web analytics

«

»

Obchód tygodnia #121

gabennDotarliśmy do piątku i przed nami zasłużony odpoczynek. A jak odpoczynek to oczywiście przed monitorem komputera. W co będziemy grać? W Gabena. Tak… w Gabena! Nie wierzycie? To czytajcie dalej.

Nareszcie piątek, weekend i w ogóle. Owszem wolne mieliśmy już od wczoraj (i zamknięte sklepy), ale oficjalny weekend rozpoczynamy dopiero teraz. Co będziecie robić? Jak większość zagramy w „chudy portfel” z Gabenem. Tak, tak trwa letnia wyprzedaż w usłudze Steam. Szału może nie ma, ale mam na oku dwie pozycje – State of Decay oraz The Bureau: XCOM Declassified. No i znowu będę miał zaległości bo jeszcze nie skończyłem nowego Wolfensteina i Watch Dogs. Do tego ostatniego jakoś nie mam przekonania (o czym mówiliśmy w naszym podkaście) Dobrze, że w najbliższym czasie nie widzę na horyzoncie żadnych wielkich, interesujących mnie premier. To bardzo dobrze! Mój portfel trochę odsapnie, a ja nadrobię zaległości. Może nawet skończę Skyrima?

Co jeszcze? Jeżeli macie siłę to EA zrobiła wszystkim prezent. W Originie możecie na 48 godzin ściągnąć sobie Titanfalla i poszczypać w ten tytuł.

Tak więc ja zaraz lecę na zakupy. Tradycyjnie sięgam też na półeczkę z książkami. Moim weekendowym wyborem jest powieść Olgi Gromyko „Wierni wrogowie”.

A wy? Co będziecie robić w ten weekend? Kupiliście już coś u Gabena?

  • PanieBaronie

    Właśnie kupiłem RPG makera i Amnesie za 4 ojrosy

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    Weekend u Gabena :) Miało być cudownie a jest tak sobie. Jak na razie oferta mnie nie powaliła, jak zresztą wszystkich chyba. Kupiłem RAGE, na którego polowałem od jakiegoś czasu. Grałem w niego kiedyś-tam, bardzo dawno temu i gra całkiem mi się podobała. Zobaczymy jak będzie tym razem.

    W co więc będę się bawił przez 2 nadchodzące dni? Na bank poszpilam w Uncharteda2. Jest dużo lepiej niż w części pierwszej, choć muszę przyznać, że czym dalej w las, tym mniej przygody a więcej strzelania. Szkoda, ale widać taką właśnie konwencję przyjęto w serii. Z jedynką było identycznie. Nie trudno więc zgadnąć, że TAK, nadal uważam Tomb Ridera za grę lepszą pod bardzo wieloma względami. :)

    Serialowo skończyłem 2gi sezon Wikingów. Jest dużo słabiej niż w sezonie pierwszym, ale film w dalszym ciągu daje radę.

    To wszytko. Miłego weekendu wszystkim życzę.

    • Kolo

      A w Tomb Raiderze to się nie strzela? Pamiętam, że trochę wspinaczki tam było, ale głównie to się jednak strzelało. Ogólnie strzelanie to najgorszy aspekt Uncharted, bo tam się jeszcze padem trzeba z tym użerać, ale samymi zagadkami i skakaniem po ścianach by tych 10 godzin nie wypełnili. Dla mnie Tomb Raider jest jednak słabszy, to co go ratuje w starciu z Uncharted to… klawiatura i mysz.

  • Khedron68

    Watch Dogs na razie sobie odpuściłem tak samo jak Titanfall,oby dwie mnie znudziły.Może kiedyś.Aktualnie na tapecie Rage,nie wykluczony też Fallout New Vegas i BF 4.No i GRF.Na Origin w prezencie jest Peggle czyli gra w kulki.Miłego weekendu wszystkim.

  • Jolo

    U mnie na warsztacie Football Manager 2013 który jest strasznie wciągający i rozbudowany więc… utonąłem :)
    Ale żeby nie bawić się tylko Excelem aka FM2013 to rozpocząłem zabawę w Tomb Raidera i NIE ZGADZAM SIĘ Z KARNASIEM to bardzo fajna gra. Jasne, jest czasem krwawo, czasem przesadnie nawet ale bez przesady… nie oznacza to że to zła gra. Po prostu inna niż były dotychczas Lary. Ale na razie bawię się naprawdę dobrze.

    Obiecywałem sobie że nie będę nic kupował na wyprzedaży, ale… ten State of Decay coraz bardziej mnie kusi. Survivalowy sandbox z zombiakami – brzmi obiecująco. Muszę się nad tym zastanowić jeszcze…

    Serialowo kończę GoT

    Książkowo – James May o przełomowych wynalazkach ludzkości. Ciekawe, pełne anegdot. Bardzo przyjemnie się czyta.

    Życzę wszystkim udanego weekendu!
    P.S. Czy my jeszcze kiedyś zagramy razem w Terrarię Cormacu i reszto?

  • kornick

    Ogrywam Spintires i chyba na tym poprzestanę choć mam ochotę poszpilać też w Skyrima. Wszyscy o tej steamowej wyprzedaży gadacie a ja nie kupię nic :/

  • kolabor666

    Gram w Spintires i pije łyskacza jutro po żonę jadę:/ milego weekendu. Nic nie kupię w steam Sales nie nie nieeeeee

  • polo_tuc

    Weekend z Gabe’m nie jest taki zły. Co prawda Steam jako aplikacja staje się powoli parodią samego siebie, ale kupować można. Pod warunkiem, że nie poluje się na hity, to ni tutaj, tu się kupuje różny dziwny crap. Moja lista przebojów zakupowych z tej wyprzedaży:
    1 – Far Cry BLOOD DRAGON! chyba nie trzeba tłumaczyć, no chyba że ktoś nie lubi fps-ów
    2. Year Walk – jakiś dziwny szwedzki przygodówko-horror wygląda naprawdę, liczę na schizy zbliżone do the Path ale większą grywalność
    3. Papers Please- wygląda jak commodorowy crap, ale wszyscy mówią/piszą że gra się super. Za sam odważny pomysł należy się te kilak eurasów,
    4.

    • Jolo

      Chciałbym być taki masta of disasta, ale pamiętam że w kilku zagadkach musiałem sobie pomóc…

  • Rupert

    Na razie w stesmsale kupiłem 11 gier

  • banan

    Niestety weekend pracujący i w nic nie pograłem