web analytics

«

»

Obchód tygodnia #326

Retro!

Retro!

Jest weekend, to i jest Obchodzik tygodnia! Znowu możemy oddać się naszej ulubionej rozrywce, czyli pograć w jakieś gierki. A tych mamy całkiem sporo. Ot choćby takie Call of Duty. Naprawdę!

Call of Duty? Jakie Call of Duty? Oczywiście Infinite Warfare, które kupiłem wiele miesięcy temu, zainstalowałem i… nie zagrałem, choć kilka razy próbowałem. Może w końcu TO odpalę i przejdę? Tylko, czy będę miał siłę w ogóle włączyć stacjonarny komputer? Jest przecież tak gorąco, że nic mi się nie chce. Co najwyżej włączę konsolę Ps4 i odpalę God of War, albo aplikację HBO Go. żeby coś obejrzeć. No właśnie przygody Kratosa. Gram w tego GoWa i gram i przejść nie mogę. Strasznie powoli gram w te gry ostatnimi czasy. No, ale za to popykałem sobie w ekstra arcade’ową ścigałkę Horizon Chase Turbo. gierka przypomina mi stare, dobre Amigowe czasy i giercowanie w takie tytuły jak Lotus, albo Chase H.Q. W sumie siadłem do tej produkcji tylko z ciekawości. Miałem pograć jakiś kwadrans, tylko po to, aby nagrać materiał wideo na nasz kanały YT, ale spędziłem z Horizonem znacznie więcej czasu. To naprawdę miodne, zręcznościowe wyścigi!

Co jeszcze z tak zwanej “kupki wstydu”? Oczywiście Far Cry 5. No, ale jak mówię, jest raczej za gorąco, aby włączyć komputer więc marne szanse na pograniew Far Kraja ;)

Co oprócz grania? W taką pogodę najlepsza jest… dobra lekturka. Siedzisz sobie w fotelu, raczysz się zimnym drinkiem i czytasz książkę. Jaką? Kończę czytać Na południe od Brazos.

  • rex

    Horizon wygląda super

  • kornick

    Infiniti warfare dobre Toto? Ja gram w GTA5 na pożyczonej PS3 i w Splatterhouse

  • kolabor666

    U mnie wczoraj niezła burza była dziś pogram w coś może w Far cry ale 4 bo tanio kupiłem

  • polo_tuc

    Obchody tygodnia byłyby bezsensu od lat, gdyby nie ten zajebisty styl Karnasia, w co zagram, a kupiłem to 5 lat temu i tylko zainstalowałem…. i nikt nie wierzy, że zagra, to ma swój chory urok.
    Ja tam kamieniem nie rzucę, bo sam kupkę wstydu mam na 1000 godzin minimum… No może małym, tym sam co zawsze – nie kupiłem na pre/orderze/mierze :P

    Ale,ale, Aleluja! Chyba wyrwę sie ze szponów DS3 (po 212 godzinach to już czas) dzięki Doom – owi. Jest bardzo fajny, chociaż Hard Reset toto nie jest.
    Grajcie i nie pękajcie.

    • kornick

      Obchody są super jak świecka tradycja :)

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    Ojjjj….. dwa dni na rowerze w górach dały nieźle w dupsko. W sumie 60 km po kamieniach i dołach i przerąbanych zjazdach… było wspaniale. Miałem pociągnąć Prey dalej, ale chyba nie mam siły już….

    • polo_tuc

      Brawo d_c!

      Ja też mam swoje osiągnięcia, z synalkiem – 3 tygodnie po tym jak nauczył się jeździć na rowerze, przegoniłem go po polach i lasach, 8+10 km.

      Sapał, ale nie skamlał :)

  • zielonykaczuch

    Fajne to Horizon grałbym

  • banan

    Wróciłem z Kataru z bossem tutaj większe upały niż tam. Teraz tydzień urlopu. Pogram w Horizon zero Dawn na ps4

    • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

      Banan ty to musisz mieć jaja twardsze niż drzwi do sejfu Billa Gatesa, że jeździsz w takie miejsca. Ja bym się tam nie udał nawet z małą armią u boku…

      • banan

        U Arabów jest spokojnie. Sajgon to był kolego jak z bossem jechaliśmy do Ameryki Pd. – Kolumbia i południe. Meksyku tam panie chodziliśmy w kamizelkach kuloodpornych w dodatku z płytami taktycznymi bo w Kolumbii lubią z kałaszy z dżungli strzelać a w Mexiko porywają. No i pistolety maszynowe mieliśmy zamiast standardowych pukaweczek. W Kolumbii w obstawie wojska bo inaczej strach jeździć. A taka Wenezuela prawie strefa wojny bo tam kryzys i bezprawie.

    • kornick

      Zazdroszczę ci takich wyjazdów super wycieczki