web analytics

«

»

Obchód tygodnia #17

Słoń wie co dobre!

Witajcie w piątkowy wieczór! Niektórzy z nas umierają z gorąca przed ekranami monitorów. U mnie jednak od kilku dni jest całkiem chłodno i od czasu do czasu leje deszcz. Mówiąc krótko – można grać.

Nigdy nie lubiłem lata. To znaczy w pięknych, szkolnych czasach cieszyłem się z laby i wolności, ale wakacyjne upały nigdy nie uważałem za dobre na granie. Do dziś nie zapomnę jak lata temu przechodziłem w czerwcowo-lipcowych upałach drugiego Fallouta. To były prawdziwe wakacje na postapokaliptycznym pustkowiu z dodatkowym „ficzerem” w postaci 30+ stopniowej temperatury za oknem. W ogóle jakoś tak się zdarzało, że WIELKIE gry z gatunku cRPG (który uwielbiam ponad wszelką miarę) przechodziłem w miesiącach letnich. Kolejny przykład? Ot choćby pierwszy Baldur’s Gate wydany w Polsce pod koniec maja. Jeśli dobrze pamiętam rozkminiłem grę pod koniec czerwca.

Minęły lata, a ja nadal gram w komputerowe roleplaye w ciepłych miesiącach. Tyle, że teraz nie ma już wolnego (cóż… pracować trzeba) i zanurzyć się w jakimś fantastycznym uniwersum mogę jedynie podczas weekendu. Tak więc ja nadal gram w Grę o Tron, którą zainstalowałem w ubiegły piątek. Na razie grałem zaledwie kilka godzin, ale muszę przyznać, że bardzo mi się ten tytuł podoba.

Co jeszcze? Jakiś czas temu pisałem, że przerwałem granie w Diablo III z powodu trzeciej odsłony Maxa Payne. MP3 już skończony, ale zmiany w nowym patchu odrobinę odrzucają mnie od Diablo. Delikatnie mówiąc Blizzard to łasa na kasę k… Nieważne. Dość powiedzieć, że żałuję, iż nie naprawiłem sobie ekwipunku u kowala PRZED zaaplikowaniem paczyka. Mój błąd!

Tradycyjnie jak co weekend sięgam na półeczkę z książkami. Moim wyborem jest Świat Rocannona Ursuli K. Le Guin.

A wy? W co zamierzacie zagrać w ten weekend i co ewentualnie przeczytać? Napiszcie też, czy wakacyjne miesiące też kojarzą wam się z graniem na potęgę?

Na deser kolejny odcinek Video Game High School.

  • JakupW_Quatrix

     Sesja sesja i po sesji, więc można w coś ambitniejszego pograć. Muszę w końcu zacząć Alana Wake’a i zabrać się za czytanie “Lśnienia”. 
     Klimatów wojennych ciąg dalszy – kończę “Pacyfik”, w kolejce “Generation Kill” czeka. 
    A dziś ciężko trenuję w Gran Turismo 5 – jutro w Katowicach eliminacje do Gran Turismo Academy 2012, w których chcę wziąć udział, więc możecie trzymać kciuki. Lecę poprawiać się o kolejne setne sekundy, już jestem ~400 w Polsce ()

    • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

      Ej, Quatrix mam pomysł na zwiększenie szans. Powiedz o której będziesz jechał to wpadniemy z chłopakami i wytłumaczymy konkurencji że naprawdę nie warto… :)

  • Raxoz

    O Niemce szczeliły Grekom. W weekenda muszę jechać pod namiot więc z granka nici.
     
    Jezioro namioty i robactwo porażka :/

  • Jolo

    U mnie weekend pod znakiem konczacego sie roku szkolnego, wiec tabelki, sprawozdania, klasyfikacje, swiadectwa and shit zdominuja moje zycie.

    W przerwach zapewne udam się w świat Bastionu i World of Tanks gdzie właśnie zakupiłem Tigera II czyli Tygrysa Królewskiego – prawdziwie morderczą puszkę :)
    Na dysk ściąga mi się właśnie Missing Link (wiwat promocje na Steam) który ustawia się w kolejce do grania na wakacjach.

    Lekturowo – jakoś ostatnio nie mogę zmusić się do czytania – to cholernie dziwne bo nie pamiętam okresu kiedy NIE CHCIAŁOBY mi się czytać. Podczytuję zatem powolutku zaległe numery National Geographic z początku roku i rozglądam sie po biblioteczce z czym zmierzę się w wakacje…

    Filmowo też robię sobie przerwę od jakiegoś czasu – ale czas wreszcie zabrać się za 2 sezon Gry o tron i Borgias. Ale to pewnie po piekle związanym z zakonczeniem roku….

    • Jolo

      Kurcze – nudzi mnie ten Bastion. Tzn. jest śliczny, jest miła muzyczka, ale w sumie cały czas to samo – tzn. cały czas bicie tych samych stworków jest cholernie nużące i wtórne na dobrą sprawę. Chyba muszę sobie zrobić przerwę… może Gemini Rue?

      • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

        Ja miałem identyczne odczucia już po obejrzeniu samego gameplayu na YT. Kompletnie nie rozumiem czym się ci wszyscy ludzie jarają jeżeli chodzi o Bastion. Za to Gemini Rue jest świetny. Wczoraj zaliczyłem taki szczenopad scenariuszowy  że prawie spadłem z konia. Tzn z fotela. 

      • JakupW_Quatrix

        Mi się Bation bardzo podobał i nie zdążył przynudzić. Zakończenie bardzo mi się podobało :)

  • kornick

    Mi weekend upłynie na pracy. Niedługo przyjezdzają letnicy więc kupa roboty przede mną. Jeśli znajdę chwilkę to odpalę X360 i pogram w Driver San Francisco.

    Hm no to w takim razie Gra o Tron ląduje na liście do kupienia

  • Khedron68

    W ME 3 nowe wyzwanie więc grzechem było by nie zagrać.Tradycyjnie ostatnio u mnie TOR,może w końcu przeniosę postacie na inny serwer zwłaszcza że Admini ciągle o tym przypominają.Po za tym jak ostatnio poszedłem do AH to doznałem szoku,puchy totalne,bardziej pusto już być nie może.Do tego beta The Secret World,zobaczymy co to to jest warte.No i może jakaś partyjka w MW 3.

  • Gazer

    Uwaga ludzie dziś wieczorem gram w Diablo 3 ha!

  • JakupW_Quatrix

    Dostałem się dziś do najlepszej czwórki w Akademii GT 2012 w Katowicach… i masakrycznie spieprzyłem finałowy przejazd, przez co finał krajowy w Warszawie przeszedł mi koło nosa. A jest o co walczyć.
    Może jutro będzie lepiej? Kurde, oby…

    • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

      Quatrix, bo najlepiej to się jeździ na gazie :)

      • JakupW_Quatrix

        A może warto spróbować? Zastanowię się:D

  • wujo444

    Dzięki promocji na Gog.com zapoznaję się z bardzo ciekawym, a zapomnianym tytułem – The Last Express. Przygodówka w czasie rzeczywistym, i to nie byle jaka – można usiąść w wagonie restauracyjnym (no tak – gra dzieje się w Orient Expressie na krótko przed I Wojną Światową) i dosłownie posłuchać rozmów współpasażerów. Gra wymaga sporego przewidywania konsekwencji czynów (gra jest nieliniowa) także błogosławieństwie jest możliwość dowolnego cofnięcia się w czasie. 

    Poza tym – fizyka :/ cholerne studia…
    Do czytania – [i]Dzieci umysłu[/i] Orsona Scotta Carda. Czas najwyższy zamknąć ten cykl. Przyznam, że mocno rozczarował jest [i]Fahrenheit 451[/i], który ma strasznie rozbuchaną narrację i straszną łopatologię w końcówce. To inteligentna książka, ale treść nie przekłada się na formę.

    Serialowo – 4 i na razie ostatni sezon [i]Southland[i], czyli bardzo realistycznej opowieści o glinach z LA. Polecam zmęczonym bezpłciowymi i zaskakująco-niezaskakującymi CSI, NCIS itp. A potem drugi sezon [i]Mad Men[[/i] – wielokrotnie nagradzanego serialu o pracownikach agencji reklamowej w latach 60. Na razie brakowało mi mocniejszego głównego wątku, i zdziwił mnie pewien twist w finale (yyyy.. say what?) ale dam mu szansę, bo jest potencjał, a i sama historia jest niebanalna.

    No.. to miłej niedzieli :D

    • kornick

      w CSI MIAMI najważniejsze są okulary przeciwsłoneczne porucznika:P

  • Kaplus

    Weekend minął mi pod znakiem projektu. Kochana sesja. Na szczęście zbliża się noc (w dodatku niedzielna!), więc będzie można zagrać w Amnesię.

    Miłej resztki niedzieli życzę.