web analytics

«

»

Obchód tygodnia #110

Defiance_040213_1280No i mamy cudowny piąteczek! W końcu możemy oddać się rozpuście grania, a że aura na zewnątrz nie zachęca do wiosennych spacerów to siedzimy i odpalamy nasze ulubione pecety i konsole.

Właśnie zaczął się najprzyjemniejszy dzień tygodnia. Dlaczego? Ponieważ z perspektywy piątku mamy jeszcze DWA dni wolnego! A skoro luz&blues to można sobie porządnie pograć. W co? Ja w Steamowej promocji kupiłem Defiance. Jako fan serialu od pewnego czasu miałem ten tytuł na celowniku, ale dopiero obniżka ceny do niecałych 5 euro sprawiła, że w końcu się zdecydowałem. Niestety koledzy z GRAstrolegionu NIE kupili „D” i jestem bardzo zawiedziony ich postawą. Takie destrukcyjne działanie zaplutych karłów reakcji nie będzie tolerowane w naszej partii… o pardon! Zdaje się, że włączył mi się tryb „słusznie minionej epoki”. No trudno. Nie kupili – ich strata :(

Co jeszcze oprócz Defiance? Poważnie zajmę się Thiefem. Czas zakończyć zabawę w złodziejaszka. W minionym tygodniu kolega Jasinsky na naszym Twitchowym kanale serwował nam seans z inFamous: Second Son. Oglądanie rozgrywki z Playstation 4 sprawiło, że… nabrałem ochoty na to, aby skończyć pierwszą odsłonę tej gry na PS3. Miałem ten tytuł od dnia premiery, ale moim irytującym zwyczajem… w pewnym momencie dałem sobie spokój i odłożyłem ten tytuł na półeczkę. Powracam zatem do „I” po kilku latach.

Tradycyjnie sięgam też po lekturę. Nie ma nic bardziej relaksującego niż dobra książka w jednej i pyszny browar w drugiej dłoni. Moim wyborem na ten weekend jest Odmieniec Rogera Zelaznego.

A wy? Co będziecie robić w ten weekend?

Ps. Jeszcze dziś w Telewizji Szpitalnej Defiance na żywo!

  • Khedron68

    Wczoraj kupiłem Star Wars The Force Unleashed 2,więc wiadomo co będzie grą przewodnią.Po za tym chciał bym sprawdzić Wojnę na Morzu.No i D3 krzyżowcem.

    A co do Defiance to kiedyś dosyć sporo grałem bo gierka fajna ale jak wprowadzili wariacką karę za śmierć to sobie odpuściłem.Po prostu w zastraszającym tempie traciłem kasę na jej opłacenie.Traciłem szybciej niż byłem wstanie zarobić.
    Udanego weekendu Wszystkim.

    • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

      Wariacka kara za śmierć? Coraz bardziej mi się podoba. Zaczynam sobie pluć w brodę, że nie kupiłem…. :/

  • kornickk

    Odpalam Xboxa360 i gram w Fable 2 poza tym chyba nic więcej.

    http://i.imgur.com/qZjCWas.jpg

    Zobaczcie jakie tonieja dostał frykasy w grastropaczce :D
    ps to ja kornick piszę tak niekońsko bo się zalogować do głupiego dysqusa nie mogę. Weźcie zróbcie komentowanie jak na Valhalli to pierwsze bez logowania itd

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    Pierwszy nie pracujący weekend od nie wiem kiedy. Co będę robił? Po pierwsze postaram się skończyć Dusta. Jestem już na samym końcu i jakoś nie mogę dobrnąć do mety. Może dziś się uda.
    Za to dziś wieczorem udam się wraz z Karnasiem i być może Jasińskim do uniwersum Defiance.Z grą tą wiąże się ciekawa historia. Nie zdążyłem zakupić jej w promocji, lecz wczoraj znalazłem tani klucz na allegro. Kupiłem więc i co się okazało? Że za 28 złotych, całkiem nieświadomie zakupiłem nie samą grę, a czteropaka (promocja na steamie 5$ za pojedynczą kopię….). Hehe, mam więc 3 klucze do oddania. Jeżeli więc te skąpe marudy z GRAsrolegionu będą ŁASKAWIE chciały z nami zagrać, chętnie te klucze ODSTĄPIĘ.

    Książkowo przerzuciłem się na audiobooki. Niestety czasu na czytanie zero, a tak codziennie umilam sobie drogę z i do pacy. Skończyłem już “Wyjście z cienia” Zajdla, teraz lecę przez “Czy androidy marzą o elektrycznych owcach”, którą to zjadam po raz nie wiem już który. Wspaniałe dzieło.

    Serialowo ostatni sezon “The walking Żenada”. Nie ogarniam jak można spierdzielić serial o trupach. Uwielbiam zombiaki, ale scenariusz do tego sezonu jest tak marny, że na trzeźw po prostu się nie da.

    To chyba wszystko. Pozdrawiam wszystkich jak zawsze.

  • Jolo

    Plany na weekend – zestarzeć się. Tak, jutro stuknie mi 35 wiosen. I zupełnie mnie to nie rusza. Nie rozumiem tych wszystkich schiz ludzi że się starzeją etc. Zawsze uważałem, że człowiek ma tyle lat na ile się czuje. W ten sposób nie przekroczyłem jeszcze 25 :)

    W co będę grał? – nie wiem. Przez przygody cormaca możliwe, że spróbujemy Grastrolegionem Defiance (właśnie się zasysa), choć nie planowałem go kupować. W planie też granie w planszówki więc nie wiem ostatecznie w co będę grał wieczorem. Właśnie na urodziny dostałem nową planszówkę – Mount Everest. Dwa wieczory temu opanowałem zasady gry i na dziś jest plan żeby spróbować się z najwyższą górą świata. Ciekawe ilu turystów uda mi się uśmiercić? :)
    Odkrywam również Far Cry 3 – naprawdę kawał świetnej gierki. Bieganie po pięknej wyspie i strzelanie w świetle słońca do złych panów – albo przyglądanie się jak bezładnie bronią się przed atakiem tygrysa :) Cud, miód i orzeszki.

    Książkowo – “Trębacz z Tembisy. Droga do Mandeli” Wojtka Jagielskiego. Fajna, bardzo refleksyjna książka o Afryce, o walce czarnych z dominacją kolonialną, o życiu – poświęceniu rzeczy ważnych dla sprawy. A wszystko to z futbolem i Mandelą w tle, który jest trochę pretekstem do tych refleksji. Bardzo dobra książka.

    Serialowo – nic nie oglądam ostatnio i jakoś… mi się nie chce.

    Jak zwykle pozdrawiam wszystkich naszym szpitalnym zawołaniem “Siostro, temu panu to lewatywkę proszę zrobić bo jakiś taki spięty!” :)

  • Larry

    Gram w Titanfalla

  • polo_tuc

    U mnie nudy. Zabiłem Półsmoczycę Priscillę, Demona-Stonogę oraz Łoże Chaosu i jestem gotowy żeby skończyć to pieprzone Dark Souls. Co oznacza, że muszę utłuc ostatniego bossa, niejakiego Gwyna. Jest o tyle dziwny, że wygląda normalnie. Taki Zły Święty Mikołaj z Mieczem, jakieś metr osiemdziesiąt pięć w koronie (sprawdzić czy nie król). Problem jest taki, że napie..a tym mieczem jak pralka kalesonami… ale znajdę sposób na cwaniaka, a cała gra – od lat nie grałem w nic tak dobrego.
    A z zupełnie innej beczki: ostatnio czekałem na pociąg i trochę z nudów odwiedziłem Media Markt w jednej z wrocławskich galerii handlowych. Od raz włączył mi się nie odpalany od 4(?), (6)? lat proces dopolkizgrami.exe*16, aż się sam zaskoczyłem. Ludzie! Słuchajta! tam na półkach nadal są gry! No normalnie takie plastikowe pudełka a w środku płyta DVD, zanosisz to do kasy, płacisz (nawet akceptują takie papierki zadrukowane) jedziesz do domu, wkładasz płytę do napędu, a potem to z grubsza już jak normalni ludzie… Nabijam się a sam kiedyś lubiłem polować na jakieś pudełkowe przeceny, jakież to było słabiuchne w porównaniu z dzisiejszymi humblami, steam-sale’ami i innymi GOG-ami.
    Jolo wszystkiego najlepszego, jak byłem taki młody jak ty to też nie czułem że się starzeję :D. Zazdroszczę ci, że masz z kim pograć w planszówki.

    edit: aha, że książki, bo my taki grant mamy żeby promować… no to “Siedem Kleopatr” Świderkówny. Ale się męczę

    • kornick

      Jak wygląda Półsmoczyca? I dlaczego Pryszczylla?
      Siedzęna koniu i cieszę się, ze udało sie zalogować do Disqusa.

      • polo_tuc

        no chłopaku opiszę ci… wielce nadobna pani, niestara, twarz anioła, cała taka jasna w długim futrze jak z misia angorskiego, taka puchata rozumisz, do przytulania. Przy czym jakieś 4 metry wzrostu, jak to bogini. I ogon ma długi też pokryty srebrzystem futerkiem… i kosę dzierży, jak zdenerwujesz to się żarty kończą szybko kończą. I krwawo.

  • RandallFlagg

    Summa summarum weekend pod znakiem stawiania oporu względem wszelkiej maści mutantów, kosmitów i stworzeń ogólnie rzecz biorąc nieprzyjaznych, w Defiance. Gdzieś tam w cieniu rzucanego przez strzeliste wieżyce Castelevanii: Mirror of Fate, granie w wymienioną przed przecinkiem grę – żal dupę ściska, że nie zrobili z tego pełnowymiarowego tytułu, bo – mimo, iż sequel Lords of Shadow uważam za grę świetną – fabularnie i pod względem rozgrywki lepsze nieco niż Lords of Shadow 2.

    Cieszy fakt, że – chyba – Ace Combat Assault Horizon – Enhanced Edition wreszcie pozbył się kuli u nogi, jaką jest/był GFWL i wrócił na Steama, wraz z promocyjną ceną – jako że gra wegetowała od długiego czasu na mojej Liście Życzeń, czym prędzej zakupu owej dokonałem. O tym jednak potem – bo być może jakiś tekst w związku z obcowaniem z tytułem powstanie… Kilku ludzi, których zdanie sobie cenię poleca, więc czuję, że będę się dobrze bawił, a jak będę się dobrze bawił, to będę się chciał wrażeniami podzielić… No, ale to nie uprzedzajmy faktów, bo to temat nie na ten weekend, ani nie następny – najprędzej gdzieś w okolicach święta, w którym koloruje się jajka. Tyle, że gra wciąż dostępna w promocji na Steamie, co polecam Waszej uwadze!

    Serialowo, pilot Defiance, rzecz oczywista, a z innych na bieżąco z Hannibalem, The Americans i The Bates Motel (Pytanie Tygodnia: Co Norman Bates ma takiego w sobie, że takie fajne panny zalicza?). Czekam (ja, żona i parę innych osób na świecie) na powrót Game of Thrones i Orphan Black, które – o ile mnie pamięć nie zawodzi – już niebawem zagoszczą na… (tu wpisz gdzie).

    Książkowo? O, Panie! “Mistrz i Małgorzata” zaliczony! Wstyd i hańba, że dopiero teraz to przeczytałem, ale z drugiej strony patrząc, niektóre lektury impakt większy mają, kiedy czyta się je w dojrzalszym nieco wieku. Geniusz, geniusz, po trzykroć geniusz. A teraz na tapecie “Długa Ziemia” duetu Pratchett i Baxter. Baxtera możecie kojarzyć (albo i nie) z tego, że napisał autoryzowaną (cokolwiek by to nie znaczyło) kontynuację “Wehikułu czasu” Wellsa – całkiem przyzwoitą, moim zdaniem kontynuację – a Pratchett, cóż, Pratchett, niestety, powtarza się coraz częściej. Jakby nie było, całkiem udane kombo, jakkolwiek, nic nowego pod Słońcem. W najbliższych planach “Julia” Petera Strauba. Mówi się, że to jeden z najbardziej ryjących banię horrorów… No, cóż, poczytamy, zobaczymy.

    I to tyle ode mnie. A teraz zbliża się poniedziałek… i “W tygodniu to jesteśmy szarzy jak ten dym, W tygodniu nic się nie przydarzy, bo i z kim?”.

    Oby do piątku ;-)

  • kornick

    Jolo Stoooo lat!

    • Jolo

      dzięki :)

  • silent

    Ja znowu cisnę w EVE Online, troche w mass effect, driver san francisco i max payne 3 na ps3