web analytics

«

»

Obchód tygodnia #182

thornWitajcie w naszej bajce… to jest w Obchodziku. W ten weekend gramy w szalone samochody i dokańczamy przygody Białego Wilka. Najwyższa pora! Gramy też w polską postapokalipsę w klimatach Fallouta. Na deser Kominek i jego książka od której się porzygałem.

Upały, upały i po upałach. Nareszcie temperatura wróciła do normy i można jakoś żyć. No i grać oczywiście. A w co? Ja w końcu zdecydowałem się odpalić znowu Wiedźmina 3. Są już wszystkie DLC, patch 1.08 i można grać! Co jeszcze? Ostatnio grałem z kolegą konsolite’m w Rocket League. Nie szło nam najlepiej, ale co tam. Spędziłem też trochę czasu w sympatycznej, rodzimej grze zatytułowanej 60 Seconds! Czy wiesz ile dni przeżyjesz w przydomowym schronie przeciwatomowym? Ja mam na koncie 73 dni. Potem zabrakło mi zupy pomidorowej…

Co jeszcze? Będąc w odwiedzinach u kolegi zauważyłem, że jego małżonka czyta pewną książkę. Okazało się, że był to “Thorn”, czyli bardzo „gorąca” książka od „Krula” polskich blogerów Kominka. Przerzuciłem kilka stron i… pierwsze co zwraca uwagę to dziwaczna typografia. Druga rzecz to no cóż… już kilkuminutowe obcowanie z tym ekhem „dziełem” zdradza, że mamy do czynienia z bełkotem stworzonym przez grafomana. Thorn’a mógłby napisać Paulo Coelho, gdyby był gimbusem, wypalił „Mocarza” i przeszedł lobotomię. Być może w którymś z naszych podcastów przybliżę wam nieco to dzieło – o ile wcześniej przygotuję sobie kilka papierowych woreczków na wymiociny. Na razie jednak musicie się zadowolić bzdetami pisanymi przez „kolegów królika”, czyli blogo-kolesi autora tego WIEKOPOMNEGO DZIEŁA, wychwalających ten chłam pod niebiosa i porównujący Thorna do… Małego Księcia i Buszującego w zbożu Salingera. Tak… naprawdę! Idźcie i poczytajcie te opary absurdu… pardon recenzję.

Na koniec kolega Randall gra w Driveclub‘a na PS4.

  • Gienio

    Fajny ten Driveclub?

    • RandallFlagg

      Fajny :-) Przyznam się jednak, że ja w samochodówki tak samo dobrze gram, jak w bijatyki – co zresztą widać na załączonym materiale. Graficznie jest to dla mnie opad szczeny – czego nie widać na załączonym materiale, bo jest to stream z mojego, że tak to górnolotnie i na wyrost nazwę, łącza. Symulacja efektów pogodowych i ich wpływ na jazdę jest kozacka. Autka prowadzi się fajnie, ale trzeba brać pod uwagę, że jest to bardziej model jazdy mniej arcade’owy. Coś w stylu Forzy. Wersja z PS+ mi wystarcza, zwłaszcza, że ochota na takie gry nachodzi mnie z rzadka.

  • kolabor666

    Kuźwa Kominek? Kolo wygląda jak żul spod mojego bloku co codziennie raczy się denaturatem. Taki ochlapus chce być Marką Jason Hunt? Musi mieć zdrowo poryty łeb albo urodził się z bruzdą na czole. A weekend? Teściowie są u nas wiec weekend zmarnowany na sto procent. A ta recenzja Thorna to autor bloga powinien zmienić ksywę z Zombie Samuraj na Kretyn-Seppuku.

  • Jolo

    Magic Duels, World of Warships i wszystko jasne. A dla rozrywki i śmiechu czytam sobie… nie Jasona Hunta, a Clarksona. On jest śmieszny.

  • kornick

    Upały zelżały to dziś robię ognisko. Będą kiełbaski, smażony boczek i ziemniaki. Wyjechali letnicy i mam trochę spokoju. Poza tym czytam horror Kraby Guya N sszmita ;) szmira ale pewnie i tak lepsze niż Jason Huntowy THORN

    A gram sobie w Thiefa

  • zielonykaczuch

    Ja gram sobie w Heartstonea calkiem spoko gra a co do Kominków to sorry zwisają mi takie wiesniaki

  • polo_tuc

    A ja sobie gram w Dead Space 2. Gra jest nadal całkiem do rzeczy, aż szkoda, że – podobno – DS3 to srogi krap.