web analytics

«

»

Obchód tygodnia #20

Witajcie w dwudziestym wydaniu Obchodu tygodnia! W końcu pogoda trochę nam odpuściła i afrykańskie upały powoli odchodzą w niebyt. Dzięki temu możemy w spokoju odpalić naszego peceta, albo konsolę.

Nareszcie weekend. Za oknem burzowe chmury, ale to nic. My gramy. W co?  Ja nadal przebywam w Westeros, czyli gram w Grę o Tron. Gra ze studia Cyanide wyrwała mi już kilka dobrych godzin z życiorysu. Jestem tą grą po prostu zachwycony. W kąt poszedł między innymi Spec Ops: The Line oraz… trzeci Diablo. Tak jest! Nie mam siły grać w Diablo III. Ta gra mnie po prostu nudzi. Byłem fanem, wręcz fanatykiem jedynki. W dwójkę też zainwestowałem sporo czasu. Trójka? Nie mam do tej produkcji zdrowia. Muszę też odpalić konsolę. dlaczego “muszę”? Ponieważ chcę w końcu ukończyć Dante’s Inferno. Tytuł ten zakupiłem w dniu premiery. Zakosiłem Śmierci jej kosę… pardon KOSĘ, rzuciłem się ratować piekną Beatrycze, pokonałem hordy piekielne i… miałem dosyć. Na tyle dosyć, że od 2010 roku nie spojrzałem na na DI. Być może wakacyjny weekend będzie odpowiednim do zakończenia zmagań w tej dość średniej podróbce God of War. Choć muszę przyznać szczerze, że  panowie z Visceral Games mieli kilka ciekawych pomysłów. Jeśli coś może zachwycić w tej grze to miejscami  “dizajn” poziomów i walki z bossami.

Tak więc ja najbliższe dni spędzę z moimi bohaterami z GoT i w piekle by Dante. Być może pogram też trochę Dungeons&Dragons Online. Tradycyjnie sięgam też na półeczkę z książkami. Moim wyborem jest totalny odmóżdzacz z gatunku fantasy zatytułowany Kull Zwycięzca. Książeczke kupiłem na wyprzedaży za marne 6 złociszy i niestety cena odpowiada jakości tego dzieła. Powolę sobie zacytować fragment: Topór wirował w zręcznych dłoniach młodzieńca. Utworzona w ten sposób ściana ze stali zatrzymywała każdy cios miecza. Rzężąc z wysiłku, Kull wskoczył pomiędzy dwóch napastników. Barbarzyńca wbił trzonek topora w tułów jednego z żołnierzy, a drugiemu ciężkim ostrzem rozłupał czaszkę.

Jak widzicie przednią mam lekturkę! A wy? W co zamierzacie zagrać i co ewentualnie przeczytać w ten weekend? Na deser film z kozą… pardon Kozą, który podbija Internet. Iluminaci są wszędzie!

  • Henio

    Ja wciaz strzelankowo. Skonczylem niedawno Spec-Ops, ale o tym juz pisalem. Nastepne w kolejce bylo The Darkness II = strzelanka bardzo przyjemna z dodatkowym zastosowaniem macek. Bardzo fajna grafika i animacja postaci, calkiem ciekawa historia (szpital im sie naprawde udal). Wada jest taka, ze gra jest dosc krotka – kampania jest do przejscia w 4 godziny i to nie spieszac sie szczegolnie. Do tego potem dochodzi kampania coopowa, przeszedlem ja samotnie i strzelankowo bylo w porzadku, ale historia to juz nie ten poziom co kampania glowna (ewidentnie dodali to do coopa). Mimo wszystko gra fajna, jak bedzie teraz w promo za 10 euro lub mniej to polecam.

    Zaczalem teraz Rage’a, ktorego nigdy wczesniej nie ukonczylem. Grafika bardzo mi sie podoba (ale na dystans, z bliska tekstury sa kiepskie), panorama jest rzeczywiscie imponujaca. Widac, jak to sie rozni od innych gier, w ktorych wszystko sklada sie z poszczegolnych tekstur i nie zawsze pasuje do siebie. Strzela sie rowniez przyzwoicie, szkoda tylko ze zapomnieli o tym, by dodac do tego fabule, bo to co jest to atrapa.

    Pogram tez pewnie w Maksia Payne’a 3 w ten weekend, moze cos jeszcze ciekawego sie trafi. Jesli ten GoT bedzie w obnizce -50 % to tez kupie (w tej chwili jest -25 %), zaciekawiles mnie.

    • Henio

      Max Payne jest skonczony – doslownie i w przenosni. Gra zajela mi ok. 7-8 godzin na normalnym poziomie trudnosci. Fajne toto, klimat jest inny niz w pierwszych dwoch czesciach, ale jest. Max czesto do siebie gada, ale juz mniej filozoficznie, a bardziej moralizatorsko (szkoda). Strzela sie dobrze, choc ten bajer z bieganiem w jednym kierunku, a patrzeniem w drugim nie robi jakiegos wielkiego wrazenia. Za to bullettime jest dobrze zrobiony, wreszcie korzystalem z rzucania sie do przodu i strzelania, bo w jedynce i dwojce, w nic nie moglem wtedy trafic (bullettime odpalalem tam tylko na stojaco).

      Widac, ze wlozono w gre wiele pracy –  jest sporo ladnie wykonanych lokacji, jest graffiti na scianach, a Brazylijczycy mowia glownie po portugalsku, a nie po angielsku z wlasnym akcentem (takie sytuacje sie w grach czesto zdarzaja). Dobra jest tez muzyka, czy to w nocnym klubie, czy w etapie na placu budowy.

      Fabula jest dosc ciekawa, choc w roznych filmach podobne scenariusze juz sie widzialo. Przynajmniej nie jest tak sztampowa i symboliczna jak w wiekszosci strzelanek – postaci wydaja sie dosc wiarygodne, mozna zrozumiec dlaczego postapily tak a nie inaczej.

      Ja takiego Maxa Payne’a kupuje, tzn. jest on dla mnie dosc podobny do poprzednich czesci, zeby uznawac go za Maksa, jest to tez gra po prostu dobra. Na poczatku bylem sceptyczny jak sie dowiedzialem, ze gra bedzie sie rozgrywac w Brazylii, teraz mysle, ze gdyby MP3 byl po raz kolejny w Nowym Jorku to bym narzekal na odcinanie kuponow. Dlatego polecam, warto kupic jak gra znowu bedzie w promocji.

      • CarnAge

        Kurcze  co gra to mamy odmienne opinie :D no prawie.

        Lokację tez mi się podobały w MP3 szzcególnie.. Fawela cholera rewelacja, ale strzelało mi się no źle… w przeciwieństwie do 1&2 prawie nigdy nie robiłem “szczupaka” w zwolnionym tempie bo obrywałem mocno… i praktycznie grałem w Maxa jak… w Gears of War czyli chowaj się/wychyl sie strzel…  zabiło mi to trochę przyjemność zabawy.

        Generalnie  gra świetna, ale widać, że w 100% Rockstarowa :D

        • Henio

          W jedynce i dwojce jesli rzucilem sie i wlaczalem bullettime, to udawalo mi sie zabic 1-2 przeciwnikow, a potem jak sie podnosilem z ziemi to ktos mnie dobijal. Dlatego wlasnie bullettime odpalalem glownie stojac. W MP3 mozna strzelac z ziemi, wiec czesciej z tego korzystalem. 

          Ale to prawda, ze sporo czasu sie spedza strzelajac zza oslony, co spowalnia rozgrywke. Do tego gra jest dosc trudna, jak na dzisiejsze standardy, grajac na normalnym poziomie zginalem pewnie ze 20-30 razy.

          A moda na Rockstara sie powoli konczy. Tzn. jeszcze RDR sie bardzo dobrze sprzedal, ale LA Noire oraz MP3 juz slabiej. Rockstar bardzo potrzebuje GTA5.

          • Henio

            Dodam jeszcze taki komentarz do MP3. Otoz natrafilem w sieci na mini-felieton o tej grze, w której autor stwierdza, ze MP3 to swietna gra, ale kiepski Max Payne. Podobnie jak Fallout 3 nie sprawdzil sie jako Fallout (choc gra byl niezla), tak i MP3 zatracil swoja tozsamosc z poprzednich czesci. To powinna byla byc osobna gra, ale pozbawiona marki “Max Payne”, moglaby byc zbyt slaba, aby stac sie kolejna gra Rockstara. 

            Polecam ten felieton, zgadzam sie z nim w 100%:

            http://defaultprime.com/2012/07/19/max-payne-3-the-true-fall-of-max-payne/

  • kornick

    Mamy sobotę więc pospałem dłużej bo aż do 6:30 :) ale znowu moc roboty przede mną. Nie miałem czasu na granie może dziś wygospodaruję wieczorkiem  i pogram w grę o tron.

    Ufff mam dosyć letników. Wczoraj latałem po browary :/

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    U mnie cały czas piracko. Ciupię w Dark Waters i muszę powiedzieć że gra była by naprawdę super, gdyby nie niedomagania risenowskiego silnika i mechaniki. Ale co tam. Brnę naprzód i bawię się całkiem nieźle. Mam też cały czas chęć na powrót do Skyrima, jednak jakoś za cholerę nie mogę się w końcu przemóc. Pewnie jeszcze nie czas.

    Serialowo oglądam Generation Kill, ale do Kompanii Braci to brakuje mu jakichś 20 lat świetlnych. Przynajmniej po pierwszych trzech odcinkach.

    To chyba wszystko. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. :)

  • Khedron68

    U mnie trochę ścigałkowato czyli F1 Online.Bardzo fajna gierka ale zdecydowanie przydało by się aby samochody się przenikały tak jak jest to w TNF.A po za tym ME 3 multi i TOR.Chcę zobaczyć jak to jest być tym dobrym.

  • Gazer

    Dziwny ten film z kozą. Gram w Diablo 3 hehehe

  • JakupW_Quatrix

    Pierwszy raz przeszedłem dziś Portal 1. Gra jest genialna, a zakończenie niszczy. Zdobyłem się na przejście tej gry z powodu wyprzedaży na Steamie – nabyłem dwójkę w świetnej cenie – 14 zł.
    Oprócz tego dużo nie pogram – znajomy wrócił z wyprawy o której kiedyś wspominałem na shoucie – więc opijamy, wozimy się gokartami i tego typu sprawy. Ale planuję skończyć 2 epizod Walking Dead który wreszcie pojawił się w PS Store. Z seriali – Generation Kill – zapowiada się ciekawiej od Pacyfiku, ale do Band Of Brothers startu nie ma.

    btw – komentarz piszę z Macbooka – nie miałem możliwości używania tego sprzętu dużo razy – ale kurde, gdyby nie taka przerażająca cena, już by był mój.

  • kornick

    no czas wstawać i do roboty :(

  • wujo444

    wszyscy kupują, nikt nie ma czasu na granie ;)

    • polo_tuc

      Gry bywają fajne i niefajne. A kupowanie jest zawsze fajne :)

  • CarnAge

    Ja też coś dziś kupiłem :P