web analytics

Amnesia: A Machine for Pigs – recenzja

Amnesia: A Machine for Pigs jest niebezpośrednim sequelem Amnesii : Dark Descent. Frictional Games postanowiło spróbować czegoś nowego, zbudowanego na fundamentach dobrze przyjętej przez krytykę trylogii Penumbra.

Outlast – recenzja

W niewielkim odstępie czasowym ukazały się na rynku dwa tytuły będące przedstawicielami gatunku survival horror. Długo oczekiwana Amnesia : A Machine for Pigs oraz będący odrobinę w cieniu tego sequela Outlast. Na tą pierwszą przyjdzie jeszcze czas, a na razie zajmiemy się dziełem Red Barrels Games.

Karcianka za friko – Shadow Era

Shadow Era, gra która sprawiła, że stałem się oddanym fanem komputerowych – czy raczej “elektronicznych” – gier karcianych. Wcześniej, jakoś nie ciągnęło mnie do karcianek, zarówno tych digitalizowanych, jak i papierowych. Miałem, co prawda, do czynienia z różnymi komputerowymi hybrydami i “wariacjami na temat”, pokroju Metal Gear Solid: Acid!, czy Etherlords – które były całkiem udanymi grami i wciągnęły mnie na długie godziny – ale gry karciane sensu stricto do mnie nie przemawiały.

Star Command – podświetlną przez galaktykę

starcommand4

Nie zamierzam się kryć z tym, że głównym, o ile nie jedynym powodem, który sprawił, że bardzo oczekiwałem momentu pojawienia się Star Command na preferowanej przeze mnie platformie (Android) było pozorne podobieństwo gry do FTL: Faster Than Light. Chyba każdy, kto zetknął się z FTL przyzna mi rację, że świetnie sprawdziłaby się ona na urządzeniach przenośnych.

“Bracia” – epicka opowieść małych rozmiarów

schody do nieba

W dzisiejszych czasach pojęcia „przygoda” czy też „gra przygodowa” stały się terminami dość mocno niejasnymi. Tytuły takie jak „Monkey Island”, czy „Beneath the Steel Sky”, które w przeszłości same w sobie stanowiły odzwierciedlenie tego pojęcia, odeszły w niepamięć lub stały się produkcjami dla ściśle hermetycznego grona odbiorców. Z czasem ich miejsce zajęły tytuły o nieco …

Gang podbija kosmos – recenzja Saints Row IV

Po raz kolejny w nasze ręce zostaje oddana możliwość ratowania świata i skopania tyłków paru obcym. Chociaż pierwszy raz dokonamy tego przy pomocy przywódcy ulicznego gangu, obdarzonego super mocami. Brzmi dziwacznie i szalenie? Właśnie w ten sposób można scharakteryzować najnowszą część serii Saints Row.

Wysłuchane w dyżurce: Kairo

Szpital żyje swoim rytmem: za dnia rządzą nim Ordynatorzy, dostojnie przechadzając się od jednego świetnie rokującego pacjenta do drugiego. Pokiwają głowami, pożartują, czasem pogrożą palcem, ale przypadki mają tak dobrane, że zawsze wszystko się dobrze kończy. Wieczorem wkraczają pielęgniary. Ich pokrzykiwania niosą się korytarzami kiedy pacyfikują pacjentów, którzy nie zasłużyli na wizytę Ordynatora. Potem rozdają …

Czarne skrzydła, czarne wróżby – recenzja The Dark Eye: Chains of Satinav

The Dark Eye_10

Niemcy nie gęsi, swoje wunderwaffe mają (i nie mówię tu o polo :)). I swoje RPG też. Zwie się ono The Dark Eye i na tyle skutecznie opanowało kraj między Renem a Odrą, że ani im w głowach smoki i podziemia. Na podstawie tego systemu w zamierzchłych czasach powstały 3 części Realms of Arkania, parę lat temu seria Drakensang (wraz ze znanym doskonale Grastroskopii Drakensangiem: Online) a w zeszłym roku przygodówka od Daedalic Entertainment. I jak?

Don’t Starve – recenzja

starve2

W swojej karierze gracza spotkałem się z kilkoma grami, które miały element survivalu. Nie przekonałem się do Minecraft’a, strasznie podobał mi się pomysły Kojimy w Metal Gear Solid 3: Snake Eater, i strasznie zawiódł mnie najnowszy Tomb Raider (be a survivor? Chyba jednak nie…). Don’t Starve przyglądałem się od dłuższego czasu, aby w końcu zakupić ją na Steam. Warto?

Trochę klasyki – Beneath A Steel Sky

W ramach kolejnego powrotu do przeszłości przeniesiemy się do roku 1994. W nim to mała angielska firma Revolution stworzyła Beneath A Steel Sky. Gra przygodowa, będąca dla wielu odnośnikiem i wzorcem do naśladowania. Lure Of The Temptress było pierwszym dziełem Anglików, w którym zastosowali własną technologię Virutal Theater.

Gears of War: Judgment – recenzja

i w multi...

Mogłoby się wydawać, że seria Gears of War zakończy się na części trzeciej, zamykającej trylogię przygód Marcusa Fenix’a. Ale jak wiadomo powszechnie nie zarzyna się kury znoszącej złote jaja, wręcz przeciwnie… Eksploatuje się ją do końca.

Dead Space 3 – recenzja

W 2008 roku Visceral Games wypuszczając Dead Space, sprawił wielu graczom miłą niespodziankę. Na początku projekt miał być trzecią częścią legendarnego System Shock. Niestety nabycie prawa do marki było na tyle utrudnione, że w końcu zdecydowano się na coś zupełnie nowego.

Strona 4 z 6« Pierwsza...23456