część cyklu. Część, która radykalnie różniła się od poprzednich “Rezydentów”.

Co jeszcze? Nadal gram w Red Dead Redemption 2. Jak pisałem wyżej w dni robocze nie miałem czasu, aby posunąć do przodu przygody Arthura Morgana i jego bandy obwiesiów. Nadrobię to w niedzielne popołudnie.

A co z innymi rozrywkami? Obejrzałem sobie serial anime Goblin Slayer, a lektura jaką mam na najbliższe dni do Pan Lodowego Ogrodu tom drugi.

  • kolabor666

    Z Residentow lubiłem 1 4 i 5 w dwójkę nową też zagram a weekend oczywiście rdr2

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    “Pan Lodowego Ogrodu” to arcydzieło. Tyle w temacie. Krokiet out.

  • kornick

    Wróciłem do domu dałem na WOŚP zjadłem zapiekanke jest ok ;)

  • Jolo

    hej hej, a u mnie w momentach kiedy mam choć chwilę na granie gram ostro w Cities Skylines – świetna gra! Budowanie miasta jest tak zajebiście relaksujące że szkoda gadać. I skonczyłem niedawno grać w Wiedźminskie opowieści – bardzo fajna gra, choć pod koniec mi się już trochę dłużyła…

    Dlatego teraz moje główne bolączki, to jak rozładować ruch na skrzyżowaniach w centrum mojego miasta, które dobiło już do 48 tysięcy mieszkańców :)

    • polo_tuc

      48 tysięcy to już nieźle, ja zazwyczaj zmagam się z zanieczyszczeniem… muszę wrócić do Skylines, fajne to jest fakt.
      A postawiłeś już stadion i bawiłeś się w mikroChampionshipManagera?

      Polecam, zwłaszcza oglądanie meczu :)

      • Jolo

        Stadion postawiłem ale nie wiedziałem, że coś tam można robić. Zanieczyszczenia prawie nie mam bo od startu postawiłem na eko – energia z wiatru (teraz ze słonecznych elektrowni), wysypiska śmieci daleko od centrum i dużo spalarni, przemysł też daleko od centrum i szybko poszedłem w specjalizację (leśną) więc też nie generuje zanieczyszczenia choc na południu od miasta mam dzielnicę naftową i tam jest syf, ale też daleko od centrum mieszkalnego. Ścieki już mam oczyszczalnie więc też nie ma większego problemu. Na razie jakoś tak w miarę bezproblemowo idzie. I zajebiście mi się dochody rozkręciły więc kasa mnie zalewa :)