web analytics

«

»

Obchód tygodnia #158

Moc!

Moc!

Nareszcie weekend. Gramy, bawimy się i pijemy… herbatkę z prądem! A co poza tym? Odpoczywamy po bardzo ciężkim tygodniu. Na tapecie zombiaki i Wiedźmin 3 za friko. Naprawdę!

Piątek, piątek weekendu początek! Tak jest. Nareszcie można spokojnie usiąść w fotelu i złapać za gamepada. W najbliższych dwóch dniach będę grał w pecetowego Dying Light, a także w Tormentum o którym pisaliśmy TUTAJ. Co poza tym?

Poza tym mam świetny humor. Dlaczego? Ponieważ byłem na comiesięcznej kontroli u lekarza. Jak zapewne pamiętacie kilka miesięcy temu wywinąłem się paskudnemu kostuchowi (serio) i powoli dochodziłem do siebie. Ba! Nadal dochodzę do siebie i jest coraz lepiej. Przynajmniej nie mam już w udzie plastikowej rurki… oszczędzę wam szczegółów… albo NIE. No więc w te rurki wlewało się wodę utlenioną i buzowało… HA wyobraźcie to sobie!

Dobra dosyć tych drastycznych szczegółów. Jest całkiem dobrze, mamy piąteczek i jest fajnie :). No prawie ponieważ humor właśnie popsuła mi telewizja. Czy naprawdę już NIC nie ma do oglądania w tym cholernym telewizorze? Same powtórki i gówniane programy z celebrytami podejrzanej proweniencji. Szlag by to trafił.

Tradycyjnie… stop! Tym razem nie będzie tradycyjnego fragmentu o tym co będę czytał w weekend. Lepiej będzie jeśli zaproszę Was do najnowszego Tomografu. A co z tym Wiedźminem 3 za darmoszkę? Sprawdźcie sami pod tym adresem!

A na deser Unreal Engine 4.

  • RandallFlagg

    Wreszcie koniec ciężkiego tygodnia! Plany na weekend trochę mi się zmieniły i zamiast bawić się w Valkyria Chronicles, będę chował po kątach Sewastopola… ale tego z gry Alien: Isoliation. Prawdopodobnie powrócę też na kilka epizodów do ostatniej wysokobudżetowej przygodówki, którą niedawno wysiłkiem dobrych ludzi spolszczono. Mowa o L.A. Noire – jeśli dla kogoś jedyną barierą powstrzymującą przed sięgnięciem po tego bękarta R* był brak znajomości języka angielskiego, to teraz jest właściwa pora nadrobić zaległości. Są tacy, którzy tej gry nie lubią, są tacy, którzy ją nienawidzą, ale ja stoję po stronie tych, którzy uwielbiają niedocenione (i przyznam, niedopracowane) dzieło Team Bondi.

    Tydzień ciężki, więc i ciężką muzyką zakończyć go wypada. Tyle, że w tym przypadku koniec jest początkiem. Wraz z rozpoczęciem biografii Metalliki autorstwa Joela McIvera (“Metallica: Bez przebaczenia” lub “Justice for All: The Truth About Metallica” – tytuł angielski brzmi lepiej, nie sądzicie? :–) rozpoczynam tydzień z tym zespołem. Zaczynam “po bożemu”, od krążka na którym – jak zwykło się mówić – wszystko się skończyło, czyli… “Kill ‘Em All”. :–) Słucham dzisiaj tego cały dzień, aby wprawić się w odpowiedni klimat a jutro zaczynam lekturę. Będzie ostro! ;–)

  • kapustniq

    Gram w lola ale fajne wideo

  • kornick

    Ile ma kosztować Titan X :D mókj weekend to szukanie stancji. W co gram w nic :(
    Siedzę na koniu

  • polo_tuc

    Minął tydzień z Race the Sun – prosta zręcznościówka ale wciąga mocno, spędziłem już 9h myślę, że jeszcze z 5-10 się pobawię. Jak na grę za 1,11 $, to świetnie.
    A dziś wieczór z Transistorem, od tych gości co zrobili Bastion. Kupiłem dla grafiki, a kto wie może i grywalność będzie obecna?

  • kolabor666

    Rurki w nodze? Jeezus.
    gram w a sam nie wiem co odpalić. Polo za 900 zeta kupisz kartę z wiedzminem?

    • polo_tuc

      Nie wy klu czam…