web analytics

«

»

Obchód tygodnia #28

Czytamy Eriksona...

Nareszcie nadszedł cudowny, upragniony weekend. Znowu możemy ze spokojnym sumieniem odpalić nasze ulubione pecety i konsole. Czas na jakąś dobrą grę. Ten piątek to dla mnie powrót ze Strefy Mroku. Dlaczego? Czytajcie dalej.

Mamy weekend i w końcu możemy pograć w nasze ulubione gry. Ja mam podwójny powód do zadowolenia. Dlaczego? Ponieważ od kilku dni szwankuje mi Internet. Nie… to złe słowo. Sieć po prostu nie działała z powodu „wymiany infrastruktury internetowej” jak głosiła karteczka, którą znalazłem w swojej skrzynce pocztowej. Firma nazwijmy ją XYZ oczywiście zapewniała, że cała ta „impreza” potrwa nie dłużej niż 24 godziny. Oczywiście trwało to dłużej. OD kilku dni obserwowałem z rosnącą frustracją „panów monterów”, którzy przyjechali eleganckim samochodem dostawczym z grubymi kablami na pace. Otworzyli studzienki, skrzynki… coś tam rozkopali mini-koparką po czym udali się na drugie śniadanie, które trwało tak do godziny 14. Dnia następnego znowu mogłem obserwować jak szanowni panowie raczą się posiłkiem i powoli zabierają się do pracy. Niestety spadł drobny deszcz, który sprawił, że ukryli się w samochodzie.

Ja w tym czasie straciłem już połączenie z Internetem, telefon przestał działać, a telewizor pokazywał brak sygnału. Prawdziwa makabra. Tak więc żyłem sobie jak na jakiejś bezludnej wyspie mogąc sobie co najwyżej posłuchać radia i trzymałem kciuki, aby przynajmniej zdążyli na weekend. Dzielnym fachowcom udało się dziś skończyć i jak widzicie po tym wpisie mam już Internet. Jednym słowem wróciłem do świata!

Tak więc w co będę grał? Kończę Sleeping Dogs, a jutro zapewne będziecie mnie mogli spotkać w World of Tanks. Tak! W końcu doktor Jolo przekonał mnie do tej produkcji.

Tradycyjnie sięgam też na półeczkę z książkami. Moim wyborem na najbliższe dni są Bramy Domu Umarłych Stevena Eriksona.

A wy? W co zamierzacie zagrać i dlaczego to będzie World of Tanks? ;) No i co macie do czytania?

  • wujo444

    Skończyłem wersję reżyserską pierwszego Broken Sworda. Fajna gra, choć sprawia wrażenie trochę fragmentarycznej. Może sentyment, ale 2 pamiętam jako lepszą. Chyba warto będzie sobie odświeżyć :D 

    Serialowo oglądam Przystanek Alaska. Pozytywnie mnie zaskoczył – to bardzo ciekawy i nietypowy serial. Jestem w połowie 4 sezonu.

    Książkowo – opowiadania Pilipuka z tomu “Czerwona gorączka” zupełnie nie przypadły mi do gustu. Ze dwa dobre, reszta przeraźliwie kiepsko napisana. Wziąłem się za “Autostopem przez galaktykę” na odreagowanie.

    No, to miłego weekendu wszystkim :)

    • Jolo

       No wujo – przystanek Alaska to absolutny kult. Uwielbiam go.

    • wujo444

      Odświeżenie BS2 było trochę rozczarowujące – zajęła mi niecałe 6h :/ I w co tu jutro grać… Chyba kupię Resonance.

  • hall41

    Po prawie 30 godzinach gry przeszedłem nowe Darksiders. Bardzo mi się podobało, głównie oprawa artystyczna oraz złośliwy i ironiczny Śmierć. Inna rzecz, że zakończenie jest słabe, do ostatniego przeciwnika podszedłem, będąc pewnym, że otwiera on tylko nowy obszar. Im bliżej końca, tym szybciej przechodzi się z jednej krainy do innej – na początku w jednej byłem prawie 10 godzin, potem niewiele ponad godzinkę.

    “Autostopem” to bardzo przyjemna pozycja. Pamiętam, że na początku za dużo z niej nie rozumiałem, ponieważ byłem przekonany, że bieżące zdarzenia nie tworzą żadnej porządnej opowieści, Artur ma przecież tyle perypetii odkąd opuścił Ziemię, że głowa mała. Potwierdzam tez obiegową opinię, że niektóre tomy trylogii w pięciu częściach są znacznie gorsze niż inne. Może gorsze to złe słowo – niezbyt powiązane z pozostałymi. Za to pierwszy i piąty tom był naprawdę fajny. Tylko tutaj znajduje się odpowiedź na pytanie o życie, wszechświat i całą resztę. :-)

    Spokojnego wolnego wszystkim.

    • Henio

      A na czym grales w Darksiders 2? Myslalem o tym, zeby kupic to na PC, ale slyszalem ze port jest slaby.

      • hall41

        Grałem na komputerze. To prawda, że port jest słaby – nie ma żadnych ustawień graficznych poza, gdy dobrze pamiętam, rozdzielczością. Pomimo tego, że grafika prezentuje się źle, gra potrafiła przyciąć. Pod koniec był jeden obszar – w teorii podobny do pozostałych, nagle grafika się przecież nie poprawiła – gdzie framerate był bardzo niski. Dodam też, że grałem na klawiaturze i nie grało mi się źle. Narzucone obłożenie przycisków jest w porządku, nie można tego zmienić. 

        Niektóre z powyższych problemów prawdopodobnie poprawią patche. Te, na tyle ile jestem poinformowany, na razie nie były opublikowane, ewentualnie podstępnie pobrały się po włączeniu steama.

  • JakupW_Quatrix

    Sleeping Dogs – oczywiście zamiast robić wątek fabularny, śmigam po mieście i robię pierdoły, ale to chyba wyznacznik dobrego sandboxa. Może zagram w czołgi, choć wątpię. Za to próbuję dalej ogarniać Dead Island w coopie – o ile rozgrywka z kumplem jest bardzo przyjemna, ALE. Na 1,5h siedzenia przed PS3 wyszło nam około 15 minut rozgrywki. Problemy z dołączaniem, zwieszanie konsoli (żadna gra mi nie zwiesiła konsoli 2 razy w ciągu godziny, tragedia). Ale może się uda. 

    Z seriali – skończyłem połowę 5 serii Breaking Bad, wszystko się zaczyna zbierać ku temu czego się obawiam, no ale trudno. Ciekawe czy następna połowa za rok czy w sezonie zimowym.

    Byłem także w kinie na filmie TED. Gdybym nie widział wcześniej zwiastuna, to może i film by był śmieszny. A tak to praktycznie wszystkie śmieszne sceny już widziałem :(

  • Gazer

    Siedzę nad Battlefield 3 i to wszystko na weekend. Całkiem fajno się gra po necie. Moją czytanką jest Conan Pirat :)

    Wiecie że jutro o 23:55 w TVP będzie serial ŻYWE TRUPY czyli Walking Dead? Jakby mi kolega nie napisał SMSa tobym nie wiedział.

    Jak mi internet zmieniali to tydzień nie miałem :D

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    U mnie z cała pewnością zagości Gra o Tron. Czasu w tygodniu na granie tyle, co kot napłakał, więc może w weekend uda się nadgonić troszkę. To wieczorem, a za dnia kontynuacja remontu wiosła, czyli polerka porysowanego lakieru, czyszczenie mostu i stroików, renowacja podstrunnicy, może malutki szlif progów. Dużo roboty będzie, oj dużo…

    Serialowo zrobiłem sobie przerwę, oglądam za to serię norweskich filmów o detektywie Vargu Veumie, czyli Instynkt Wilka. Skandynawskie kino jest po prostu fantastyczne, wspaniała odmiana po hollywoodzkich, plastikowych obrazach ostatnich kilkunastu lat. Jest jak soczysty stek w porównaniu do gumowatego hot-doga z McDonalda. 

    To chyba wszystko. Miłego łikenda wszystkim życzę. :)

  • JakupW_Quatrix

    O, dziś w końcu trzeci epizod Walking Dead ukazał się na PSN :) Więc plany się poszerzają!

  • mnemiczny

    Ja do WoT dorzucam WoW i GRO ;) 

    Ps. To juz ile jest czolgistow na Grastroskopii?

  • Henio

    W tygodniu skonczylem 3 epizod The Walking Dead i dla mnie to taki cichy kandydat na gre roku. Przy czym jako gra jest to kiepskie, strasznie liniowe, kombinacja banalnie prostego point & clicka z QTE. Cos jak Heavy Rain, tylko w gorszej oprawie graficznej no i w postaci epizodow. Ale gra sie swietnie, pasuje mi atmosfera i bohaterowie. Zdarzenia w grze szokuja, ale wierzy sie, ze tak moglaby wygladac apokalipsa zombie. Podejrzewam, ze gdybym gral po raz kolejny to odkrylbym, ze tak samo jak w Heavy Rain nasz wplyw na fabule jest bardzo ograniczony. Ale wcale mi to nie przeszkadza.

    Nie chce mi sie grac w ten weekend, mam inne zajecia, zobacze, pewnie kilka partyjek w WoTa rozegram.

    • Henio

      A jednak pograłem dzisiaj. Kupiłem To the Moon, wlasnie sie pojawil na Steamie. I jest to gra wybitna. Takiej fabuly nie znajdziecie w zadnym “dużym” tytule. Przejmująca historia, odrobina humoru tam gdzie powinien byc, odrobina zagadek (ale jest to bardziej opowiadanie niz gra). Bardzo polecam.

  • Jolo

    U mnie na tapecie bez zmian – WoT (expie niszczyciel czołgów USA – za chwilę 5 tier), Alan Wake (mam nadzieję coś popchnąć do przodu), no i może pobiegam sobie po Rzymie w Ass Creed (choć to dopiero zacząłem).

    Poza tym bawię się w organizację dziennika elektronicznego mojej szkoly, bo zglosiłem się jako wsparcie dla naszego informatyka, który już nie miał siły dyskutować z niektórymi paniusiami-nauczycielkami :) We dwóch ogarniamy wszystko 10x szybciej i efektywniej. A okazuje się, że taki dziennik to prawdziwy megakombajn jeśli chodzi o wprowadzanie i przetwarzanie danych…

    Serialowo – planuję oglądnąć pierwszy odcinek polskiego Paradoksu z Lindą. Liczę, że będzie to coś co przynajmniej spróbuje zbliżyć się do świetnego Gliny z Radziwiłowiczem.

    Do czytania wciąż National Geographic w którym WRESZCIE jestem na bieżąco po nadrobieniu ponad rocznych zaległości :)

    Miłego weekendu wszystkim.

  • Khedron68

    Ja GW 2 wywalam do growej zamrażarki do czasu aż ja naprawią i da się w nią normalnie grać.
    W
    ten weekend czekają mnie dwie bety:End of Nations i Smite.Po za tym po
    długiej nie obecności wracam do WoWa.O pieskach nawet nie wspominam bo
    to się rozumie samo przez się. 
     

  • ash_22

    Po raz kolejny skończony Gothic, który musiał zostać potraktowany fanowskimi łatkami by zadziałać na Win7. Nic nie straciła ze swojego klimatu i nadal pokazuje że nawet bez gigantycznego zaplecza finansowego można stworzyć fascynujące uniwersum. Drugą część znam już za dobrze, wszystkie questy, skrzynki pirackie, itd. Dlatego sobie darowałem i czekam na nowego Gothica od Piranha Bytes. Bądź jego duchowego spadkobiercę. Risen 3 w sumie też może być ;).

    Dalej Ghost Recon Future Soldier którego nie będę opisywać dwa razy pod rząd. Jedno słowo – zawód. Później oczywiście był Darksiders 2 który mną sponiewierał. Michael Wincott znany mi z filmów Kruk i Alien Resurrection wcielił się totalnie w głównego Jeźdzca – Śmierć. Jego oszczędne, często lakoniczne komentarze pasują do fabuły, nadają im odpowiedni oddźwięk. A walka z dziesięciopiętrowym bossem to zawsze przyjemność. Pozostaje mieć nadzieję że Vigil Games stworzą historię Głodu albo Zarazy po raz kolejny dodając cegiełkę którą zapełnia pustkę po serii Soul Reaver.
    A w ramach promowanego przez piarowca carnage’a orientu zainteresowałem się Sleeping Dogs i wsiąkłem. Razem z GTA najlepsze sandboxy “gangsterskie”. Saints Row jest zrobione na luzie i z jajem, jednak nie pozostawiło mnie tak pozytywnie zaskoczone jak Śpiące Psiaki. I jeszcze raz – brawa za ścieżkę dźwiękową w radyjkach. W ramach nadrabiania zaległości poszły też popcornowo-siergiejowe Transformers – Fall of Cybertron. Przyjemna rozwałka, w przeciwieństwie do filmów nie ma pałętających się ludzi tylko parutonowe robociki. Także radzę zaopatrzyć się w kubełek zakąsek i do dzieła :).  I jeszcze parę innych, ale to następnym razem.

    * Wszystko oczywiście w przeciągu paru tygodni

    Z serialów The Shield, który ktoś gdzieś kiedyś mi polecił.
    Z książek “Drzwi do grudnia” D. Koontza.

     

    • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

      Darksiders porównujesz do Soul Rivera? Wprawdzie nie grałem, ale po obejrzeniu filmów na YT wydawała mi się raczej taką “rynnową sieczką”. W SR były olbrzymie lokacje do eksploracji i to było właśnie świetne. Powiem, że zainteresowałeś mnie tym porównaniem…

      • ash_22

         Powiem tak. Od kiedy Crystal Dynamics porzuciło Kaina i Raziela nie widziałbym problemu w powierzeniu produkcji kolejnej części Vigil Games. Jak dla mnie uniwersum Darksiders, ze swym otwartym charakterem przypomina mi SR. Oczywiście ten drugi jest klasyką i nie odbieram mu medalu. DS jest bardziej next-genowy ale ma to coś. Jakby jeszcze udało się dokoptować
        Amy Hennig jako twórczynię scenariusza (marzenia).

        • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

          W sumie to zawsze bardziej lubiłem Kaina niż Raziela, choć ten drugi też całkiem nieźle dawał radę. W Legacy of Kain na PSX przegrałem niezliczoną ilość czasu. To w zasadzie chyba jedyna gra o wampirach, w której czuło się potęgę postaci w którą się wcielało. Dodatkowo jeszcze ten genialny dubbing…

  • Kaplus

    Z lekkim poślizgiem ale co tam. Wróciłem do przerwanego Divinity 2. Dobrze, że jeszcze się nie skończyło. Lubię długie gry, w których można skakać.

    [Ostrzegam przed spojlerem] Dragon Terror Patrol rządzi:
    http://www.youtube.com/watch?v=1Y2UO2DIP2c

  • kornick

    Ka dopiero co wróciłem z weekendowej wyprawy na ryby :)

    • Henio

      I co złapaliście?

      • kornick

        Trochę O-koni :) w ogóle było super

        • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

          Łowienie rybek to chyba najbardziej odstresowująca czynność jaką znam. Swego czasu jeździliśmy na ryby praktycznie co tydzień. Szkoda, że wszyscy kumple nie mają już czasu, a samemu to żadna frajda. Cóż…starość nie radość, cholernie mi tego brakuje. :/

          • polo_tuc

            Jak jestem stary, to w życiu na rybach nie byłem. Chociaż nie raz miałem ochotę spróbować.
            A można – siedząc z tą wędką – pogrywać w coś na lapciuchu? Czy to niezgodne z regulaminem? Albo ryby płoszy?

          • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

            Stary, rzucasz sobie dwie wędeczki na grunt, wieszasz bombki, siadasz wygodnie w krzesełku, rozluźniasz się i obserwując piękną przyrodę dookoła, popijasz sobie piwko gawędząc z kumplem. Nie ma nic piękniejszego. Jak masz ochotę na spławiczek to bierzesz leciutkie wędzisko, rzucasz i obserwujesz drgnięcia również gawędząc sobie w międzyczasie ze znajomym. Czysty relaks.

            To były piękne czasy…

          • kornick

            oj tak