web analytics

«

»

Obchód tygodnia #23

Prawie jak Piraci z Karaibów...

Witajcie w ten naprawdę piękny, piątkowy wieczór. Nareszcie przyszedł upragniony weekend, a więc odpoczywamy po intensywnym tygodniu i tradycyjnie pytamy Was w co będziecie grać w najbliższych dwóch dniach.

Półmetek wakacji za nami. Jeszcze tylko miesiąc i skończą się te przeklęte upały. No chyba, że  ktoś tam na GÓRZE będzie miał fantazję i dopadną nas jakieś kompletnie absurdalnie wysokie temperatury w okolicach września. Ja w każdym razie już nie mogę doczekać się jesiennej aury. Choć muszę przyznać, że dzisiejszy dzionek spędziłem całkiem miło, bo na Jarmarku św. Dominika na starym mieście w Gdańsku. Podjadłem kebabów, wypiłem kilka radlerów, które na ten upał były w sam raz. Zakupiłem kilka starych książek i innych bibelotów po bardzo atrakcyjnej cenie i tak dalej. W każdym razie dzień uważam za całkiem udany. Teraz jednak trzeba w coś zagrać. U mnie na tapecie Gra o Tron. Wiem, że już w poprzednich odsłonach „Obchodu…” pisałem, że gram w tą produkcję od Cyanide, ale w pewnym momencie postanowiłem sobie odświeżyć książki Martina i dopiero dziś w nocy mam zamiar zająć się na poważnie tym tytułem.

Co jeszcze? Próbuję zmusić się do grania w najbardziej odpychającą, głupia i nudną grę sezonu. Tak… mówię o Diablo III i możecie mnie teraz poćwiartować, ale zdania nie zmienię! Może uda mi się skończyć drugi akt, ale nie mam jakoś ochoty na ten badziew od Blizzarda. No to sobie nagrabiłem teraz u fanów Diaboła.

Tradycyjnie sięgam też na półeczkę z książkami. Dziś moim wyborem są Ogrody księżyca Stevena Eriksona.

A wy? W co zamierzacie zagrać w ten weekend?

 

 

  • wujo444

    Baardzo powoli pykam w pierwsze Knight of the Old Republic. Denerwuje mnie, że o ile mogę zakolejkować ataki, to na ruch postaci których nie prowadzę w danej chwili nie mam wpływu. Co chwilę trzeba kogoś ustawić, uważać, żeby z blasterem nie poleciał na pierwszą linię, a podanie tyłów nie wchodzi w grę.

    Do czytania: dzis jeszcze pewnie skończę Niuch, a dalej? Może Ostatniego bohatera, jednocześnie ostatni tom z głównej serii Świata dysku, której nie przeczytałem.

    Serialowo – 5 sezon Mad Mena, a jak skończę, to 3 sezon Robin of Sherwood. 

  • Henio

    Zgadzam się na ćwiartowanie, nastepnie jeszcze dziewice orleanska a na koniec spotkanie oko w oko z samym Diablo. To powinno być uczciwe!

    Przyznam szczerze, ze w tej chwili grac mi sie jakos nie chce. Pewnie rozegram kilka bitew w World of Tanks, pogram troche w Rage’a (z przyzwyczajenia juz w zasadzie), moze odpale jakis losowy tytul. Myslalem troche o tej Grze o Tron, troche o Stacking, ktorego jeszcze nie odpalalem. Zobaczymy.

    • Jolo

       Henio – jakiego masz nicka w WoT? Może sie uda kiedyś zagrać w kampanii? Ja właśnie zakupiłem i zacząłem robic Light Tanki francuskie – jakież to jest WOOOOOOOOLNE (mam teraz AMX38, zaraz kupuję AMX40). Masakra większość bitwy spędzam na dojazd na miejsce akcji :D

      • Henio

        Jolo – Komenty

        Postawilem na Sowietow. Teraz gram glownie artyleria (S-51, Object 212), KV-2 (dla pieniedzy) oraz IS-4 albo IS-8, ale to raz na jakis czas, bo sporo kasy sie na tym traci.

        Czolgi francuskie sa calkiem fajne, ale te z wyzszego poziomu – AMX 13-75 i 13-90. Taki gang 3-4 czolgow sieje spustoszenie.

        Jak mnie znajdziesz to daj znac, pogramy. Musze tylko przyznac, ze powoli dojrzewam do odinstalowania gry, po rozegraniu kilku tysiecy bitew. Nie znam juz nawet hasla do mojego konta (i stracilem haslo do konta e-mail utworzonego do tego celu), wiec wiele mi juz nie brakuje.

      • Henio

        Jolo, jeszcze jedno, gram na serwerze amerykanskim.

        • Jolo

          a to kicha, bo ja w Europie :(

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    Ja również mam totalny przesyt graniem. Odpalam jakąś pozycję, aby po minucie zorientować się, że w zasadzie to przecież w ogóle nie mam ochoty jej kończyć. Zaczynam rozumieć podejście twórców co do długości współczesnych produkcji. Dla mnie w obecnej chwili 15h na grę to duża przesada. Większość zaczyna się nudzić po ok 7h grania, więc do 10 można by jeszcze na siłę dobić, ale więcej to już przesada.

    W ten weekend więc chyba podaruje sobie granie w cokolwiek. Poćwiczę porządnie na gitarce, wyśpię się w końcu, może coś poczytam, ale z grami WON!

    Pozdrowienia standardowe dla wszystkich pacjentów.

    • wujo444

      I przypadkiem nie skończyło się na po 2,5h w Drakensanga w ptk i niedzielę? :)

      • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

        Cóz…no, no tak jakoś wyszło :p

  • kornick

    Zazdroszczę wam wakacji. Morze, ptaków śpiew. Jakieś statki pirackie w porcie. A ja nasuwam cały boży dzionek. Właśnie wstałem i do roboty :(

    Weekend chyba cały będęmiał zajęty jeśli znajdę kapkę czasu to chyba walnę się spać i już

    Siedzę na koniu

  • Jolo

    Ja po tygodniu nieco przymusowego detoxu od grania (bylem u rodziny) rzucam się na granie – plan – jak pisałem wyżej WoT z nowym patchem i z nowym czołgiem (Vive la France….buahaha), poza tym na pewno wrócę do Arkham City bo tam wciąz nie skonczyłem przygody a gra świetna. Po Batku chyba odpalę Legend of Grimrock lub Alana Wake’a. Na civilization jeszcze się nie odważę :D

    No i cały czas oglądam olimpiadę.
    Czytelniczo jakoś od pewnego czasu mam przerwę – co bardzo dziwne, nigdy tak nie miałem – więc podczytuję sobie National Geographic (wciaż mam zaległe 4-5 numerów), a potem chyba zacznę nadrabiać książki R.A.Salvatore – bo ostatnich 3-4 książek z serii o Dritzzt Do’Urdenie nie czytałem i czas to nadrobić, bo je lubię. Myślę też o Martinie, ale to pewnie za jakiś czas…

    Wszystkim życzę miłego weekendu! :)

    • kornick

      o też lubię Drizzta :)

  • JakupW_Quatrix

    W ten tydzień praktycznie nic nie zagrałem, praca, durne, nic nie wnoszące szkolenia BHP. Ale to się zmieni. Muszę dokończyć 2 epizod The Walking Dead (to jest super, w sam raz na takie perypetie growe jak ma obecnie @digital_cormac , coś zupełnie innego niż reszta pozycji). Z gier “singlowych” raczej nic więcej nie ruszę, chociaż wypadało by tego Alana Wake’a przejść bo już w kolejce Enslaved od dawna czeka.
    A z multi to Left 4 Dead 2, może LoL (zupełnie nie ogarniam tej gry)no i chcia bym w końcu World of Tanks zacząć ale nie pozwala mi na to sprzęt. Mimo wszystko nie poddaję się, jak tylko dorwę kompa to biorę sie za jakieś tweakery i wycinanie bajerów. Także Jolo – gramy :) (swoją drogą, WoT jest tak kiepsko zoptymalizowany czy nie lubi się z AMD?)
    Znajdzie się także czas na True Blood i genialne Breaking Bad… Tylko co z czytaniem? Nie umiem się zabrać :(

    • Jolo

      moze nie lubi AMD? bo u mnie nie ma problemu i nigdy nie pamiętam żeby miał, ale ja z założenia sprzętu AMD jakoś nie używam – a przynajmniej od jakiegoś czasu

    • Henio

      Ja mam kombo Intel / nVidia i chodzi fajnie, ale potrafi spowolnic ponizej 60 klatek, gdy spojrze pod odpowiednim katem.

      • JakupW_Quatrix

        Ja się cieszę jak jest 25 przy najniższych a ty mi tu marudzisz że poniżej 60 masz:D
        Moja konfiguracja:
        AMD Athlon 64 4000+, 4GB RAM, Radeon HD 4850. Jest aż tak źle dla tej gry? Gdzie Coppertop gdy go potrzebuję!

  • JakupW_Quatrix

    Po zrobieniu większości rzeczy podanych w linku - 
    http://world-of-tanks.pl/forum/viewtopic.php?f=26&t=2482 , ustawieniu minimalnych detali i rozdziałce 1280 x 768 w miarę da się grać, tj 30-35 FPS, ale czasem spada, no i jak to brzydko wygląda :(

  • Khedron68

    Kupiłem dziś pewne growe pisemko i zamierzam przetestować Driver Parallel Lines.Po za tym darmowy BF no i jakieś MMO.
    Przy okazji prośba o pomoc,czy ktoś zna firmę Vivanco?Jestem ciekaw ile ich sprzęt jest warty.Ostatnio widziałem ich słuchawki bezprzewodowe FMH 6180,robią wrażenie niezłych.Będę wdzięczny za opinie,nie chcę wdepnąć z ich kupnem.

    • JakupW_Quatrix

      Ja mam tylko przedwzmacniacz do mikrofonu z vivanco i problemów nie sprawia, jeśli ma Ci to pomóc :P

    • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

      Khedron68 to zależy do czego Ci będą te słuchawki potrzebne. Np. jeżeli do słuchania muzyki (to znaczy praktycznie wszystkiego poza hiphiopem i chamską techniawą) to skup się na sprawdzeniu liniowości ich dźwięku. Liniowość to jak najlepsze odwzorowanie częstotliwości podawanych ze wzmacniacza. Większość produktów “hipermarketowych” nawet tych za 200 ma podbite pewne częstotliwości, najczęściej pasmo basów i nie nadają się w zasadzie do słuchania czegokolwiek poza “umpa, umpa”. Po prostu masz przekłamany dźwięk.

      Nie pamiętam teraz adresu, ale jest taka strona, na której słuchawki badane są właśnie pod względem ich liniowości. Jeżeli danego modelu słuchawek tam nie ma, to w zasadzie można sobie podarować ich kupno bo to własnie taki szajs dla mas.

      Ja osobiście do gitarki mam Sennheiser’y, ale dobre są też np AKG, czy Kossy. To w sumie firmy jeszcze na kieszeń przeciętnego zjadacza chmielu. Inne bardziej renomowane marki to już wydatek powyżej co najmniej 600 stówek.

      I jeszcze jedno. Jeżeli naprawdę zależy ci na dźwięku to nie kupuj bezprzewodowych. W zasadzie każda szanująca się firma robi na kablach.

      • Khedron68

         Nie wiedziałem że brak kabelka w słuchawkach ma takie znaczenie,dobrze wiedzieć.W takim razie jeszcze raz muszę przemyśleć sprawę.A słuchawki mają być do grania i słuchania muzyki.Dzięki Wszystkim za pomoc.

      • kornick

        a ja mam jakieś Creativy do gier są spoko

  • Kaplus

    Wprawdzie weekend się już kończy, ale co tam. U mnie na celowniku było, jest i jeszcze przez chwilę będzie Divinity II oraz Wiedźmin 2 Edycja Rozszerzona. Podkradłem internet z uczelni do ściągnięcia patcha ważącego aż 10GB, więc wypadałoby w końcu go przetestować.