web analytics

«

»

Nerdy do kin!

I wcale nie na kolejną adaptację komiksu o superbohaterach. A przynajmniej – nie bezpośrednio.

Branża kinowa od wielu lat próbuje miziać się końcówkami z branżą gier, z rezultatami przeważnie pozostawiającym wiele do życzenia. Na palcach jednej ręki można wymienić udane ekranizacje gier, na palcach drugiej udane egranizacje i o ile nie jesteście drwalami-alkoholikami, powinno wam zostać jeszcze kilka palców. No ale zamiast narzekać (tym razem… [dopiszę, zanim któryś dowcipny ordynator sam tego nie zrobi]), przekażę informacje o 3 filmach mniej lub bardziej związanych z grami.

Na początek dokument Comic-Con Epizod V: Fani kontratakują (beznadziejne tłumaczenie Comic-Con Episode IV: A Fan’s Hope) który do polskich kin trafi już 23 listopada. Produkcja Morgana Spurlocka (Super Size Me), jak łatwo się domyślić, dotyczy największego amerykańskiego konwentu fanów komiksów i nie tylko. Na przestrzeni lat Comic-con stał się jednym z najważniejszych wydarzeń także w branży filmowej, serialowej, książkowej, gier planszowych, karcianych, figurkowych, RPG oraz komputerowych. Oprócz przeciętnych nerdów wykonujących tak normalne czynności jak handel kartami i figurkami, rysowanie komiksów i cosplay, gościnnie pojawiają się Stan Lee, Joss Whedon, Kevin Smith, Frank Miller czy Matt Groeningen.

Ralph Demolka (Wreck-It Ralph) to z kolei animowany komputerowo film przewidziany dla starszych geeków (takich jak niektórzy ordynatorzy), którzy do kin udają się wraz z pociechami. Tytułowy Ralph to czarny charakter z automatowej zręcznościówki Fix-It Felix, który ma już dość bycia Tym Złym, wyrusza więc w podróż po grach, aby udowodnić sobie i widzom, że może być prawdziwym bohaterem. Dla dzieciaków będzie więc akcja, dla rodziców (no dobra, rodzica płci męskiej), coby nie usnęli w kinie, masa smaczków i odniesień do klasycznych już tytułów. W trailerze można wyłapać postacie z Sonica, Super Mario, Pac-Mana, Mortal Kombat czy Street Fightera. Jako że jesteśmy już po premierze, warto dodać że na razie Disney kosi kasę równo (49 mln w pierwszy i 33 mln w drugi weekend w USA) a recenzje są bardzo pozytywne (85/93% na rottentomatoes.com, 7,3/8,8 na metacritic.com). W nadwiślańskich kinach od 18.01.2013.

Na koniec zapowiedź, którą może nie wszyscy wyłapali – będzie nowy filmowy Mortal Kombat! Reżyserem został Kevin Tancharoen, który uwielbia markę.  W zeszłym roku realizował serial internetowy Mortal Kombat Legacy (klik!) i został przyjęty raczej chłodno (sam dałem sobie spokój po chyba 3 odcinkach). Z drugiej strony odpowiada też za fenomenalną krótkometrażówkę pt. Mortal Kombat: Rebirth (poniżej), nadający znanym z gry postaciom zupełnie nowy rys. Oby film Warner Bros był bliższy Rebirth niż Legacy, a możemy dostać coś wyjątkowego w gatunku adaptacji gier.

  • http://www.alchemyarts.pl/ digital_cormac

    Ja z całą pewnością pisze się na Ralpha Demolkę, widziałem kilka zwiastunów i zapowiada się arcyciekawie. Śmiertelnych Kombatów raczej ominę, a co do Kontratakujących Fanów to jeszcze się zastanowię. 

  • ash_22

    U mnie Mortal Kombat na bank, ciekaw jestem interpretacji filmowej którą przedstawi Tancharoen. Dwójka była paskudna, i zniszczyła pozytywne wrażenia po poprzedniku. Paul W. S. Anderson, niech twoje potrójne nazwisko będzie przeklęte. Ralpha w sumie też dla relaksu, ładnie się prezentuje. I mnóstwo cameo ;).

    • wujo444

      Czekaj, moment. Anderson robił pierwszego Mortala, a dwójkę – operator z jedynki, Leonetti. Nie wyżywajmy się na Paulu za coś, czego nie zrobił, wystarczy mu za to, co popełnił… ;)

      • ash_22

         To chyba przez AVP i ostatniego Residenta, zwracam honor. A Leonetti na szczęście dostał kopa i tylko Butterfly Effect 2 udało mu się “stworzyć”. Teraz zostały mu tylko zdjęcia, ale tutaj przynajmniej nie jest tak tragicznie.

  • Sasan

    Mooooiortal koooiombat

  • kornick

    Czy ten nowy MKNa Valhalli jeszcze o tym pisaliscie lata temu :)