web analytics

«

»

Krótki kaszel – Flip’d

basen na suficie, czyli standard w komunistycznym M3...

Dziś w Krótkim kaszlu będzie nieco poważniej. Nie, spokojnie, nie będzie trzeba zakładać trumiennego wdzianka zwanego potocznie garniakiem. Pisząc “poważnie”, mam na myśli grę, którą chcę dziś zaproponować.  Nie będzie to bowiem flashowa mikro produkcja, tylko coś nieco większego. Mowa tu o rozgrywającym się całkowicie w przestrzeni 3D, świetnym (moim zdaniem) Flip’d.

Na czym więc będzie polegać zabawa w ten tytuł? Flip’d to gra logiczno zręcznościowa, po części oparta na pomyśle ze zmianą kierunku grawitacji i zawierająca pewne patenty znane choćby z Portala. Zamysł bardzo prosty – musimy dostać się z punktu A do punku B, pokonując po drodze zawiłości korytarza, poprzez który wiedzie nasza droga. Korytarz oczywiście wypełniony jest rozmaitymi pułapkami i co ważne, jest całkowicie przestrzenny, czyli zakręca po wszystkich trzech osiach układu współrzędnych. Na całe szczęście, nasz bohater wyposażony jest w umiejętność zmiany kierunku grawitacji, czyli mówiąc po ludzku, potrafi przeskakiwać pomiędzy podłogą a sufitem, przy czym rzeczony przeskok możliwy jest jedynie wtedy, gdy posiadamy potrzebną do tego “energię”. Energia ta, to nic innego jak porozmieszczane po korytarzach świecące obiekty, które po znalezieniu dziarsko chowamy do kieszeni.

Gierka charakteryzuje się typowym dla rzutu FPP “feelingiem”, lecz nie dajcie się zwieść pozorom – sama rozgrywka oprócz małpiej zręczności, wymaga również sporego wkładu szarej masy. Sam przeszedłem na razie tylko parę pierwszych układów, lecz nawet po tak krótkim czasie gry można zauważyć włączenie się “syndromu portalowego”, czyli nieodpartej chęci rozwiązywania kolejnych zagadek i brnięcia naprzód.

Zabawę możemy rozpocząć pod tym adresem, zaznaczam jednak, że tym razem gra wykonana jest w bardzo popularnym ostatnimi czasy pakiecie dla deweloperów Indie – Unity3d. Co za tym idzie, najprawdopodobniej na samym początku browser poprosi o zgodę na zainstalowanie specjalnego playera, a dopiero potem nastąpi pobieranie samej gry. Nie ma się jednak czym przejmować. Proces jest szybki i całkowicie bezbolesny.

Pozostało mi jedynie życzyć dobrej zabawy. Napiszcie, czy komuś udało się przejść wszystkie etapy :)

  • kornick

    Niezłe niezłe