web analytics

«

»

Obchód tygodnia #243

rdr2W końcu nadszedł upragniony weekend. W najbliższych dwóch dniach będziemy grać do omdlenia! Tylko w co? Mamy za dużo gierek do ogarnięcia.

No przynajmniej ja mam za dużo. Ostatni Deus Ex, którego kupiłem na premierę, trochę pograłem, postreamowałem i…. przestałem grać, ale OCZYWIŚCIE mam zamiar do tej gry powrócić. Grałem w trzecią Mafię… pojawił się Shadow Warrior 2 i przestałem grać w Mafię. A właśnie skoro już jesteśmy przy przygodach Lo Wanga – graliśmy w trybie kooperacji. Było naprawdę nieźle. Wideo z tego wydarzenia znajdziecie poniżej.

No dobra, ale w CO będę się bawił w sobotę, niedzielę no i dzisiejszy wieczór? Może ukończę w singlu wspomnianego wcześniej Shadow Warriora i wezmę się za bary z  Mafią. Dlaczego? Ponieważ chcę coś w końcu napisać o tych tytułach na naszym Bortalu ;). W ogóle tyle gier mam do przejścia, że nawet nie zauważyłem (no prawie) premiery Battlefield 1. Czy zagram w nowego BF’a? Nie wiem. Może tak, a może nie. Pożyjemy, zobaczymy.

Co jeszcze? Moją lekturą będzie Misja ambasadora Trudi Canavan. Pojawił się też pierwszy zwiastun Red Dead Redemption 2. Premiera? niestety dopiero jesienią przyszłego roku.

  • kolabor666

    Widzę że niezłe to Shadow Warrior 2 trzeba będzie sprawdzić

  • kielonek

    O zarabisty ten Shadow2 w multi

  • Jolo

    U mnie na tapecie Europa Universalis 4 z wszystkimi możliwymi dodatkami. Odbieram od gry lekcję pokory. Za każdym razem kiedy do niej siadam uświadamiam sobie ze zdziwieniem poziom skomplikowania i złożoność mechanizmów rządzących tą grą. Gram Polską. Unia realna z Litwą już za mną. Krzyżacy wchłonięci, choć kosztowało mnie to jakieś 20 lat spłacania pożyczek (zadłużyłem państwo w czasie wojny lepiej niż robi to teraz PiS :) A teraz modlę się żeby Moskwa nie skierowała swojego wzroku na mnie bo… będzie bardzo źle :)

  • polo_tuc

    Uważajcie na stare gry! jakiś miesiąc temu niebacznie kupiłem sobie Brave New World do CIV 5 i efekt był taki, że do zrobionych w 4 lata 320 h dołożyłem 100h w ciągu miesiąca. Biedny ja, miś.

    Szczęśliwie pomoc nadeszła z dwóch stron naraz: Shadow Warrior 2 który jest świetny, jestem w połowie i już wiem, że od razu zrobię drugie przejście na maksymalnej trudności. Ale i tak mi brakuje trochę bardziej ekstremalnego poziomu trudności, coś jak “Nie ma lipy” z Hard Reseta. Może dorobią w ramach jakiegoś DLC.
    No, a ta druga pomoc to Endless Legend, takie 4X, gram dopiero kilka godzin, nie jest idealne, ale wciąga. No i nie jest to CIV5 :)

    • RandallFlagg

      ENDLESS LEGEND jest świetne, ale jak każde 4X wymaga czasu i dobrych chęci, bowiem, tak jak piszesz “nie jest idealne”. Interfejs wydaje mi się nieco zbyty złożony a grafika mogłaby być bardziej, hm, transparentna, bo czasami naprawdę trudno się połapać, co jest czym na ekranie. Napisałeś, że nie jest jest to Cywilizacja V i tu się zgodzę, ale pod tym warunkiem, że różnice pomiędzy Endless Legend a odtwórczą na etapie 5 części Cywilizacją przemawiają na korzyść gry od Amplitude. W Endless Legend, jak w żadnej innej grze 4x, w którą grałem, widać to chociażby w przypadku ras, które nie różnią się tylko kilkunastoma parametrami wyjściowymi i odmiennymi jednostkami specjalnymi, ale wymuszają zupełnie inny styl gry. Praktycznie każde kolejne podejście i gra nową rasą zupełnie odmienia percepcję tej gry. A twórcy ciągle coś przy niej dłubią, modyfikują i wprowadzają nowe, pomysłowo zaprojektowane rasy. Swoją drogą, czy mi się wydaje – bo jeszcze nie grałem w nową Cywilizację – ale czy w “szóstce” całego tego “nowatorskiego” konceptu dystryktów nie podpieprzono właśnie z ENDLESS LEGEND? Bo na oko tak to właśnie działa…

      • macioh

        Chyba jednak to jest co innego. W Endless Legend dystrykty się tworzyły i zwiększały poziom przez tworzenie dzielnic, więc miasto musiało rosnąć z kupki (jeśli o to Ci chodzi). Z tego co zrozumiałem, w CivVI możesz sobie dostawić dystrykt w jakimś wybranym polu Twojego państewka (nie musi przylegać do miasta) i tam go dalej rozwijać.Do tego sam dystrykt daje bonus do produkcji konkretnej rzeczy.

  • zielonykaczuch

    RdR2 Boże jak super!!! Hej opowiem wam co dziś moja matka powiedziała przy obiedzie leżeliśmy pokotem ze śmiechu. Otóż starsza pracuje w Domu Kultury i tam jest Klub Seniora. Czasem jeżdżą na wycieczki. Kilka dni temu byli na grzybobraniu i jeden z dziadków gdzieś się zgubił szukają go i szukają nagle podbiega do grupy czerwona na buzi babcia i mówi ze tam za przecinką pan Bolesław robi TO. Pobiegła cała grupa i zobaczyli Bolka dziarskiego 76 latka jak siedzi na powalonym drzewie i ujeżdża go w pełnym galopie białoruska TIRówka. Drugi leśny ssak ;) zbierał do koszyka grzyby :D Wycieczkę przerwano i wracali w autokarze w ciszy calą drogę

    • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

      Ołłłłł jeeee!!! Tak trzymać!! XD

    • kolabor666

      Zima idzie dziadunio dokarmiał leśne ssaki ;)

  • macioh

    Zeszły tydzień pod znakiem Metro 2033 i Last Light – kurczę, fajne to to było. Przyjemnie się strzelało (wersje redux), klimat też ok.

    W weekend, odpaliłem znowu Ori, tym razem definitive edition. Jejku, jak ta gra wciąga. Miałem tylko trochę pograć a skończyłem na hardzie i bez rozwijania umiejętności. Genialna gra, w ogóle się nie zestarzała od czasu premiery.

    • Hegemon

      Bardzo lubię oba Metra, oba przeszedłem, a potem wymaksowałem. Kupiłem też już zremasterowane odsłony, ale nie pograłem w nie jeszcze (pewnie też je przejdę). W Metro 2033 przejście biblioteki z małpami to niezapomniane przeżycie.

      • macioh

        W takim razie Pierwsze Metro w remasterze powinno Ci się bardzo spodobać. Do Pierwszej wersji podchodziłem kilka razy i odbijałem się od drewnianego strzelania itp., w redux już było bardzo przyjemnie :-)

        Bibliotek była ok, ale jednak wolałem klaustrofobiczne tunele i wnętrzności metra z ludźmi jako przeciwnikami.

  • kornick

    Końska musi być zabawa w multi Shadow Warriora kurde jak Borderlandy to wygląda prawie. Ja wrocilem do domu jednak nie mam stancji teraz dojezdzam se wsi na zajęcia :(