web analytics

«

»

Obchód tygodnia #162

easter-easter-eggs-Alien-620135
Jak co tydzień, nastał Piątek. Magiczny dzień, będący wrotami do krainy relaksu, krwi, przemocy, ton ołowiu, magicznych artefaktów, ratowaniu świata,  czyli tego co kochamy najbardziej – graniu.

Randall męczy Bloodborne, Carnaś (nie)stety musiał opuścić nasz szpital by udowodnić że jest człowiekiem, czyli spędzić nadchodzące święta z rodziną. Dlatego obchód w tym tygodniu popełnia największy (jedyny?) Socjopata na oddziale czyli Ja – Konsolite.

Wszyscy znajomi podniecają się Pillars if Eterninty, które jest dla Wielu spełnieniem marzeń. Moja sztuka leży i nadal czeka na zainstalowanie. Za to pograłem w PeCetową wersję Dead or Alive 5 Last Round, i w ramach “szczucia cycem” zrobiłem dwa streamy. Naprawdę dobra bijatyka, z genialnym systemem walki, prawdziwie interaktywnymi arenami, szkoda że konwersja jest niepełna. Więc po sieci nie pogram, ale skąpe stroje na kształtnych zawodniczkach umilą czas do łatki z trybem online.

Pierwszy kwietnia minął pod znakiem “braku weny”, żadnych dobrych, czy ciekawych żartów. Jeśli coś przeoczyłem dajcie znać, będę udawał że się nabrałem.

W związku z odejściem mojego ulubionego autora, postanowiłem sobie przypomnieć nieco jego wcześniej twórczości, więc przez ostatnie kilka dni zaczytywałem się Kolorem Magii, ale w oryginalnym wydaniu. Ostatnimi czasy sięgam po oryginalne wydania – taki ze mnie Poliglota…

A tym czasem święta, dziś pierwszy dzień (podobno), jutro kolejny a poniedziałek też jakieś jest. Nie wiem jakie ale cyferka w kalendarzu jest na czerwono, co oznacza albo błąd drukarni albo kolejny dzień wolny. Więc mam(y) 24 godziny więcej czasu na pogranie.

Ja ten dodatkowy czas prawdopodobnie wykorzystam by skończyć betę Chazm – indyczą metroidvanię, mocno inspirowaną Symphony of the Night. Po za tym korci mnie by zaliczyć Ori na 100%, odblokować jeszcze kilka ubranek dla dziewczyn z DOA5 i oglądnąć nowy film animowany ze stajni DCBatman vs Robin. Nazbierało się tego wszystkiego, może jednak skuszę się Pilarsy?

A jakie są Wasze plany? Święta z rodziną, obżeranie się, święcenie jajek z partnerkami, czy jednak granie? A jeśli granie to w Co*?

Na deser, zamiast szpitalnej galaretki “zwiastun“ X-WINGS.

*Problemy pierwszego świata #01 – W co Zagrać?

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    “…największy (jedyny?) Socjopata na oddziale czyli Ja – Konsolite.” Tu raczej się nie zgodzę. Mylisz się i nawet nie wiesz w jakim stopniu :P

    Co będę robił? jutro zasuwam do roboty. Po południu pewnie padnę i będę spał. W niedzielę mam zamiar spać co najmniej do południa, a potem być może coś sobie odpalę do poszpilania… STOP!! Najpierw udam się jednak z cała pewnością po coś wysokoprocentowego.

    Od paru dni walczę z ochotą nabycia DA Inkwizycja, tylko że… niestety jestem całkowicie pewien, że nie skończę nawet jednej trzeciej gry z powodu kompletnego braku czasu. Ehhhhh i co tu zrobić? W dodatku dziś na Orzyginie jest promocja i można go łyknąć za 90 dukatów…

    To chyba wszystko, teraz zlegnę po obfitym obiadku i poczekam, aż zacznie mnie napierdalać woreczek żółciowy. Potem połknę 2 nospy forte, 3 ranigasty i nasmaruję jakąś maścią bolące kolano. Przed samym zaś snem walnę kilka browarów jako remedium na dopadająca mnie co wieczór depresję.

    Pozdrawiam wszystkich zdrowych i nie zniszczonych życiem w naszym pięknym kraju.

  • kolabor666

    Ja z Benkiem też pijemy a żony pieką wielkanocne baby i mazurki. Mamy taki układ, że One pieką, za to my nie szlajamy się po lokalach tylko pilnujemy dzieciarnię Benka dziecioroba. Czyli po prostu pijemy w domu. Musimy ostro sprać się do jutra bo przyjeżdża teściowa a witać ją na trzeźwo nie mamy zamiaru.
    oglądaliśmy po pijaku stream z DOA fajne cycki nadawajcie więcej!!!!

    wesołych świąt :)

  • Coppertop

    “największy (jedyny?) Socjopata na oddziale”
    Hahahahahahaha, nope. Największy… po spotkaniu w Wawie z tą częścią mogę się warunkowo zgodzić, ale na pewno nie jedyny ;).

  • Jolo

    no to i ja się wpiszę. Konsolite – trafiłeś na trudny grunt – ten szpital mógłby się nazywać im. Socjopaty (czy szpitale mają imiona?). I jesteśmy z tego dumni :)

    Przede mną ostatni weekend 35-latka. Co będę robił? Spędzał święta z rodziną. Mam nadzieję, że rodzina choć troszkę da się namówić na granie w planszówki, bo kolejne już do mnie jadą. Postanowiliśmy z copperem podzielić się kosztami, co może źle wpłynąć na ilość gier… a na pewno na moją żonę, która narzeka, że brakuje już na nie miejsca w regale.

    Komputerowo może znajdę chwilę na granie w Kerbal Space Program – który krótko mówiąc mnie zachwycił. Mam już na swoim koncie udaną misję orbitowania wokół Kerbinu (planeta Kerbali). Emocje były prawie takie jakbym uczestniczył w misji apollo 11 w 1969. Co następne? No właśnie powtórzenie misji Apollo 11 czyli lądowanie na Munie :) Ale do tego jeszcze daleka droga. Wcześniej trzeba zdobyć pieniądze na rozwój infrastruktury, opracować konieczne technologie. A to wymaga czasu. I udanych misji, które przynoszą kasę, prestiż i doświadczenie naukowe.

    Lektura – wciąż słucham audiobooków Zelaznego. Właśnie będę zaczynał Dworce Chaosu czy jak to się tam nazywa….

    Wszystkim pacjentom i obsłudze szpitala życzę spokojnych świąt i dużo wolnego czasu na to co lubicie najbardziej. Sami wiecie co to jest :)

  • dyre

    Wesołego świątecznego jajka

  • JebusChytrus

    Jem i piję i popuszczam pasa