web analytics

«

»

Obchód tygodnia #356

Wiwat Nowy Rok!

Wiwat Nowy Rok!

Witajcie w ostatnim Obchodzie tygodnia. Ostatnim w tym roku kalendarzowym oczywiście. Co robimy w weekend poświąteczny? Oczywiście gramy i odpoczywamy.

Ufff… święta, święta i po świętach. A już za chwilę Sylwester i Nowy Rok! Kolejny rok za nami i zapewne tak samo jak rok temu na łamach naszego bloga pojawi się podsumowanie całego, 2018 roku. Tymczasem gramy, bo jest weekend. Tylko w co? Oczywiście nadal w Red Dead Redemption II. Gra jest naprawdę świetna, ale mam pewne uwagi, które pojawią się w spóźnionym – oj tak, tak – tekście, który zapowiadam już chyba od ponad miesiąca. No, ale przecież nikt nas nie goni prawda? ;)

Co jeszcze oprócz przygód na Dzikim Zachodzie? Oczywiście AC: Odyssey. Tak, tak, jeszcze nie przeszedłem przygód Kasi i Aleksa. Wstyd! Innych gier wymieniać nie będę, ale tych zaległych mam tak dużo, że aż przykro o tym pisać. Muszę jednak wspomnieć o czymś śmiesznym i strasznym. YouTube stwierdził, że GRAstrokanał Jutubowy propaguje pornografię i w ogóle jest be! Youtube wyłączył nam streamowanie na 90 dni za “parno i duszno”, goliznę w starym filmiku Wiedźmin 3. Co jest absurdem, ale cóż… wróciliśmy do Twitcha. Przynajmniej na jakiś czas. Nie sądzę bowiem, aby nasze odwołanie od tej kretyńskiej decyzji dało jakiś efekt.

Co oprócz gier? Czytam Cień Olbrzyma Orsona Scott Carda, a z filmów? Ostatnio obejrzałem najnowszego Predatora i z całą stanowczością muszę powiedzieć, że to najgorszy film jaki przyszło mi oglądać w mijającym roku. Nie polecam!

W każdym razie życzę Wam Wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku. Niechaj będzie lepszy od mijającego!

  • Bazyl

    Szczęśliwego nowego roku !!!!

  • polo_tuc

    A ja pogrywam sobie w Dying Light – jak to ja, prawie 4 lata po premierze :) Hej to bardzo fajna gra jest!
    No i nadal świętuję 20 lecie Thiefa – pogrywając sobie w niego po trochu. Zestarzał się, owszem, ale bardzo godnie.
    Co ciekawe obie gry łączy świetna realizacja dźwięku, przemykanie się nocą po krzakach i opłotkach Harran, wymaga nasłuchiwania i jest czego posłuchać.

    • kornick

      Dying light nocami mnie frustrowało

      • polo_tuc

        No jest stres :) ale da się temat ogarnąć nawet na hardzie, a radość z nadejścia poranka jest potężna :)

  • kornick

    Dosiego roku :) ja też w Rdr2 gram trochę

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    Kolejny dzień wolny w domu, chyba zwariuję z nudów. Stagnacja, marazm, degrengolada, łażenie w kółko i gapienie się w sufit przez cały dzień. Całe szczęście, że jutro można iść do pracy.
    Pogrywam oczywiście w GREU, którą zakupiłem specjalnie na ten niedorzeczny dzień w którym wszyscy cieszą się z nie wiadomo czego, czy na Sylwestra. Tumb Rajder to idealna pozycja aby godnie i klasycznie zaprotestować przeciwko ogólnoświatowej głupocie.
    Howgh!

  • kolabor666

    Zajefajny będzie sylwester baba zaprosiła teściów ratunku