web analytics

«

»

Obchód tygodnia #219

Friday1Witajcie w piąteczek! Wróciłem i mam się całkiem dobrze, a to chyba najważniejsze. No i można sobie w coś pograć. W co? To się jeszcze okaże!

No i mamy maj. Cholerny maj, a to znaczy, że już za chwilę zaczną się cholerne upały i będzie nie do wytrzymania. Oby do jesieni. Może jakoś wytrzymam te trzy, cztery miesiące obrzydliwej pogody. No dobrze, a co w maju do grania? Przede wszystkim czekam na nową odsłonę gry DOOM. Premiera już 13 maja, czyli na dzień przed moimi urodzinami. Super! W co będę grał do tego czasu? Tak… nadal nie skończyłem Fallout 4. Czy ja kiedyś skończę ten tytuł? Oby. Poszczypię też nieco w Shadow Warriora. Kupiłem ten tytuł za psie pieniądze kilka tygodni temu, ale jeszcze nawet nie odpaliłem. Dziś muszę też wytrwać do godziny 3 w nad ranem. Dlaczego? Ponieważ w serwisie Twitch chcę obejrzeć na żywo Nvidia Editor’s Day na której ponoć mają zadebiutować (no przynajmniej na papierze) nowe karty graficzne. Jeśli chcecie z nami oglądać to wydarzenie to macie je poniżej.

Watch live video from NVIDIA on www.twitch.tv

Co poza tym? Moją weekendową lekturą będzie Brzydki mały chłopiec Isaaca Asimova i Roberta Silverberga. No dobra. Ja wracam do grania, a poniżej premierowy zwiastun DOOM’a.

  • macioh

    Oooo, Shadow Warrior – świetna gra, szczególnie na najwyższych poziomach trudności :-) (przeszedłem na szaleństwie). Film z PAX z kontynuacją wygląda miodnie, Angry Joe nawet się jarał.

    W tygodniu skończyłem Akrham Knight – gra jest zacna. Chyba jedna z najlepszych jakie wyszły w zeszłym roku – dla fanów cyklu pozycja obowiązkowa. Przejście na hardzie zajęło mi 56h (wg steama), czyli prawie dwa razy tyle co poprzednie odsłony. Szkoda tylko że końcówka jest trochę sztucznie przedłużona – żeby zobaczyć zakończenie musimy znaleźć wszystkie znajdźki Riddlera. Jest to niby uzasadnione fabularnie, ale drobny niesmak pozostaje.

    Pogrywam trochę w otwartą betę Overwatch i jakoś mnie nie porwało. Gra się przyjemnie ale rozgrywka jest trochę za krótka i jakoś brakuje emocji. Może jest to spowodowane tym że ludzie dopiero uczą się gry przez co zdarzają się jednostronne starcia? Nie wiem, może. Tak czy siak, nie wydałbym teraz na to kasy.

    Czas ponownie zasiąść do Ori, tym razem w wersji rozszerzonej :-)

    • Hegemon

      Arkham Knight ukończyłem gdzieś w okolicach Bożzego Narodzenia i też mi się podobało. Co prawda trochę na siłę wciskali ten samochód, a nowy wygląd postaci nie do końca mi odpowiadał (zbyt realistyczny, wolałem ten bardziej komiksowy z poprzednich części), to doceniam to, co udało im się stworzyć. Gra w tej chwili jest jak najbardziej grywalna na PC, ale może wymagać mocnego sprzętu.

      Overwatch – nawet nie chce mi się ściągać darmowej bety, już wolę TF2. Świetne animacje, ale wydaje mi się, że Blizzardowi się wydaje, że ma w rękach lepszą grę niż jest w rzeczywistości.

  • kolabor666

    Odsypiam ostatni miesiąc pobawię się z dzieciakiem zrobię grilla walnę browczyka a potem pogram w coś :)

  • Hegemon

    Witam po latach. Ostatni raz to chyba w 2013 tu byłem. Fajnie, że wciąż jesteście.

    Jeśli chodzi o weekend to kończę głównie AssCreed: Unity. Gram to w półtora roku od wydania i działa to w porządku, nie ma mowy o żadnych istotnych glitchach. Wysypało mi się to raz do pulpitu, ale to po wielu godzinach grania.

    Paryż wygląda fenomenalnie, gram w bardzo wysokich ustawieniach i oczu nie mogę oderwać. Działa to też na szczęście w 60-70 klatkach, więc nie męczy gameplayowo. Gameplay jest z kolei dobrze znany z poprzednich części. Na szczęście poprawili walkę, teraz wrogowie nie czekają już na swoją kolej – atakują wszyscy naraz. Kontra z kolei nie kończy się automatycznym zabiciem przeciwnika. Jeśli chodzi o zwiedzanie to umożliwiono wchodzenie do budynków i ułatwiono stopniowe schodzenie z nich bez marnowania czasu.

    Fabularnie mamy historię mocno związaną z Rewolucją Francuską, łącznie z zabijaniem znanych rewolucjonistów i spotykaniem bądź to naukowców bądź dowódców z tych czasów (wiadomo kogo mam na myśli).

    Podoba mi się, szkoda że tak to spaprali na premierę. Rozumiem jednak konieczność odłożenia premiery kolejnej części. Seria goni w piętkę od pewnego czasu. Chociaż żałowałbym, gdyby się okazało, że tę serię zupełnie porzucą – fajnie jest zwiedzać różne historyczne miejsca i to byłaby dla mnie spora strata.

    Z innych tytułów to Rocket League i CoD:Blops 3. Tak jak nie lubiłem multi w CoDach, tak w tego się wciągnąłem.

    Miłego weekendu.

  • Dynkss

    Gram w betę Overwatch. Dla mnie rewelacja. Kupuję w preorderze :)

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    A co powiecie na zwiastun nowego Battlefielda? Jak dla mnie to czysta rewelacja. W końcu jakaś sensowna strzelanka w klimatach pierwszej wojny. Na takie coś czekałem od czasów Batka2. Kupuję w preorderze :)

    • Hegemon

      Nie gram w gry od EA, ale cieszę się, że nie brną w futuryzm jak CoD. Dobrego fpsa w klimatach I. Wojny to chyba nigdy nie było. Dobrze też, że nie robią kolejnego współczesnego Battlefielda, bo gracze by tego nie znieśli po Battlefieldach 3 i 4 (nie mówiąc o Hardline).

      Przeszkadza mi natomiast polit-poprawność, która jest teraz wciskana do wszystkich gier. W każdej grze musimy mieć albo jakąś mniejszość, albo grę kobietą (AssCreed, Dishonored, różne multiplayery). Ten oddział murzynów w nowym Battlefieldzie odgrywał śladową rolę w Wojnie, już ciekawsze rzeczy można by było zrobić o oddziałach niemieckich czy australijskich uczestniczących w wojnie. Trochę chyba odpuścili amerykańską flagę za to.

      • RandallFlagg

        Osobiście nie widzę nic szczególnie zaskakującego w obecności czarnoskórych bohaterów w grze osadzonej w realiach Wielkiej Wojny. Oczy na tą kwestię otworzyło mi Valiant Hearts: The Great War, w której to grze jeden z głównych bohaterów jest ochotnikiem w szeregach Aliantów. Sama gra dostarcza dość interesujących informacji na temat tego, jak wielką rolę odegrali w tym pierwszym globalnym konflikcie. Późniejsza lektura innych źródeł dowodzi, że był to niebagatelny wkład, na który złożyła się masa, czasem bardzo subtelnych, zależności, z których niektóre są bardzo zbliżone do pobudek, jakimi kierowali się Polacy w trakcie walk na obcych frontach w okresie II Wojny Światowej. Oczywiście, w przypadku Battlefield 1, nietrudno uwierzyć w raczej powierzchowne pobudki decydentów z EA, czy DICE, ale czasem sprowadzanie wszystkiego do mianownika politycznej poprawności wydaje mi się zagraniem dość nieuczciwym ze strony komentatorów.

        • Hegemon

          Tak jak pisałem, to tylko jedna z wielu gier z tym aspektem, a EA w tym przoduje (stosunki homoseksualne w każdej możliwej grze). Po prostu za dużo tego jest żeby nazwać to zbiegiem okoliczności. A ja nie lubię jak mi się wciska ideologie.

        • Hegemon

          A jeszcze jeśli chodzi o rolę murzynów z US Army w tym konflikcie to na front dotarło ich jakieś… 50 tys. To jest nic w porównaniu z milionami, które zginęły na frontach tej wojny.

    • bes

      no będzie super!

  • kolabor666

    Ej shałt się popsuł u mnie nie widzę okienka czatu :(

    • Hegemon

      Potwierdzam, u mnie też się popsuło. Sprawdzałem na Chrome i na Edge (!), więc to chyba niezależne od przeglądarki.