web analytics

«

»

Obchód tygodnia #25

Gramy w Pieski...

Witajcie w kolejnym wydaniu naszego piątkowego cyklu! Choć mamy tak zwany „sezon ogórkowy” to w branży gier sporo się dzieje!

Gdzie te ogórki ze swoim sezonem? W najlepsze trwają targi Gamescom, a dziś miał swoją premierę Sleeping Dogs. Za chwilę przywitamy Darksiders 2. Jednym słowem – jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej. W końcu już wkrótce jesień i razem z opadającymi liśćmi przytłoczą nas wielkie premiery gier. Na razie jednak cieszmy się wakacjami i weekendem, który dla niektórych trwa już od środy. W co gramy? Oczywiście w „Śpiące psiaki”. Nadchodzący weekend spędzę w Hongkongu. Zainspirowany ubiegłotygodniową sesją w papierowego Zew Cthulhu wygrzebałem w pudle z grami Dark Corners of the Earth. Przyznam szczerze, że kilka lat temu zacząłem w TO grać, ale nie ukończyłem jej. Czas naprawić ten poważny błąd.

Tak więc ja gram w Sleeping Dogs i zabawię się z mitologią Cthulhu. No, ale nie samymi grami człowiek żyje. Moją lekturą na sobotę i niedzielę będzie Kenilworth Waltera Scotta.

A wy? W co zamierzacie zagrać i co ewentualnie przeczytać w ten weekend.

PS. Cenega kolejny raz się „wykazała”. Polska wersja Sleeping Dogs jest… nieważne. O tym napiszemy gdzie indziej.

  • Henio

    A ja Spiacych Psow u siebie nie dostalem w lokalnym Empiku, jutro zajrze gdzie indziej. 

    W tygodniu przeszedlem za to Harley Quinn’s Revenge, czylki DLC do ostatniego Batmana. Co ciekawe, DLC bylo dostepne na polskim Steamie w momencie swiatowej premiery na poczatku czerwca, potem nie mozna bylo go dostac w czasie letniej promocji, a teraz znowu jest dostepne. Wysuplalem 10 euro i wam polecalbym poczekac na obnizke -50 % albo nawet -75 %, to sa tylko 2 godziny zabawy. Gra się trochę Batmanem a trochę Robinem. Fabuła jest dość szczątkowa, Harley Quinn porwała policjantow, a nastepnie Batmana i trzeba go uratowac. Ale to wiecej tego samego fajnego Batmana i dlatego warto – jest troche scen walki, troche skradania i troche latania po dzielnicy przemyslowej.

    Fajny byl ten Dark Corners of the Earth, tez zaczalem kiedys, ale nigdy nie skonczylem. Moze dzisiaj sie skusze. A w niedziele wybywam na wakacje!

  • Khedron68

    Edycja Specjalna Śpiących Psów zainstalowana i zaraz biorę się za obadanie ile to to jest warte.Bardzo ciekawi mnie to DLC z JC 2.Jeśli czas pozwoli to może jeszcze popykam trochę w Aiona.
     @ Henio
    Byłem dziś przy okazji w dwóch Empikach w Katowicach i w żadnym Psiaków nie mieli.

    • Henio

      To gdzie kupiles w takim razie? A jesli chodzi o DLC to uwaga – gdzies slyszalem, ze ma byc ich 22 sztuki. W wiekszosci jakies ciuszki, ale tez kilka z dodatkowymi questami.

      • Khedron68

        Zamówiłem Na Gram.Pl a DLC o którym wspomniałem jest darmowe dla posiadaczy Just Cause 2,jeśli posiadają savy z tej gry.W zamian dostaną strój Rico dający ponoć dodatkowe umiejętności związane z przejmowaniem pojazdów.Czy tak jet rzeczywiście tego nie wiem bo jeszcze nie dotarłem do miejsca gdzie będę miał dostęp do ciuchów.

        • Henio

          OK, bo dzisiaj byłem w kolejnym Empiku (w Wawie) a tam mieli wersje na obie konsole, a na peceta nie…

          Kur… niestety Empiki to te sklepy do ktorych mam najblizej. Gre kupie w takim razie pewnie pozniej, dopiero po powrocie z urlopu.

  • polo_tuc

    Ja od paru dni zaliczam triumfalny (czasami) powrót do QuakeLive. Skil musi być szlifowany.

    Odbiło mnie od zakupionej niedawno CIV5 – jakiś ma taki… płaski smak. Dochodzę do średniowiecza i nie chce mi się dalej. Ale może to ze mną jest problem.

    Też chcę #kiedyśzagrać w Dark Corners of the Earth, na razie zacząłem w podobnych klimatach Penumbrę . To w ramach psychicznego przygotowania do Amnezji. Jeszcze tylko parę pieluch dla dorosłych kupię i…

    No i Skyrim. Digital, nie znasz się.

    A czytam “Bolesława Chrobrego” o którym tu kiedyś wspominałem, jestem w drugim tomie, stary Mieszka już nie żyje, Jomsborg zdobyty, Oda-przećpiega spiskuje a drużynniki się wąkronią :)

  • Fukier

    Dark corners to extra gra. Chciałem kupić sleeping dogs ale kosztowała 239zł a pc nie mieli na stanie. Smutny mam wekend bez piesków.

  • Jolo

    U mnie na tapecie tradycyjnie już World of Tanks – z okazji Gamesconu zrobili 50% znizki na wyposażenie więc kto miał odłożone w grze kredyty może zrobić z nich dobry użytek (kupiłem sobie trochę stuffu do mojego Tigera II). Kupiłem też nowy czołg (AMX12t) – lekki, francuski, całkiem przyjemna zabawka. Więc gram.

    Poza tym Legend of Grimrock – zszedłem już (dopiero?) na trzeci poziom lochów i widzę, że zaczyna się robić ciekawie – jacyś łucznicy, zdecydowanie więcej wrogów – już wiem na co mi receptury na robienie mikstur leczniczych :) Ale gra jest naprawdę godna polecenia. Łażenie po lochach wciąga, choć mnie najlepiej się gra w tą grę takimi krótkimi 30 minutowymi sesjami.

    Serialowo nadrabiam zaległości więc oglądam drugi sezon Borgiów.

    Czytelniczo – niezmiennie NG, ale nie za bardzo znajduje na to czas poza czytaniem do poduchy, a to konczy się zazwyczaj zgonem po 5 minutach :)

    Wszystkim pacjentom i personelowi życzę miłego weekendu.

    • polo_tuc

       Acha, NG… Ja kiedyś czytałem PKM, ale WSB i JIJB tez byłu niezłe :P

      • Jolo

         Ok ok, wyjaśnię National Geographic – w ktorym caly czas mam zaleglosci jakichś 3-4 numerów…

  • kornick

    Robicie mi apetyt na te SleepingDogs, ale na razie moc roboty i czasu brak na granie :/ A miałem trochę odpocząć.

    Jak znajdę kapkę czasu to GraoTron PRG naprawdę extra jest!

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    U mnie generalnie nic nowego. W single jakoś nie chce mi się grać – nawet Inversion mnie nie ciągnie. Pofarmię trochę w Drakensangu (nienawidzę tego, co za durna gra), i może po raz kolejny uda się urwać partyjkę z Jolem w genialne Mann vs Machine. Zobaczymy. Na razie najważniejszym zadaniem pochłaniającym mnie w całości, jest pławienie się w ciszy i spokoju, który oferuje brak żony i dzieciaka w domu. Najczęściej więc kładę się na tapczanie i po prostu słucham muzyki. W spokoju. Cholernie mi tego brakuje…:/

    To chyba wszystko. Pozdrowienia dla wszystkich.

  • Jolo

    Kurcze zrobiłem (robię?) sobie dziś sesję z Legend of Grimrock – ta gra jest kapitalna, jak już wciągnie, to nie chce puścić i jak już myślę sobie – łeeee, robi się nudno – to pojawia się jakiś nowy element/przeciwnik/skill który sprawia, że znów zabawa jest fajna. Ale zastanawiam się nad długością tej gry – wprawdzie jak zwykle się nie spieszę, sporo główkuję nad różnymi puzzlami w grze, sporo razy mnie paskudne pająki wykończyły, ale po 7h gry zszedłem dopiero na 4ty poziom lochów! A poziomów ponoć jest 13-cie… Na szczęście na razie gra cały czas bawi, a że nie ma tu jakiegoś wątku fabularnego więc na upartego będzie można grę nawet na jakiś czas odłożyć i po czasie wrócić. Wszystkim którzy jeszcze nie grali a lubią takie szwendanie się po lochach – GORĄCO POLECAM :)
    Gra nie tylko wymaga myślenia i kombinowania przy zagadkach co też przy walce – tzn. odpowiednio umiejętnym wykorzystaniu “szachowości” tej walki. Podstawa to nie dać się otoczyć przez wrogów :)

    • kornick

      aaaa piszcie o Grimrocku!! i o Sleping Dogs!!

      • Jolo

         już mówiłem że napiszę, ale muszę trochę w to pograć, żeby wiedzieć o czym pisać :D